Dodaj do ulubionych

Wróg w łóżku

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 07:21
czyli kto i jak zakłóca nam sen.
NAPIERACZ
Ten typ należy do najzłośliwszych. Zaledwie gaśnie światło, zaczyna atakować
i rości sobie pretensje do zajęcia większej części łóżka wyłącznie dla
siebie. Uzasadnienie: w przeciwnym razie nie mogę zasnąć. Kiedy wreszcie
zadrzemie- zaczyna się:ulubiona broń to łokcie, tyłek i nogi.
Przeciwko napieraczowi skuteczne jest tylko jedno posuniecie:wczepic się
pazurami w przescieradlo albo zaprzec rekami i nogami, jeśli to możliwe, w
sciane.Tylko zdecydowany odpor cielesny może zmusic go do odwrotu. Inaczej
nie pomoze nawet głośne wyzywanie.

ŁAGODNY PRZESUWACZ
Należy do rodziny napieraczy, postępuje jednak subtelniej. Łagodny przesuwacz
nie śpieszy się, pracuje z naciskiem lekkim, ale stałym, i tym też sposobem
osiaga cel-panowanie na obszarze łóżka. Ofiara najczęściej dopiero rano
rozpoznaje utratę terenu.
Jedyna metoda obronna: przeciwstawiać się od początku. Już przy podejrzeniu
najmniejszej aktywności należy niezwłocznie wywrzeć odczuwalny
przeciwnacisk.Obronne wystawienie tylknej części ciała utrudni łagodnemu
agresorowi działanie.

POSUWAJACY SIE ZA NIEPRZYJCIELEM
Typ jeszcze chytrzejszy od Łagodnego przesuwacza. Nie napiera, nie przesuwa
się.Wypełnia tylko po cichu i potajemnie wolne przestrzenie- jeśli tylko
zrobimy mu troszeczkę miejsca. Jakby pod wpływem magnetycznej siły
przyciągania posuwa się za swą ofiarą i spycha ją pomalutku, ale pewnie na
ścianę lub wypycha z łóżka.
Odmiana imperalistyczna: złapany na gorącym uczynku ,chetnie ucieka się do
pretekstu, że przecież wolno chcieć się tylko przytulić.
Dla utrzymania swej pozycji przeciw zakusom tego typa nadaje się
metoda „zostań w łóżku”. Wymaga ona mocnych nerwów, jest wszkaże bardzo
skuteczna. Trzeba leżeć jak kawał ciężkiego metalu, ciągle w tej samej
pozycji. Przeciwnik prędko da spokój i wyniesie się na swoją stronę - co
prawda - ponury.

OWIJACZ
Występje tylko tam, gdzie używa się wspólnej kołdry. Przez głęboko
zakotwiczoną potrzebę bezpieczeństwa owijacz czuje się zmuszony do
kompletnego owijania się w kołdrę każdej nocy tak, ze partner leży bezradny,
nagi i zmarznięty.
Pomaga tu tylko bezlitosne capnięcie kołdry z powrotem. Dopiero ta
nacechowana przemocą fizyczną metoda uświadamia owijaczowi jego niegodne
zachowanie. Warta polecenia jest także rada, byśmy położyli się na brzeg
kołdry, utrudniając w ten sposób jej wyciągniecie.

DRAPACZ
Zazwyczaj trwa w najróżniejszych stadiach półsnu. Stałe, najczęściej urojone
uczucie swędzenia możliwie najniedostępniejszych części ciał zmusza go do
ciągłego powtarzania sportowych wyczynów, połączonych często ze stłumionym
postękiwaniem.
Drapacze są wrażliwi i dlatego łatwo ich przystopować za pomoca komunikatów
werbalnych o znacznej głośności. Strach przed wyzwiskami okazuje się, co
zrozumiałe, silniejszy, niż uczucie swędzenia.

DRGACZ
Ni stąd ni zowad wykonuje najmniej spodziewane ruchy, kopiąc, popychając, lub
kłując partnera. Przyczyną sa najczęściej nieprzyjemne sny lub mimowolne
kontrakcje mięśni. Po dokonanym czynie drgacz śpi spokojnie bez żadnych
ceregieli dalej – jakby się nic nie stało. Każda próba obrony przed
niekontrolowanym atakiem jest z góry skazana na niepowodzenie. Mocny kopniak
zapewnia ofierze przynajmniej ulgę mentalną.

CHRAPACZ
Sa to najbardziej rozpowszechnieni mordercy snu, niszczacy malzenstwa,
wtracajacy w nieszczescie cale rodziny i nie dajacy się absolutnie niczego
nauczyc. Badania wykazuja, ze donosnosc chrapania może osiagnac poziom
glosnosci starujacego odrzutowca. W swietle najnowszych odkryc już nie zaleca
soe starych srodkow domowych w postaci zatykania nosa, gdyz prowadza one
coraz czesciej do aktow gwaltu. Sensowne jest natomiast utrwalenie czynu przy
okazji na tasmie magnetofonowej lub filmie wideo. Mianowicie chrapacz na ogol
zaprzeza, ze chrapie i jedynie za pomoca dokumentacji audiowizualnej można go
przekonac, by poddal się pomocnemu zabiegowi chirurgicznemu na podniebieniu
miekkim.

