proces7
09.04.06, 08:54
I niestety się potwierdza:
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3267576.html
Dziś na czatach i w innych kontaktach via net, zwyciężą te, których cycki, czy
figury lepiej prezentują się na fotkach i w kamerkach. I właśnie te kobiety
zdobędą atencję mężczyzn. To przecież paradkoksalne, a jednak prawdziwe, bo i
kontakt i komplementy nie są prawdziwe, a tylko wirtualne. Smutne jest, że
same kobiety tego chcą i oczekują.
Kobieto, im więcej pokażesz, tym więcej otrzymasz maili z komplementami. Im
odważniejszą dasz fotkę, tym więcej dostaniesz wirtualnych ciepła i
serdeczności od facetów.
A co na to feministki, na owe instrumentalne traktowanie kobiet?
W wirtualnym świecie, dużo łatwiej z paszteta zrobić laskę, nietrudne jest
ukrycie na fotce wielu mankamentów ciała, kilogramów, czy nawet wieku. 60-
letnia dama z nadwagą, ma praktycznie takie same szanse, co 20- letnia
modelka, w internetowym flircie, czy grach erotycznych. Istotnie, Internet to
miejsce bardzo liberalne, wyrównujące nawet szanse w tej intymnej dziedzinie
oferowanych przezeń spektrum możliwości.