eva.68
13.02.06, 14:19
Trafiła mi się kotka "więcej w 1". Jest (a raczej SĄ) u nas od 2 tygodni i w
międzyczasie właśnie się objawiło, że jest ich więcej. Jestem lekko
spanikowana. Rozważałam możliwość kociej "aborcji" ale jakoś... PROSZĘ!!!
mnie uspokoić, że kocie rozwiązanie (szczęśliwe, żeby uprzedzić ewentualne
nieporozumienia) to nic takiego. Że przeżyję to spokojnie.
Wiem, że jest tu odpowiednie forum, ale sytuacja jest dla mnie stresowa a w
takich razach szukam wsparcia u osób zaprzyjaźnionych. :)
Ewa w stresie z powodu ciąży ;)