Dodaj do ulubionych

Co nam daje forumowanie?

02.12.02, 09:20
Forum - z założenia miejsce(?), w którym można wymienić poglądy, z
praktycznie nieograniczoną grupą ludzi, na sprawy nas interesujące bez utraty
czasu i energii, którą przeznaczyć byśmy musieli na kontakt bezpośredni,
ewentualnie na inne, również kosztowne, formy kontaktu.

Tymczasem założenia znacząco odbiegły od praktyki. Okazuje się, że forum to
nie tylko miejsce wymiany poglądów. Przede wszystkim forum stało się swego
rodzaju giełdą towarzyską. Ludzie przychodzą tu, by poznać nowych ludzi,
podtrzymywać starsze, zawarte oczywiście już na samym forum, znajomości,
kłócić się z tymi, których się sympatią nie darzy, lub zwyczajnie robić sobie
jaja z innych internetowych znajomych. Czyli mekka samotnych, różnych
życiowych popaprańców, rzesz ludzi mających problemy z nieśmiałością i
komunikacją w konwencjonalny sposób.

Forum to również miejsce(dalej uważam, że to niefortunne sformułowanie)
odreagowania stresów i kompleksów. Nieważne, że traci się mnóstwo czasu,
który mógłby być, a raczej z pewnością byłby, lepiej spożytkowany w
jakikolwiek inny sposób. Ważne, by kosztem innym, choć przez tę minutę
dziennie (zazwyczaj znacznie dłużej, niestety) móc powyżywać się psychicznie
na innych forumowiczach. Na tych, którzy uosabiają wszystkich myślących w
inny sposób. Na tych, dla których w życiu ważne są inne wartości. Po prostu
obcych. I tylko tu można bez obawy o odwet powiedzieć im prosto w twarz,
plując przy tym obficie, co się o nich myśli. Że są zerami.

Taka jest prawda, że to właśnie ta forma forumowania odgrywa chyba
najistotniejszą rolę. Czy to źle? nie do końca. Lepiej, żeby różnej maści
frustraści wyżywali się przed ekranem komputera, niż na ulicy. W końcu gdzieś
muszą.

Jest jeszcze inny typ forumowicza. Żartowniś, błazen, trwefniś, który zrobi
wszystko, żeby pośmiać sięz innych. Tylko, że tak naprawdę, to tylko jemu
wydaje się, że jest śmieszny, a tak naprawdę jest żałosny. Bo cóż to za
kawał, gdy nie jest oklaskiwany? Niepotrzebna strata chichotów, jakby to
powiedział Papcio Chmiel.

Czyli co nam daje forum? Po kolei: znajomych (nie mówimy o jakości owych
znajomości, bo po co), spokój wewnętrzny (nie mówimy, że okupiony zwiększonym
stresem u innych, bo po co) i dobry humor (nie mówimy, że chwilowy i tylko u
osób o zaniżonej samoocenie, bo po co).

A to wszystko za jaką cenę? Naprawdę minimalną. Jedyne czym opłacamy owe
przyjemności to czas, zdrowie i pieniądze (czasami nawet nie widać tego w
bezpośredni sposób, więc jeszcze lepiej).

Forumujmy więc do woli!!!!!
Wiwat dobra zabawa!!!!!!
Niech żyje forum!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Uryna Re: Co nam daje forumowanie? IP: 195.94.207.* 02.12.02, 11:53
      hmm..

      moze tak a moze nie
      • znawca Re: Co nam daje forumowanie? 02.12.02, 13:23
        może jednak tak
        • ulalka Re: Co nam daje forumowanie? 02.12.02, 19:44
          drogi znawco ;))
          nie zasmiecaj forum sygnaturkami ;)))))
          • znawca Re: Co nam daje forumowanie? 03.12.02, 08:30
            S[podziewałem się, że na forum Towarzyskie nikt nie podejmie tematu. Tu poziom
            debilizmu przewyższa nawet ten z forum Sport.
            • Gość: mario2 Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 08:34
              tak, masz racje - i to od czasu, gdy ty sie tu pojawiles!
              Ale czego mozna wymagac od takiego australopiteka, ktory kopiuje tekst ( nie
              swoj) i wkleja go na wszystkich forach?
              • znawca Re: Co nam daje forumowanie? 03.12.02, 08:41
                Gość portalu: mario2 napisał(a):

