Dodaj do ulubionych

Bardzo to dziwne...

10.04.06, 09:36
Jak co wieczór wybrałam wczoraj garderobe na dzień następny (nie przespałabym
nocy, gdyby wsztsko, z majtkami i butami nie było gotowe) i postanowiłam
uprasować spódnicę.
Przed pierwszym ślizgiem żelazka tknęło mnie - spódnica z czasów rozmiaru 34,
dawno nie ubierana a ja mam te pięc kilo na plusie.
Więc uznałam, że trzeba najpierw przymierzyć i ewentualnie zaoszczędzić sobie
roboty.
I kurka weszłam bez problemu.
I tu pojawia się moje pytanie - jak to jest, że w część rzeczy wchodzę bez
problemu, w część się lekko nie dopinam a jeszcze części nie wsadzę na
dupę????
Dodam, że znakomita większość jest jednej firmy i w tym samym rozmiarze.
Ot, zagwozdka!
Obserwuj wątek
    • nane1 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:41
      hhhmm dziwna sprawa, ale przeciez to ty jestes tutaj najlepszym detektywem:P
      nadmienie ze 5 w ta lub tamta strone rozmiarowi raczej nie robi zadnej roznicy

      jezusss maria 34 rozmiar, mialam taki jak mialam 12 lat, gratuluje figury:)))
      • sonrie Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:45
        a ja taki mam, hehe, tzn. 34...
        • nane1 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:51
          jeju to tylko ja mam wiekszy bardzo wiekszy, heheh od krecenia mi sie w koncu zmniejszy, wiem to
          wieszaki:P:P:P:P
          • sonrie Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:53
            ja co prawda wolę oscylować w granicach rozmiaru 36, ale po zimie mi spodnie spadają i 34 jest OK; a taki wieszak to ja nie jestem (wzrost, hehe)
            • nane1 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:56
              nigdy nie bylam ze tak powiem w rozmiarze dokladnie 38, moze na gorze owszem ale na dole zawsze byl problem, juz tak mam, za to bedzie mi sie dobrze rodzilo (jak na kure domowa przystalo:P)
              najwazniejsze ze lubie siebie, a ON uwielbia moje cialo
          • chloe30 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:54
            No te 5 kilo jednak niektórym robi różnicę - ciuchom znaczy. Razu pewnego
            spodnie sobie umyśliłam do pracy, rano szczęśliwa zakładam - i veto. Spodnie
            zgłosiy veto do moich pięciu kilo i co prawda wlazły na dupsko ale zapiąć się
            ni cholery nie dały.
            Ja tego nie rozumiem, może to nie ja zgrubłam, tylko niektóre rzeczy sie
            zmniejszyły??
            • nane1 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 09:58
              > Ja tego nie rozumiem, może to nie ja zgrubłam, tylko niektóre rzeczy sie
              > zmniejszyły??
              po zabiegu prania i owszem
              moja mama zakupila sobie spodnie pewnej dobrej firmy (tak uwazalysmy zawsze) za jakis czas kupila te same lecz w innym kolorze i co sie okazalo, po praniu pierwsze spodnie ok, drugie kupa, za male:( tak to juz jest
              • chloe30 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 10:07
                nane1 napisała:

                >
                > po zabiegu prania i owszem


                Hehe, kolejna zagwozdka - po praniu chemicznym?????? Nieee....
                Moja teoria - po prostu niektóry ciuchy chcą mnie zmotywować do odchudzania, bo
                wiedzą, że je lubię i się dla nich poświęcę :DDD
                • nane1 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 10:14
                  > Moja teoria - po prostu niektóry ciuchy chcą mnie zmotywować do odchudzania,
                  odchudzania?????
                  chyba do suszenia ciala :P:P:P:P
                  co jest z tym odchudzaniem? nie czaje tej pasji odchudzania
                  laski naogladaja sie tych wszystkich cosmocostam iglamucostam i calej reszty badziewia i szaleja, tydzien napiety jak baranie jaja, pon-silownia, wtorek-basen, sroda-aqua aerobic, czwartek rowerek z love zycia, piatek discko bo odchudza
                  i te fannnntastyczne diety cud, jakies dziobanie po talerzu jednego ziarnka groszku, albo salate wpieprzaja jak kroliki
                  strasznie mnie to wszystko denerwuje,
                  szal pal trza byc chudym bo jak nie to lipa
                  moje motto na te wszystkie zyciowo poharatane panienki to : mam w dupie wielkosc mojej dupy
                  i owszem dbam o siebie, ale nie tocze jakis heroicznych walk z centymetrem waga i tabela kalorii pod pacha
                  that's all
                  • chloe30 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 10:17
                    A ja lubię jak pod skórą czuję kości, a nie cos takiego mięękiego jak teraz.
                    No i w dodatku cycki mi urosły, fuuuj, jak ja nie lubię miec dużych cyców :(((
                    Na siłownię nie chadzam i nie zamierzam, zrobie to sprawdzionym sposobem - nie
                    żryj tyle :)
                    No i nie chlej piwska :PPP
                  • sonrie Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 10:19
                    o to to to... Pasja odchudzania jest mi obca.
                    • nane1 Re: Bardzo to dziwne... 10.04.06, 10:21
                      chwale wasze zdrowe podejscie:))))

                      > o to to to... Pasja odchudzania jest mi obca.
                      hmmm nie mialam przyjemnosci (watpliwej) poznac :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka