stephen_s
12.02.06, 12:31
No właśnie, pochwalę sie - dziś usmażyłem pierwsze w życiu naleśniki ;) Co
prawda trochę nieforemne mi na razie wychodzą, ale jednak... ;)
W połączeniu z tym, że w piątek z kolei ugotowałem pierwszą w życiu zupę (OK,
wedle poleceń mamy stojącej obok ;))), czuję się z siebie dumny... Stephen
wreszcie uczy się gotować :)