                > tak, masz racje - i to od czasu, gdy ty sie tu pojawiles!
                > Ale czego mozna wymagac od takiego australopiteka, ktory kopiuje tekst ( nie
                > swoj) i wkleja go na wszystkich forach?



                Jak nie mój, to czyj??? Australopiteku! hi hi hi
                • Gość: mario2 Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 08:44
                  to juz wszystko australopiteku- wiec wypad. Po co ci towarzystwo debili?
    • znawca Re: Co nam daje forumowanie? 03.12.02, 14:32
      znawca napisał:

      > Forum - z założenia miejsce(?), w którym można wymienić poglądy, z
      > praktycznie nieograniczoną grupą ludzi, na sprawy nas interesujące bez utraty
      > czasu i energii, którą przeznaczyć byśmy musieli na kontakt bezpośredni,
      > ewentualnie na inne, również kosztowne, formy kontaktu.
      >
      > Tymczasem założenia znacząco odbiegły od praktyki. Okazuje się, że forum to
      > nie tylko miejsce wymiany poglądów. Przede wszystkim forum stało się swego
      > rodzaju giełdą towarzyską. Ludzie przychodzą tu, by poznać nowych ludzi,
      > podtrzymywać starsze, zawarte oczywiście już na samym forum, znajomości,
      > kłócić się z tymi, których się sympatią nie darzy, lub zwyczajnie robić sobie
      > jaja z innych internetowych znajomych. Czyli mekka samotnych, różnych
      > życiowych popaprańców, rzesz ludzi mających problemy z nieśmiałością i
      > komunikacją w konwencjonalny sposób.
      >
      > Forum to również miejsce(dalej uważam, że to niefortunne sformułowanie)
      > odreagowania stresów i kompleksów. Nieważne, że traci się mnóstwo czasu,
      > który mógłby być, a raczej z pewnością byłby, lepiej spożytkowany w
      > jakikolwiek inny sposób. Ważne, by kosztem innym, choć przez tę minutę
      > dziennie (zazwyczaj znacznie dłużej, niestety) móc powyżywać się psychicznie
      > na innych forumowiczach. Na tych, którzy uosabiają wszystkich myślących w
      > inny sposób. Na tych, dla których w życiu ważne są inne wartości. Po prostu
      > obcych. I tylko tu można bez obawy o odwet powiedzieć im prosto w twarz,
      > plując przy tym obficie, co się o nich myśli. Że są zerami.
      >
      > Taka jest prawda, że to właśnie ta forma forumowania odgrywa chyba
      > najistotniejszą rolę. Czy to źle? nie do końca. Lepiej, żeby różnej maści
      > frustraści wyżywali się przed ekranem komputera, niż na ulicy. W końcu gdzieś
      > muszą.
      >
      > Jest jeszcze inny typ forumowicza. Żartowniś, błazen, trwefniś, który zrobi
      > wszystko, żeby pośmiać sięz innych. Tylko, że tak naprawdę, to tylko jemu
      > wydaje się, że jest śmieszny, a tak naprawdę jest żałosny. Bo cóż to za
      > kawał, gdy nie jest oklaskiwany? Niepotrzebna strata chichotów, jakby to
      > powiedział Papcio Chmiel.
      >
      > Czyli co nam daje forum? Po kolei: znajomych (nie mówimy o jakości owych
      > znajomości, bo po co), spokój wewnętrzny (nie mówimy, że okupiony zwiększonym
      > stresem u innych, bo po co) i dobry humor (nie mówimy, że chwilowy i tylko u
      > osób o zaniżonej samoocenie, bo po co).
      >
      > A to wszystko za jaką cenę? Naprawdę minimalną. Jedyne czym opłacamy owe