ZGRZYTACZ ZEBAMI
W srodku nocy jego zacisniete kurczowo szczeki zaczynaja mlec. Co to za
grubienski odglos! Okropnosc! Przyczyna jest ukryta zadza zarcia albo
zepchniete w podswiadomosc zyczenie zmiazdzenia osob, których się nie znosi.
Czasem zdenerwowanemu partnerowi uda się wepchnac mu miedzy żeby kawalek
skory lub podobnie wytrzymalego materialu. Ale uwaga: nie da się przy tym
zabiegu wykluczyc ryzyka okaleczenia czubkow palcow.

MAMROTACZ
Ten nerwowy zaklocacz snu bliźnich nie odsyla przyzwoicie i porzadnie
prztrawionych wydarzen dnia z pomoca snu w niepamiec, lecz pokonuje je w
niezrozumialych, lecz za to wyglaszanych z emfaza monologach. Poziom halasu
może wzrastac wraz z dlugoscia przyrastajacego tekstu. Szturchanie pomaga
tylko na krotko. W kilka minut poźniej mamrotanie znow się pojawia. Pomoze
tylko jedno:wlączyć się do rozmowy. Najbardziej uparty mamrotacz wtedy
oniemieje.

TYP O ZIMNYCH STOPACH
Zimne jak lod narzędzia stąpania wsuwają się pod kołdrę, wywołując w
bezbronnej ofierze uczucie, ze leży w łóżku z rybą. Jedynie skuteczne
przeciwko temu atakowi jest własne, przyjemne samopoczucie: totalne
odtrącenie za pomocą techniki otulania się kołdrą. Proszę poszukać w
punkcie:owijacz.

Obserwuj wątek
    • kitek1 przyjaciel w lozku............... 27.12.02, 07:31
      moze teraz,
      cos na ten temat,
      siemanko poswiateczne:)
      • Gość: maryjo2 Re: przyjaciel w lozku............... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 07:39
        O przyjaciołach w łóżku jakoś do tej pory nikt nie chciał nic popełnić, chyba
        zgodnie z zasadą: Panie, chroń mnie od przyjaciół, bo przed wrogami sam się
        obronię.
        :))
    • Gość: Lena Re: Wróg w łóżku IP: *.jachpol.net / 192.168.0.* 27.12.02, 09:18
      Mnie się podoba. Da się zastosować w życiu. Te strategie są niezłe. Co innego
      przyjaciel w łóżku - problem którego zwykle nie ma. Od wyszukiwania i
      rozwiązywania problemów których nie ma mam teściową.
      • Gość: maryjo2 Re: Wróg w łóżku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 11:29
        Na szczęście z teściową się nie sypia. Chociaż... Czasami nie wiadomo skąd ona
        wie, co w łóżku piszczy :)
        Kiedyś miałam teściową. Myślę, że często i gęsto podsłuchiwała pod drzwiami
        naszej sypialni. Raz zdarzyło jej sie nawet wejść bez pukania w najmniej
        odpowiednim momencie. Widocznie nic nie mogła dosłyszeć. :)) Tłumaczyła się
        potem, że nie przyzwyczajona do pukania we własnym mieszkaniu.
        • ulalka Re: czyli tesciowa, to ......... 27.12.02, 16:14
          .. wrog poza lozkiem ;))))
          • Gość: maryjo2 Re: czyli tesciowa, to ......... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 16:30
            Poza łóżkiem, z czujnym uszkiem.
            Ale, ale! Nie wszystkie teściowe są okropne. Znam wiele osób, ktore chwalą
            swoje teściowe.Więc może nie osądzajmy ich w czambuł tak surowo :)
            • ulalka Re: uogolnienia to........... 27.12.02, 16:38
              to czego nie lubie najbardziej.. wiec masz racje... ale z drugiej strony...
              zawsze jest cos w tym, o czym sie duzo gada... ;)) vide: wszystkie dowcipy o...
              tesciowych wlasnie ;))
              • Gość: maryjo2 Re: uogolnienia to........... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.02, 16:48
                No wiesz, o blondynkach też krążą niewyszukane dowcipy, nie wytykając palcami
                blondynek (na szczęście lusterko nie mam w zasiegu ręki):))
                • ulalka Re: uogolnienia to........... 27.12.02, 18:58
                  eee... dowcipy o blondynkach wymyslaja faceci z kompleksami, odrzuceni przez
                  takiez.. ;))
                  • Gość: xp jest jeszcze PRZYTULACZ IP: *.piekna.pl 28.12.02, 17:47
                    mojej dziewczynie mówiłem:
                    Ty śpisz od ściany!
                    (a ja miedzy wami)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka