chloe30
06.03.06, 15:52
...naszą kochana Jeanne_ne, znalazłam też parę innych wątków o braku faceta.
Wybaczcie, ja nie rozumiem.
Jestem teraz w związku, ale:
- nic nie jst dane raz na zawsze i jeszcze różnie przecież może być
- bywały długie okresy kiedy byłam sama.
I jakoś nigdy nie cierpiałam. Nie popadałam z czarną rozpacz spędzjąc 3
sylwestra w domu z koleżanką i lejąc sama wosk w Andrzejki. I chyba byłabym w
stanie wyobrazić sobie samotne życie bez stresu - nie żebym tego strasznie
chciała :) ale jakby co - dam radę.
Nigdy nie powiem, że nie można ufać facetom chociaż miałam przyjemnośc
spotkać na swojej drodze kilka wyjątkowych egzemplarzy chuja.
Jeanne_ne - spokój!!! Od tego życie nie zależy, Ty jesteś sama w sobie
przeciez wartością, a nie gacie przy boku.
Ja mam 32 lata, życie niepoukładane (żyję w konkubinacie hihihi z młodszym
facetem - moja mama apopleksji dostaje. Aha - a z jednym jeszcze się rozwieśc
musze:) i jestem szczęśliwa.
Czego i Tobie życzę :))