Dodaj do ulubionych

Madzina retoryka

25.02.06, 20:17
Sztukę konwersacji wyssała prawdopodobnie z mlekiem matki. Na cóż ją
weryfikować, doskonalić, rozwijać, skoro prymitywizm jest tak swojski, nasz, a
Nikiforami ( w oryginale) obwieszone są ściany. Na cóż jej słuch, skoro
aparat mowy rozwinięty tak dalece, iż wszelkie luki wypełnia.
Retoryka madzina opiera się na paru kluczowych socjotechnikach, bardzo
spontanicznie wyrażanych bez pruderii i poczucia żenady.

1) Jeżeli adwersarz ośmiela się wyrazić pogląd należy mu uzmysłowić
natychmiast i stanowczo, iż powinien posiąść sztukę CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM.
Metoda raczej skuteczna, wprawiająca onego w stan niejakiej konsternacji,
która to powoduje spowolnienie reakcji a co za tym idzie, osłabia przeciwnika.

2) W dyskusji należy założyć, że KAŻDY kto podejmuje dyskusję z Madzią, jest
WROGIEM ( czytaj - jego mentorem duchowym jest szarm i proces).

3)Metoda na "jesteś głupi i masz wszy" - jeśli nieszczęsnym trafem rozmówca
nie czyta ze zrozumieniem i ośmieli się bezczelnie dalej swe poglądy
upubliczniać, należy mu uzmysłowić, iż jest :
a - brzydki
b - nie ma dzieci
c - ma kompleksy
d - jest przegranym frustratem w realu
e - wpisać dowolne hasło

4) Metoda najbardziej ogłupiająca pt STRUGANIE GŁUPA polega na zarzucaniu nie
merytorycznej dyskusji tym, którzy najbardziej na temat się wypowiadają. Po
takim stwierdzeniu u najbardziej cierpliwych jednostek pojawia się syndrom
zwany popularnie " Gwoździem po tablicy" . Dyskomfort spowodowany tym
dokuczliwym dźwiękiem skutkuje znacznym osłabieniem organizmu oraz stanami
zbliżonymi do depresji, jako, że pozbawia wszelakiej nadziei.
Obserwuj wątek
    • lejdik Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:19
      Ad.pkt 3 ppkt. e- nosi okulary
      (wpisałam dowolne);)

      i ciekawa jestem, kiedy madziajeden sie jakos hmm- do TREŚCI tego wątku
      ustosunkuje?:> Być może byłby to jej pierwszy w dziejach forum taki wyczyn?
      (nie śledziłam forum od początku jego istnienia, więc stąd ten pytajnik na
      końcu wypowiedzi)
      • magdajeden Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:26
        a masz jakiś problem z tymi okularami?
        to napisz mi łaskawie, dlaczego tobie wolno napisać jak sobie mnie wyobrażasz,
        opisać moją osobę według własnych wyobrażeń a ja już nie mam do tego prawa?
        proszę, napisz, bo właśnie na tym, polega wasza retoryka (haha)
    • magdajeden Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:24
      a teraz poproszę o przykłady.
      bo jak dotąd to tylko pisać od rzeczy potafisz/zarzucać coś co tak naprawdę
      chcesz przeczytać a nie to co jest naprawdę napisane
      • yetq Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:26
        lada, jedyna zawsze piszę nie na temat, w tym jej feler;)
      • lejdik Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:30
        madziujeden- a teraz spróbuj ustosunkowac się do TREŚCI tematu postu!
        Dla ułatwienia dodam post nosi tytuł "Madzina retoryka"- autor 'miia'-
        Oddaję Ci mikrofon magdojedyna- śmiało, dasz radę!
        • magdajeden Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:31
          nie dam rady. przy takim stronniczym audytorium jestem z góry skazana na
          niepowodzenie (oczywiscie w tutejszym pojęciu)

          ale wiesz co? wisi mi to. albo grzeczniej : mi to lotto
          • yetq Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:32
            wiedziałam, marność nad marnościami wychodzi z jedynej;)
            • magdajeden Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:38
              a z czego to cytat, gapciu?
              • yetq Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:41
                jak Ci napiszę z Księgi Koheleta, to pewnie powiesz żebym mu tę ksiege oddała.
                • magdajeden Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:50
                  znaczy to dowcip miał być, prawda?


                  ale śmieszny, ojoj, super!!
          • lejdik Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:55
            ot i cała 'madzina retoryka' właśnie;/ z żalem stwierdzam;/
            • yetq Re: Madzina retoryka 25.02.06, 22:56
              lada, szkoda załamywać rąk;)
          • miia1 Re: Madzina retoryka 25.02.06, 23:05

