chloe30
04.05.06, 12:30
Ilekroć przechodzicie koło jubilera wchodzicie i pytanie o pierścionek z
kameą. Jak jest pytaie za ile, jak się da robicie zdjęcie i donosicie
uprzejmie Chloe co i jak.
Akcja spowodowana jest tym, że takowy pierścionek pożyczyłam od mamy i mi go
kurwa ukradli.
Nie z palca, w hotelu, gdzie głupia cipa nie skorzystałam z sejfu.
Mama od pół roku domaga się zwrotu, a ja na razie ściemniam :(((
Ratunku!
Pamiętajcie - jubiler - wejśc - zapytać - donieśc Chloe.