kubissimo
13.04.06, 12:46
kulinarny watek wigilijny byl taaaaaaaki wielgasny, no ale Boze Narodzenie to
jednak pierdyliard tradycyjnych potraw, ktorych zestaw rozni sie nawet jezeli
porownamy stoly w dwoch sąsiednich dzielnicach. a jak jest z Wielkanoca?
u mnie w domu jest tylko jednen staly punkt programu (za to moj ulubiony) -
barszcz chrzanowy, natomiast cala reszta jest co roku wymyslana od nowa
no mozna jeszcze powiedziec, ze stalym programem sa wlasne wedliny, znaczy
sie rozne schaby, szynki i inne pasztety, ale tu tez matrix wykazuje sie
inwencja i co roku piecze cos innego (w tym roku pasztet z orzechami i schab)
tak samo jest z wypiekami, chociaz od jakiegos czasu dzielnie produkuję
mazurki, a do tego dziś biore sie za debiutancka babę (potem napisze do Bravo
list z cyklu "moj pierwszy raz"). ale najpierw troche odespie, bo wczorjsza
noc trwala tylko 4 godziny, a to jest duzo za malo ;)