10.01.06, 21:52
jak wrócisz z kina to wszystko nam opisz.
Obserwuj wątek
    • kamilar Re: zewsi 10.01.06, 21:54
      A co, orange wysłało go na opowieść z narnii:)
      • zewsi Re: zewsi 10.01.06, 23:21
        W kinie byłem o 18.30. Powiedziałem, że jestem z Profitu, tak jak myśłał
        Kamilar, i dostałem dziwną kartę wstępu. Miałem niestety kiepskie miejsca: 15
        rząd miejsca 29 i 30. Żeby się nie nudziło poszedłem z osobistą dziewczyną do
        Knaya (mieliśmy jeszcze do wyboru Rejs, ale wybraliśmy Knay) Poszedłem zamówić
        colę, ale jak zobaczyłme, że tam mała cola kosztuje 4 zł to zwątpiłem, bo to
        wychodzi, ze 0,5 l kosztuje 8 zł! Wrrr. To się zwinęłiśmy i poszliśmy do tego
        sklepu całonocnego na Lipowej. Kupiłem litr coli i paczkę czipsów (paprykowe
        xxtra czy jakoś tak). Opłacało się. Wróciliśmy do kina. Ludzie się schodzili.
        Generalnie po wejściówki Profitowe. Spotkałem kolegę Marka wraz z jego osobistą
        dziewczyną. Też wzieli w Proficie. Było dużo małych dzieci. W kinie sprzedawali
        popcorn, wypożyczali stroje na bal przebierańców i filmy na kasetach i płytach.
        Porządku pilnował pan ochroniarz. W końcu na 20 minut przed seansem wpuścili nas
        na salę.
        Po seansie odwiozłem dziewczynę do domu. Wróciłem uprasowałem koszulę. Zjadłem i
        teraz czytam forum.
        Mam nadzieję, że napisałem wystarczająco szczegółowo? :-)
        • nutopia Re: zewsi 11.01.06, 21:17
          a moze coś o filmie?
          • morfeusz_1 Re: zewsi 11.01.06, 22:00
            nutopia napisała:

            > a moze coś o filmie?


            moim zdaniem nieobiektywnym już za dużo słów zostało wypowiedzianych na temat
            filmu zbyt mało na temat coli i czypsów...
            czuję się rozczarowany tym no filmem,nie wiem czy cola była zimna,ciepła,gorąca
            czy też taka sobie...
            czy czypsy się rozsypały w trakcie seansu kinowego...
            czy ziemia się pod wami poruszyła i zatrzęsła w trwodze...
            opowiadaj zewsi króliczku ;)))
            • zewsi Re: zewsi 12.01.06, 07:28
              Cola była z tych ciepłych. Kto lubi pić zimną colę zimną zimą? Czipsy były
              nierozsypujące się, zjedzone zanim rozpoczął się seans, coby nie przeszkadzać
              innym oglądaczom (no i trochę też było to spowodowane głodem). Sali pełnej nie
              było. Widzowie żywo reagowali na film często się śmiejąc, a raz nawet doszło do
              braw. Na publikę składała się młodzież i rodzice z brzdącami.
              A co do filmu :-)...
              Słynna scena ucieczki przed Królową.
              Gdyby nie uchwycili kontenera na śmieci z napisem Urząd Gminy w Michałowie, to
              bym za Chiny nie zgadł, że to było kręcone nad Siemianówką.
              Chcecie wiedzieć coś jeszcze? :-)
        • kamilar Re: zewsi 12.01.06, 20:44
          Zewsi a za co aż tak bardzo,
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=34799100&a=34844289
          bo ja tak nie mam.
          • zewsi Re: zewsi 12.01.06, 22:27
            To wyznanie jest z domieszką odrobiny przesadyzmu. Ktoś powiedział, że niecierpi
            Białegostoku, bo tu takie kołtuństwo po ulicach się plącze. Ktoś dodał, że
            Białystok jest wspaniały, bo ludzie są najlepsi na swiecie. Jak już takie
            wyznania padały to się podłączyłem. Miałem do wyboru napisać: Kocham Kraków albo
            przyznać się, że kocham Andrzeja Leppera, że to mój idol i mam jego plakat nad
            łóżkiem. Wybrałem to z Krakowem, bo nie czas się jeszcze ujawniać z Andrzejem
            (dopiero jak wejdzie do koalicji, to to zrobię)
            A tak na powaznie, to uuważam, że gdyby fale Oceanu Spokojnego zaczęły zalewać
            Białostocczyznę, to nawiewałbym do Krakowa i tam bym zmieszkał. Bo Kraków piękny
            jest.
            • kamilar Re: zewsi 12.01.06, 23:11
              No może i piękny, ale ile mieszkania w Krakowie (tumacząc z tubylczego na
              Białostocki-centrum, starówka) kosztują?
              Bo w takiej Nowej Hucie innych prokocimiach mieszkać bym nie chciał. Bo mnie np.
              pierwszy z brzegu widoczek nie zachwyca
              flickr.com/photos/94606490@N00/?saved=1
              • zewsi Re: zewsi 13.01.06, 09:34
                Ale zawsze mógłbyś pójść na Starówkę i ponapawać się widokami i powdychać
                starówkowe powietrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka