hedonista.oswiecony
07.01.06, 18:02
tęsknota jest przykrym uczuciem pojawiającym się w wyniku straty. Ale czy nie
zaskoczyła was kiedyś tęsknota, której się nie spodziewaliście? Bo mi się to
zdarzyło.
Wiele lat temu podjąłem bolesną, ale słuszną decyzję o rozwodzie. Zmieniłem
mocno swoje życie, zmieniłem radyklanie i pozytywnie. Zmiana ta była jedną z
najbardziej sensownych decyzji mojego życia..., ale...
Zawsze są koszty i straty. Ale strata, która mnie zaskoczyła to była tęsknota
za rodziną ex żony. Nie tylko rozwód, ale i zamieszkanie daleko spowodowały,
że kontakat się urwał. I poczułem, że tęsknię za rozmowami ze szwagrem, jego
żoną, z drugim szwagrem, ich dziećmi, teściową... Kurna.
Spotkałem ich po latach, było to smutne, ale w jakiś sposób są i pozostaną mi
na zawsze bliscy.
kłaniam się,
HO