shatmach
19.04.06, 00:28
Odbywa się ślub Ewy i Leszka. Paweł zamieszkuje z Teresą i Agnieszką u matki.
Teodor nie pojawia się na ślubie Ewy i Leszka. Dla Janiny sytuacja jest
jednoznaczna. Żona wciąż jest dla niego najważniejsza! Nie chce nawet z nim
rozmawiać, gdy ten dzwoni z życzeniami dla nowożeńców. Teraz jest już
zdecydowana ostatecznie zerwać ten związek.
Kłopoty Marka
Pozostaje głucha na błagania Teodora, żeby z nim została. Nie może tak być,
żeby zamiast z nią, przebywał cały czas z żoną w Warszawie. Zabiera swoje
rzeczy i wraca do domu. Jest rozżąlona i załamana. Ewa z niepokojem zauważa,
że matka sięga po kryjomu po alkohol...
Marek martwi się, jak spłacić Stefana. Przyjaciel dał mu wprawdzie na to pół
roku, ale pieniądze trzeba jakoś zdobyć. Pożyczka pod hipotekę domu nie
wchodzi w grę, bo Hanka stanowczo się temu sprzeciwia. Może poprosić o
pożyczkę Marysię, która właśnie sprzedała dom? W pubie też same kłopoty. Po
odejściu Egona nie ma kto zająć się kuchnią. Sytuację ratuje Simona, która
wraz z Kisielem podejmuje się przygotowania menu na zabawę sylwestrową.
Irytację Marka zwiększają jeszcze pochwały wygłaszane przez Sebastiana pod
adresem Petera jako szefa przetwórni, a w prawdziwą wściekłość wprawia go
odkupienie przez Petera biletu na bal w pubie. Niesłusznie wini za to Kaśkę i
urażony Sebastian zabrania żonie dalszej pracy u Mostowiaka. Co gorsze, Hanka
też nie będzie mogła za wiele pomóc w pubie, bo zachciało jej się studiować!
To pewnie za sprawą tego dyrektora ze szkoły. Po świętach młodzi wracają na
Łowicką...
Nowa współlokatorka
Okazuje się, że mają nowych sąsiadów, z którymi od razu wchodzą w konflikt z
powodu niezwykle głośnego remontu, jaki młodzi ludzie, Marzena i Marcin,
przeprowadzają w swoim mieszkaniu. Ich samych czeka natomiast poszukiwanie
nowego współlokatora, bo Paweł zamierza ściągnąć do Warszawy Teresę z córką i
zamieszkać z nimi. Nie trafia się jednak nikt, kto by im odpowiadał, więc
decydują się na Oliwię, koleżankę Kingi, tę, która załatwiła jej pracę w
Londynie. Szybko tego żałują...
Po euforii, w jakiej Madzia wróciła z pobytu z Jerzym w górach, nic nie
zostaje. Spotkanie w restauracji z jego znajomym, któremu towarzyszy
młodziutka kochanka, wzbudza w Madzi przykrą refleksję. Przecież ona też
wygląda, jakby spotykała się ze swoim bogatym sponsorem! Odmawia, gdy Jerzy
prosi, by przeniosła się do jego służbowego mieszkania, a Kindze zwierza się,
że ten związek jest chyba nienormalny i ludzie nigdy go nie zaakceptują.
Paweł odwiedza matkę. Widzi, że bardzo jest samotna, i zmienia plany. Zamiast
do Warszawy, sprowadza Teresę i Agnieszkę do Gródka. Zamieszkają wszyscy z
Marią.
Poza tym Santana będzie na nowo zdobywał Maryję, Gonera żegna się z serialem
(skończył się kontrakt), a nową lokatorkę wywalą bo pali i za dużo imprezuje.
A i jeszcze prawdopodobnie ten nowy sąsiad okaze sie damskim bokserem.