magdajeden
26.02.06, 00:23
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36896451&a=37122558
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36896451&a=37110328
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36813494&a=36826919
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36813494&a=36828575
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=37502309&a=37508744
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=36490974
bo pomyj na tym forum
nie używamy... zrozum to wreszcie... (woow)
to mala próbka.
czyzby problem jakis był w tym, że yeti nie umie pisać po polsku?
a moze wiekszy problem jest w tym, ze moja wizja lady mija sie z wizją lady,
jaką ona kreuje?
w czym jest problem, w nazwaniu kogoś głąbem lub straganiarą czy w moich
wypowiedziach, w których poza nielicznymi zwrotami niekulturalnymi
skierowanymi do procesa chamstwa jednak nie uwidzisz. a jesli tak, prosze o
przykłady
dobranoc państwu