            > nie dam rady. przy takim stronniczym audytorium jestem z góry skazana na
            > niepowodzenie (oczywiscie w tutejszym pojęciu)

            punkt 2) - założenie stronniczości, każdy kto dyskutuje tu z madzią, to wróg.
            I taki jeszcze cymesik - "audytorium" , Madzia występuje na scenie, każdy
            wypowiadający się to nie "rozmówca" lecz "audytorium"
            Audytorium - ogół słuchaczy wykładu, odczytu, przemówienia. Staram się czytać
            ZE ZROZUMIENIEM;)
            • woow2306 Re: Madzina retoryka 26.02.06, 00:18
              ...tu audytorium przerwało słuchanie... jeden ze słuchaczy łapkę do góry
              grzecznie podniósł i o głos poprosił na pozwolenie nie czekając,skoro
              prelegent "jedyny" nam zamilkł;)
              otóż... magdo jedyna... wymagasz przykładów... szukać teraz linków nie będę bo
              ani pora nie ta... ani chęci tym bardziej mi brak... ale przypomnij sobie
              wszystkie riposty względem kogokolwiek stąd , kto zdanie odmienne do Twojego
              śmiał mieć co znowu żadnym kuriozum nie jest... więc łatwo Ci będzie odszukać;)
              I tak... jeśli na błędzie jakowymś kogoś złapać Ci się nie udało to w dyskusji
              najlepszym argumentem jest , jak miia zaznaczyła, określenia, jakże istotnych w
              tej wirtualnej dyskusji, cech charakteru,urody czy jej braku, ilość dioptrii w
              szkłach, takie czy siakie życie osobiste i takie tam... bzdety... nie ukrywam,
              że dojrzewałaś długo do tego typu dyskusji i takich w niej argumentów... po
              głębszej analizie doszukałam się również źródła Twoich zachowań i już wiem, że
              prowadzisz "dyskusję" (znak cudzysłowia użyty z zamysłem) wzorem z cylonowego
              forum... ten sam szyk i argumentacja. O poziomie nie wspomnę, bo zbyt nisko
              należałoby się schylić aby go określić...
              Magdo, może czas najwyższy, żeby wszystko to co zarzutami czy nagonką nawet na
              Twą osobę określasz, zebrać "do kupy", w kącie przysiąść, poczytać,
              przeanalizować i jako konstruktywną krytykę odebrać... bo pomyj na tym forum
              nie używamy... zrozum to wreszcie...
    • proces7 Re: Madzina retoryka 26.02.06, 11:44
      miia1 napisała:

      > 3)Metoda na "jesteś głupi i masz wszy" - jeśli nieszczęsnym trafem rozmówca
      > nie czyta ze zrozumieniem i ośmieli się bezczelnie dalej swe poglądy
      > upubliczniać, należy mu uzmysłowić, iż jest :
      > a - brzydki
      > b - nie ma dzieci
      > c - ma kompleksy
      > d - jest przegranym frustratem w realu
      > e - wpisać dowolne hasło

      Wobec mnie magdajedyna stosowała analogiczną argumentację:
      ad a) jestem mały, gruby, łysy i pryszczaty
      ad b) żona mnie zostawiła i nie pozwala mi się widywać z dziećmi ( żona odeszła
      z moim kumplem)
      ad c) jestem chodzącym jednym wielkim kompleksem, wobec każdej osoby mam
      kompleks, jak i wobec każdego zwierzęcia i przedmiotu.
      ad d) totalnny bankrut, nie ma pieniędzy nawet na bilet na kolej, czy muzeum, a
      o koncie w biurze maklerskim to czytałem tylko w necie
      ad e) proces
      • zuckerbaby Re: Madzina retoryka 03.03.06, 21:35
        A ja tam lubię z madzią prowadzić dialogi, są TAKIE konstruktywne, że aż czuję
        na całym ciele jak cofam się duchowo.. To prawie jak dreszcz emocji ...
        • magdajeden Re: Madzina retoryka 03.03.06, 23:26
          jesteś nimfomanką?
          • zuckerbaby Re: Madzina retoryka 05.03.06, 22:13
            madziu, Ty jak coś napiszesz to nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać..
            Precyzuj raczej pytania..
            • grzes_wies Re: Madzina retoryka 05.03.06, 22:15
              płakać .....
            • grzes_wies Re: Madzina retoryka 05.03.06, 22:16
              albo nie .. SMIAĆ SIĘ :)
            • magdajeden Re: Madzina retoryka 06.03.06, 00:04
              czy to pytanie nie było jasno sprecyzowane?
              której z jego części nie zrozumiałaś?
              pytałam serio. jak sie wstydzisz możesz nie odpowiadać
              • grzes_wies Re: Madzina retoryka 06.03.06, 00:09
                Czego mam sie wstydzić ? Ciebie? nie żartuj magda....
                • magdajeden Re: Madzina retoryka 06.03.06, 00:15
                  a czy ja ciebie pytam?
                  czy może jesteś zuckerbaby, masz rozdwojenie jaźni i sam ze sobą gadasz?
                  • grzes_wies Re: Madzina retoryka 06.03.06, 00:28
                    ale ja się nie mogłem powstrzymać , to z sympati madzia <rotfl>
                  • proces7 Re: Madzina erotyka 06.03.06, 07:01
                    Mam poranną erekcję, madziu.
    • kaprawym_okiem Re: Madzina retoryka 22.06.06, 09:11
      miia tesz nie koffam :(((( ona jezd jeszcze gupsza od yetq :P
      • magdajeden Re: Madzina retoryka 22.06.06, 10:01
        odgrzewasz stare kluchy?

        ale twoja głupota jest tak charakterystyczna, że niezaleznie pod jakim nickiem
        sie schowasz, zawsze wypłynie jak oliwa.
        • kaprawym_okiem Re: Madzina retoryka 22.06.06, 13:34
          gupota zaffsze wypłynie magdo masz racje!!!!! <cmok>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka