Dodaj do ulubionych

Jest tu jakiś prawnik?

14.03.06, 21:32
To bądź człowiekiem i doradź Santamaryi jak dochodzić odszkodowania za śmierć
Gazeli. Żyło by sobie, biedaczysko, do tiech por przecież, gdyby nie jakaś
firma kosmetyczna (pozwać ją1!) dzięki której Marysia stała się nagle taka
śśśśliczna... Nie każdy może bezkarnie stać się Gejzerem Seksu dłużej niż na
dwa, trzy odcinki.
Obserwuj wątek
    • falka32 Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 21:36
      może niech lepiej pozwie Filarskiego, będzie nam wszystkim przyjemniej
      • denay Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 21:38
        i szybciej odszkodowanie "na Filarskiego" da sie wydrapac
      • aari Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 21:56
        o ak ta .. i batman za to odpowie .....
        • foreigner1980 Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:02
          Odpowie za to na pewno Bank, za to ze im kredytu na dom udzielil. Jakby nie
          udzielil to by domu nie bylo, ergo, wg filozofii Maryji Gazela by żyl. Ot co :D
          • ellutka Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:11
            Bank też, bo powinien mężowi tak śśśślicznej kobiety udzielić kredytu
            bezzwrotnego.
      • ellutka Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:03
        Od Filarskiego tez można. Ale przede wszystkim od tej firmy kosmetycznej. Parę
        milionów wchodzi w grę (po odliczeniu wynagrodzenia papugi); tak z
        amerykanskich seriali wnoszę.
        • foreigner1980 Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:05
          Ale te kosmetyki niezgorsze są, wszak Maryja w tej depresji zawsze w dobrej
          formie na twarzy jest. Nawet jak placze to nie puchnie.
          • aankaa Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:15
            a kiedy widziałeś ją płaczącą ?
            przeca ona ma wzrok wbity w nieskończoność a jak już, dziś, zaszlochała to nie
            zapomniała ukryć twarzy w dłoniach
            • foreigner1980 Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:16
              No ale wszystko jedno, nie wyglada jak w depresji. Jak Renia byla w depresji to
              jak Zombie wygladala. A Maryja prosze bardzo, trzyma fason.
              • aari Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:20
                a według mnie wygląda .. i już mam tej jej depresyji dosyć bo gada i łazi jak
                naćpana.
          • ellutka Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 22:22
            No właśnie. Sam widzisz jak dziwne skutki wywołuje używanie tych kosmetyków.
            Gazela od nich puchł, a to mu raczej nie wyszło na zdrowie; Maryjka nie
            puchnie - to jej też nie wychodzi na zdrowie. Jakby spuchła i wreszcie
            przestałaby być taka śśśliczna, to może wreszcie dochtory by sie opamiętali i
            poddali ją terapii pingpongowej.
            • falka32 Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:05
              mogliby jej dla większej wiarygodnosci peruczkę trochę rozwichrzyć, bo to ona,
              idealnie ułożona i wylakierowana od rana, stanowi zgrzyt do tej depresji i
              pętania się po domu w szlafroku.
              • gryfb Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:44
                Ciekawe czy sie myje. Ta Maryja.
                • around_the_sun Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:48
                  a po co?
                  przecież nie ma sie gdzie ubrudzić.
              • xemxija Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:51
                Ale szlafok tez juz stanowi doskonaly pendant do zaloby, ciekawe kiedy ona
                zdazyla sobie taki bury kupic? Ze tez pomyslala?? W tej rozpaczy? Jakie te baby
                jednak sa!;)
                • around_the_sun Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:53
                  może on bury,
                  bo prać to ona też nie pierze :)
                  • xemxija Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:56
                    Ale po zakupy synalka posyla;)
                    Pewnie papierosy jej przynosi abo co. No bo jesc to ona tez nie je, tylko nozem
                    praska o stol.
                    • around_the_sun Re: Jest tu jakiś prawnik? 14.03.06, 23:59
                      i patrzy przed siebie... i patrzy.
                      niedługo dziurę w ścianie wypatrzy.
                      • xemxija Re: Jest tu jakiś prawnik? 15.03.06, 00:01
                        Ale nie ma mocy przenikania wzrokiem przez drzwiczki szafek kuchennych i
                        koperty. Na razie, znaczy. Moze po tych lekach cus sie poprawi i bedzie na
                        wylot sasiadom kalorie na kacanapkach liczyc;))))
                        • nina_simone no i doczekaliśmy się 15.03.06, 08:36
                          " To moja wina! To ja doprowadziłam do jego śmierci! Nigdy sobie tego nie
                          wybaczę!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka