hedonista.oswiecony
04.01.06, 22:44
z jednej strony radosna nowina, bóg się rodzi moc truchleje, a z drugiej
idzie człowiek na pasterkę i się mocno zastanawia dlaczego takie smutne to
nabożeństwo, nie ma prawie mowy o radości o miłości tylko dominuje
napominanie, że grzech, że zło, że szatan... ja to normalnie nie mogę pójść
do kościoła bo kurczę mnie dołują... A jak Wy macie?
kłaniam się,
HO