27.10.01, 23:23
Gdybyś miał przyjść Jesienią,Lato
Przegnałabym jednym ruchem
Ręki-z uśmieszkiem pogardliwym,
Jak Gospodyni-Muchę-

Gdybym za rok cię ujrzeć miała,
Zwijałabym miesiące
W kłębki-osobno po Szufladach
W obawie-że coś poplączę-

Gdyby Stulecia nas dzieliły,
Liczyłabym na Palcach
Mijanie lat-do zmartwiałości
Obu rąk-obumarcia-

Gdyby na pewno po tym życiu
Przyjść miało nowe-z tobą-
Cisnęłabym precz życie-Skórkę-
Pod którą Wieczność-Owoc-

Lecz dziś, niepewna,ile potrwa
Ten czas pomiędzy-przegroda-
Daję się zwodzić życiu-Pszczole,
Co nie ujawnia żądła.

nie proszę o interpretację(to E.Dickinson),lecz o odpowiedz
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka