proces7
02.02.06, 16:05
Czy Wasze dzieci, mężowie, żony wiedzą, że chodzicie na czat? Że pisujecie na
forach? Czy raczej to ukrywacie przed rodzinami? Wchodzicie potajemnie, gdy
ich nie ma w domu. Ukradkiem, nocą albo z pracy.
I potem tu widzimy pyskate flądry albo pełne finezji laseczki. A w
rzeczywistości to umęczone życiem, zaniedbane i niedoceniane przez mężów
kobiety. Szukające tu jakiegoś złudnego potwierdzenia swej wartości.