      > przyjemności to czas, zdrowie i pieniądze (czasami nawet nie widać tego w
      > bezpośredni sposób, więc jeszcze lepiej).
      >
      > Forumujmy więc do woli!!!!!
      > Wiwat dobra zabawa!!!!!!
      > Niech żyje forum!!!!!
      • Gość: mario2 Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 14:34
        spamm
      • bzowa_babulenka Re: Co nam daje forumowanie? 03.12.02, 20:01
        No ja dopiero od niedawna piszę na tym Forum.
        Dlatego piszę, że wnuczek ma komputer i powiedział, że nowoczesnej babci nie
        wypada nie znać się na komputerze, więc on mnie nauczy, żebym była nowoczesna.
        Kochane dziecko z niego.
        No i jeszcze piszę, bo mam artretyzm w stawach i lekarz zalecił mi ćwiczyć
        ręce. Mogłabym haftować, ale wzrok mam kiepski i nie trafiam igłą w odpowiednie
        miejsce na materiale.
        Na początku myślałam, że się nie nadaję do tego forumowania ze względu na wiek,
        ale poznałam tu uroczego i miłego młodzieńca zwanego kitkiem, który mnie
        ośmielił i dodał otuchy.
        Jak tak siedzę w domu sama, bo córka z zięciem ciągle pracują, a wnuk stale się
        uczy u kolegów, to smutno, a jak tu zajrzę, od razu robi mi się raźniej.
        Zadałeś znawco pytanie, to ja obyczajnie odpowiedziałam. A teraz bym prosiła,
        żebyś Ty mi odpowiedział na moje pytanie tak samo grzecznie. Od czego jesteś
        znawcą? Ja się wszystkim interesuję po trochu, lubię się dowiadywać nowych
        rzeczy, więc chciałabym się tego od Ciebie dowiedzieć.
        Dziękuję.
    • _grucha Re: Co nam daje forumowanie? 03.12.02, 16:42
      Pierdze ogolnie w Twoim mierunku...
      EOF
      • znawca Re: Co nam daje forumowanie? 04.12.02, 08:40
        Dno!!!
        • Gość: mario2 Re: Co nam daje forumowanie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 08:50
          Mowisz tak o sobie? To wlasciwe okreslenie tych inteligentnych (inaczej) co to
          wlasne fora zakladaja, z ktorych az bije plebejskoscia.
          Skoro jednak utworzyles to swoje forum inteligentum. Skoro za wszelka cene
          postanowiles sie wyalienowac i odseparowac od plebsu, to dlaczego lazisz jak
          smrod po galotach na wszystkich forach i probujesz emanowac tym, co uznajesz za
          inteligencje, a co inni uwazaja za przejaw pseudointelektualnej sraczki?
          Koles- to forum ma swoja konwencje, do ktorej nie pasujesz. Zbieraj wiec
          zabawki i intelektualizuj sie dalej na swym forum prywatnym w gronie podobnych
          do ciebie snobow, co to im sloma z butow wylazi, a geba pelna jest mialkich
          slowek.
    • saqqara no coz, niektorzy ida z duchem czasu 04.12.02, 08:53
      i wyzywaja sie przed monitorem a inni siedza w dziurze zabitej dechami i pisuja
      standardowe listy, wierzac ze tak lepiej mozna upuscic troche cisnienia..nie ma
      to jak zlamana stalowka.

      ps. a co daje nam forum? Ty Znawco powinienes wiedziec o tym najlepiej, jestes
      przeciez adminem forum dla inteligentnych. moze wiec bedziesz uprzejmy i ludzki
      i powiesz nam, jak sie ma Twoje forum to Twoich wnioskow nt co nam daje
      forumowanie.. co daje Tobie?

      regards

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka