Dodaj do ulubionych

Najbardziej na świecie lubię...

21.06.06, 12:46
... swój wiatraczek. Pamiętacie te zimowe narzekania?!! Rany, ale upał...
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 12:50
      A ja kocham takie upały.
      Chociaż mokra jak szczur jestem juz o ósmej rano, ale wreszcie nie jest mi
      zimno.
      No kocham upały, normalnie..
      • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 12:51
        > No kocham upały, normalnie..
        zapraszam. ciekawe w jakim tempie zmienisz zdanie...:)
        • chloe30 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 12:53
          conejito13 napisała:


          > zapraszam. ciekawe w jakim tempie zmienisz zdanie...:)
          Mieszkałam we Włoszech :) Zdania nie zmieniłam, klima była tylko w sypialni a
          ja o 12 w południe wylegiwałam sie topless na tarasie :D
          • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 13:51
            jezu...ty jestes po prostu sodomaso...;) o 12 i to na tarasie???????? bosz...
    • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 12:51
      ja chyba bym obcalowala klime, gdybym ja miala...
      ale to juz obiecany nastepny zakup, zaraz po remoncie. u mnie tez nie do
      wytrzymania!:(
      umowilam sie z kumpela na obiad gdzies zeby usiasc na tarasie, nie wiem, czy
      wytrzymamy;)
      mam klime w robocie, to jeszcze ujdzie. choc mojej prosiaczce wiecznie zimno i
      co jakis czas wylaczaja:( wtedy dopiero czuc... wilgotnosc i upal. jak w
      tropikach:(
    • sonrie Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 13:49
      33 stopnie u nas (wg radia), a ja... zrobiłam musakę :) I zajadam.
      • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 13:52
        a z czym ja zrobilas? tutaj robi sie z kabaczka.
        • chloe30 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 13:54
          A ja czuje jak mi śłinka leci na truskawki, bo wczoraj nie jadłam. Ale w pracy
          nie zjem, bo ja lubie łączyć ze soba przyjemne bodźce, np: truskawki i ksiązka,
          a nie truskawki i prosiak :PPP
          • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 14:11
            hehehe...truskawki i prosiak to bylaby dla ciebie nowa kotwica. i tak wyobraz
            sobie, ze siedzisz w niedziele na tarasie, podzerasz truskawki a tu...prosiak
            na mysli:) brrr....
            mam tak tez z roznymi rzeczami, ze musi byc odpowiedni czas i miejsce. na
            zapachy, na smaki, i nie lubie w innym miejscu jesc, bo potem jak pojde gdzie
            indziej, to przestaje byc takie ekskluzywne czy apetyczne, czy relaksujace.

            tak mam np. z zapachem roz. lubie, ale tylko w spa. bo tam bylam dwa razy i
            weszlam do sauny i tak tam wlasnie pachnialo. i mi sie kojarzy z relaksem
            totalnym. ale jak sobie kupilam taka lampeczke zapachowa, to juz nie to samo,
            bo w domu:(
        • sonrie Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 14:16
          z bakłżanem
          • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 16:47
            mniiiam!:)
            ja zjadlam: salate z piersia kurczaka grilowana oraz buleczke z sosem tatarskim
            i z owa piersia grilowana. mniiiaaammmm:)
    • chloe30 No kurwa 21.06.06, 14:05
      Jak zepsuć klimę????
      Jednemu debilowi się przypomniało, że mamy w biurze klime i zapuścił. No chuj
      mnei trafi zaraz, a tak fajnie było. Klima to największe gówno jakie wymyślili
      (oprócz auta) normalnie zamarzam.... :((((
      • sonrie Re: No kurwa 21.06.06, 14:17
        I tu się muszę zgodzić. Dlatego uciekłam z etatu. Z uporem maniaka otwierałam
        okno, jak chodziła klima :) Podobno tak się może zepsuć...
        • chloe30 Re: No kurwa 21.06.06, 14:27
          sonrie napisała:

          > Podobno tak się może zepsuć...
          Podbno. Więc przy każdej okazji będe otwierać okno!
          • rohord Re: No kurwa 21.06.06, 14:40
            Ale pamiętajcie o kosztach naprawy-oczywiście z swojej kieszeni !
            • chloe30 Re: No kurwa 21.06.06, 14:50
              rohord napisał:

              > Ale pamiętajcie o kosztach naprawy-oczywiście z swojej kieszeni !

              Hehe, nic mi nie udowodnia :PP
              Będe te okna otwierać przebywawszy samotnie w biurze :)))
              • bossmaan Re: No kurwa 21.06.06, 15:38
                a nie masz czasem regulowanych nawiewow?
                bo jesli tak, to je przykrec i po sprawie
                • sonrie Re: No kurwa 21.06.06, 15:41
                  Powiedz, że masz astmę :) U mnie zadziałało.
                  • chloe30 Re: No kurwa 21.06.06, 15:44
                    Na razie jakoś żyję, bo na moje oko ta klima jest zepsuta hihi :)
                    Ale tak to jest jak sie z dwoma okropnymi grubasami.
    • jeanne_ne Re: Najbardziej na świecie lubię... 21.06.06, 20:56
      Proszę Cię. Pomieszania zmysłów dostaję..i na mój system nerwowy to też nie
      działa dobrze:)
      • conejito13 Re: Najbardziej na świecie lubię... 22.06.06, 08:51
        jeanne!!!! a skadesty sie zgubila????
    • chytra_hydra Re: Najbardziej na świecie lubię... 22.06.06, 11:54
      ło matko przenaj... ja już nie wytrzymam... u nas w robocie wyklinanej przez
      chleo klimatyzacji nie ma, okna dwa na słoneczną, kurwa, stronę świata, i pod
      dachem rozgrzanym do niemozliwości... ja kocham upały, ja jestem tropikalne
      zwierzę, ja rozumiem chleo, bo sama jestem ciepłolubny bliźniak, ale kurwa żesz
      mać, bez przesady!!!!:):):)
    • mieszkowamama Re: Najbardziej na świecie lubię... 23.06.06, 11:44
      A ja mam taką klimatyzację w pracy, że naciągam skarpety i polar, gdy
      przychodzę do roboty, a rozbieram, jak wychodzę na zewnątrz.
      Ale cocham upały ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka