Dodaj do ulubionych

21 Styczeń

21.01.06, 19:47
Była cudowną i bardzo piękną kobietą, o której mogłabym opowiadać godzinami.
W swoim życiu przeszła bardzo wiele, a mimo tego nie straciła wiary w ludzi i
radości życia.
Ciepła, troskliwa, ale też stanowcza i zdecydowana. Uczyła mnie życia.
Pokazywała jego dobre, jak i złe strony. Potrafiła cierpliwie wysłuchać,
zawsze służąc dobrą radą. I mimo tego, że dzieliła nas różnica 70 lat, to
zawsze rozumiałyśmy się doskonale.
Z uśmiechem na twarzy wspominam jej wszystkie rady na temat mężczyzn, które z
taką troską dawała mi. Uwielbiałam, kiedy krzątała się po kuchni, szurając
swoimi pantoflami. Wiedziałam, że, dopóki jest w pobliżu, nic złego nie może
się stać.
Żałuję, że nie doczekała końca moich studiów ( zabrakło jej 3 miesięcy), a
była tak wiernym kibicem...
Wierzę, że patrzy na mnie tam wysoko z góry. Miałam ją 24 lata... Krótko,
zbyt krótko...
Bardzo często śpiewała mi: „ Nie płacz kiedy odjadę, sercem będę przy
Tobie...”
... Płakałam... ale w sercu mam ją na zawsze...


Pamięci mojej Babci.
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: 21 Styczeń 22.01.06, 20:42
      Babcie są zawsze fajne. Specjalnością mojej był pieczony królik i sandacz
      duszony w śmietanie. No i oczywiście banknoty z wizerunkami prezydentów USA,
      które ukradkiem upychała mi do kieszeni, a ja udawałem, że się wzbraniam.
      • miia1 Re: 21 Styczeń 22.01.06, 21:58
        Nigdy nie poznałam mojej babci. Zmarła, kiedy była w moim wieku. Na starych
        zdjęciach w sepii piękna kobieta... mamy te same oczy. Z relacji rodzinnych
        wiem tylko, że była osobą twórczą, niepospolitą i trudną. Miała swój własny
        świat, który starała się chronić. To ostatnie z pewnością odziedziczyłam... a
        kiedy patrzę na jej fotografię, na to stanowcze spojrzenie, utwierdza mnie ono w
        tym, że warto.
    • candy29 Re: 21 Styczeń 22.01.06, 23:03
      Mam szczęście bo moja babcia mieszka bardzo blisko mnie, zawsze słucha mnie z
      zainteresowaniem kiedy jej opowiadam jakieś moje bzdurki:) w żadnej restauracji
      i w ogóle nigdzie nie ma tak smacznego jedzenia jak u niej:)) jej specjalność to
      ruskie pierogi i barszcz czerwony z uszkami mniam:)
      • proces7 Re: 21 Styczeń 23.01.06, 00:01
        A Ty pewnie wcale nie umiesz gotować, znając życie, candy.
      • wanda_rybka Re: 21 Styczeń 23.01.06, 00:21
        A moja specjalność (kulinarna) to barszcz ukraiński , ryba po grecku i pierogi
        z grzybami i kapustą i wcale nie jestem babcią. ;)
        • proces7 Re: 21 Styczeń 23.01.06, 00:27
          No tak, ale babci nie trzeba bzyknąć, żeby zjeść te pierożki z grzybami i rybkę
          po grecku. A Ciebie raczej koniecznie. Albo przynajmniej naobiecywać Ci sporo.
          • wanda_rybka Re: 21 Styczeń 24.01.06, 00:15
            Proces coś za coś - jeżeli już tak "konsumpcyjnie" podchodzisz do tematu.;)
            • wanda_rybka Re: 21 Styczeń 24.01.06, 00:53
              A tak z okazji Dnia Babci. Czy zastanawialiście się nad tym jakimi babciami i
              dziadkami będziemy dla naszych przyszłych wnuków? Wiem, że w większości z Was
              wywoła to uśmiech na twarzy. Przecież może to "tak daleka przyszłość" .Wiem
              jedno, napewno będę "inna" babcią niż moja. Babcia kojarzyła mi się zawsze z
              osobą starszą, nestorką rodu, która z włosami upiętymi w kok siedziała w
              wygodnym fotelu robiąc na drutach i szydełkując.Była to osoba ,która powinna
              być łącznikiem -dla nas wnuków- między dniem obecnym, a tradycją.
              Osoba stateczna,ciepła, do której leciało się "w pędy" z każdym problemem. A
              obecne potencjalne babcie? Aktywne zawodowo, operatywne,wyglądające o 10-ć lat
              młodziej,z figurami prawie idealnymi, dbające o swój wygląd, siedzące na
              czatach ,podróżujące po świecie i ruszające na wędrówki górskie z plecakiem.Czy
              potrafimy przekazać następnym pokoleniom pewne wartości? I chociaż tak bardzo
              różnimy się od naszych Babć, czy nasza rola w kształtowaniu następnych pokoleń
              będzie inna, ze względu na postęp techniczny i feminizację?
              • proces7 Re: 21 Styczeń 24.01.06, 03:43
                Tak, tak. Pocieszaj się. Nie wiem czy wiesz, ale na tym Forum pisze kilka babć.
                Zresztą, jeśli kobieta w Twoim wieku ma córkę i nie jest babcią, to świadczy
                tylko o tym, że jej córka jest nieatrakcyjna (o ile była na tyle atrakcyjna by w
                ogóle mieć dzieci).
                • wanda_rybka Re: 21 Styczeń 24.01.06, 07:55
                  No cóż, nie każdy jest piękny. Jakoś muszę z tym żyć. A swoją drogą. skąd wiesz
                  w jakim jestem wieku? I chyba nie miała zamiaru obrazić babć piszących na tym
                  forum.
                  • wanda_rybka Re: 21 Styczeń 24.01.06, 08:40
                    I całe szczęscie,że istnieją jeszcze tacy co podobnie twierdzą jak Tezeusz
                    "... Podobnie szalony
                    Jest i kochanek,
                    Dostrzega urodę
                    Pięknej Heleny w obliczu Cyganki"
                • nadziejkaa Re: 21 Styczeń 24.01.06, 20:59
                  proces7 napisał:

                  > Nie wiem czy wiesz, ale na tym Forum pisze kilka babć.

                  A które to te babcie? Z szeregu, wystąp! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka