mami2
03.07.06, 10:45
W sprawie wyjazdu wakacyjnego chciałam zapytac. Co radzicie: telepac sie
autem przez cały Poland albo wziąć te TLK do Kołobrzegu? Kurka, zagwozdkę mam
nielada:/
Auto:
- robisz postoje kiedy chcesz, ale swieci we łby niemiłosiernie (małz sie
uparł ze w nocy nie jedzie bo mu sie będzie spac chciało)
- zabierasz tyle klamotów ile Ci sie podoba (nocnik, wózek, butelki, papersy
dla młodego - w nocy jeszcze zakładam:/ kołka do pływania, wiaderko, lezaki)-
pytanie: czy to wszystko naprawde nam tam będzie potrzebne jak w sierpniu ma
być 18 stopni:/ wrrrr
- benzyna w dwie strony wyniesie nas jakies 650 zł (jest opcja zeby częśc
trasy zrobić wzdłuż polskiej granicy ale po niemieckiej stronie )- niezłe
jaja jechac do Kołobrzegu przez Niemcy;)
TLK
- jest zdecydowanie tańsze, ale nawet jak wykupie kuszetki dla 4 osób to mi
jakichs dwóch nawiedzonych mogą do przedziału wrzucic
- młody z racji swojej przypadłości nie wiadomo jak sie będzie zachowywał-
nawet córka brzęczała w zeszłym roku a ona to jest taki typ nie do zdarcia
raczej:/
- małż uwaza ze to dopiero będzie przygoda jechac pociągiem a póxniej na
miejscu autobusami (tzn. ja tez sie przychylam do tego zdania bo wszystkir
nasze podróze za młodu tak wyglądały:)- tyle ze wtedy jeszcze nie było
szarańczy na swiecie
- no i spakuj sie człowieku dla czterech osób jakos rozsądnie - pojedziemy
obładowani jak wielbłądy:/
pomocy!!!!