Dodaj do ulubionych

chyba mam dość....

17.04.06, 17:00
świątecznego obżarstwa oczywiście....
to istny maraton dla żarłoków.
nie wiem jak u was w domach bywa ale u mnie to juz chyba lekka przesada.
śniadani z tradycyjnym żurkiem, białą kiełbaską i jajeczkiem, bigosik,
wędlinki, dwa rodzaje sałatek. poznije przerwa na herbatkę i kolejna tura -
ciasta, ciasteczka i słodycze. obiad to już z palcem w nosie po takiej
rozgrzewce - dwa rodzaje kotletów, znowu bigos, sałatki, surówki ....
a na podwieczorek znowu słodkości ..... i tak przez dwa dni.

czasami sie cieszę, ze święta trwają tylko dwa dni....
teraz czeka mnie tydzien życia o wodzie mineralnej coby pozbyć się
naleciałości poświątecznych :)

pozdrawiam serdecznie :)
Obserwuj wątek
    • daisy7733 Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 20:15
      u mnie tak samo
      mialam dosc juz w niedziele po sniadaniu - swiateczny rozklad jazdy powtarza sie
      w kazde swieta i zawsze przeraza mnie jednakowo

      pozdrowienia zza gigantycznego swiatecznego brzucha ;)
    • emzecik Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:33
      takasobie_ja napisała:
      > teraz czeka mnie tydzien życia o wodzie mineralnej coby pozbyć się
      > naleciałości poświątecznych :)

      eee, a nie lepiej krócej a np. na rowerze? ;)
    • takasobie_ja Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:34
      hmmm...rowerek to nawet nieglupi pomysł :)
      • emzecik Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:39
        niegłupi pod warunkiem że Ci się nie zachce jeździć ścieżkami
        nad brzegiem Wisły :-|

        P.S. Szukam chętnego/ej do poświęcenia godzinki na randkę ze szmatką i moim rowerem ;-)
        • daisy7733 Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:41
          taki trojkacik ;)?
          • emzecik Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:47
            głodnemu chleb...? ;-DDD
            czemu nie - rower, szmatka i ten ktoś ;-P
            • daisy7733 Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 22:00
              zeby tylko chleb ;)
              ale taki trojkat... nie, dzieki :P
        • gosiak_75 Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:43
          ha ha; jak się jeździło po wertepach, błocie itp to czyść sobie sam :)
          Mój rower , tzn. brata, czyściutki, jak nówka, mimo jednej wyprawy do Powsina.
          • emzecik Re: chyba mam dość.... 17.04.06, 21:48
            tiaa, żeby to wertepy były... to tylko błoto po kostki :-| nie ma jak to się
            przekonać koniecznie osobiście jak daleko Wisła wylała ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka