Dodaj do ulubionych

wymiary tęsknoty

07.01.06, 18:02
tęsknota jest przykrym uczuciem pojawiającym się w wyniku straty. Ale czy nie
zaskoczyła was kiedyś tęsknota, której się nie spodziewaliście? Bo mi się to
zdarzyło.

Wiele lat temu podjąłem bolesną, ale słuszną decyzję o rozwodzie. Zmieniłem
mocno swoje życie, zmieniłem radyklanie i pozytywnie. Zmiana ta była jedną z
najbardziej sensownych decyzji mojego życia..., ale...

Zawsze są koszty i straty. Ale strata, która mnie zaskoczyła to była tęsknota
za rodziną ex żony. Nie tylko rozwód, ale i zamieszkanie daleko spowodowały,
że kontakat się urwał. I poczułem, że tęsknię za rozmowami ze szwagrem, jego
żoną, z drugim szwagrem, ich dziećmi, teściową... Kurna.

Spotkałem ich po latach, było to smutne, ale w jakiś sposób są i pozostaną mi
na zawsze bliscy.

kłaniam się,
HO
Obserwuj wątek
    • sereni Re: wymiary tęsknoty 07.01.06, 20:57
      Tęsknota jest chyba bezwymiarowa..wiem coś o tym :(
      • hedonista.oswiecony Re: wymiary tęsknoty 08.01.06, 00:43
        sereni napisała:

        > Tęsknota jest chyba bezwymiarowa..wiem coś o tym :(

        ale mnie zaskoczyła ta właśnie, nie spodziewałem się jej
        • sereni Re: wymiary tęsknoty 08.01.06, 00:45
          oo jesteś:)


          Czasem zaskakuje swoją obecnościa i długościa i siłą..
    • nunebbia Re: wymiary tęsknoty 08.01.06, 21:53
      Mnie się wydaje, że tęsknota pojawia sie zawsze za czymś, co trudniej dostępne.
      Ale ciekawe jest dla mnie Twoja konstatacja hedonisto. Mozna pójsc dalej tym
      tropem i się zastanowić, jak to jest, że gdy tracimy kogoś bliskiego, w
      jakikolwiek sposób, często tracimy również bliskich tej osoby. Czy to zjawisko
      mentalne, czy kulturowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka