Dodaj do ulubionych

Wiecie co??

05.07.06, 21:10
Dziewczyny (głownie) ,chciałabym Wam gorąco podziekowac....gdzies w któryms
wątku Fantki przeczytałam,ze nie wywewnetrznia sie w swiecie realnym...ja tak
samo ...dlatego Wasze wsparcie na tym forum działa na mnie jak balsam dla
duszy ;-)naprawde nie słodze, ciesze sie ze odkryłam to forum i ze jestescie
mi pomocne, dziekuje!!!
Obserwuj wątek
    • fantka Re: Wiecie co?? 05.07.06, 21:14
      Na mnie też dobrze działa to forum.
      Kiedyś męczyło mnie uczucie do byłego,
      nie mogłam sobie z tym poradzić,
      zaczęłam pisać o tym,
      pomogło mi to.
      Już kilku osobom pomogło pisanie tutaj.
      • fantka Re: Wiecie co?? 05.07.06, 21:17
        To takie dziwne ;))
        ale tego co tutaj piszę nie mogłabym powiedzieć
        w świecie realnym.
        Dlatego, że obróciło by sie to przeciwko mnie.
        Tu mówię wszystkim ;))
        • verona81 Re: Wiecie co?? 05.07.06, 21:19
          Ja nie mowie w realu bo nie mam zbytnio komu ;-)przez 7 lat toksycznego zwiazku
          straciłam wszystkie kolezanki przyjaciólki ...bo nie wolno było mi nigdzie
          wychodzic a jak przychodziły do mnie to siedział jak wróg u bram ;-)
          • fantka Re: Wiecie co?? 05.07.06, 21:24
            oj,
            tak to bywa ;(
            • fantka Re: Wiecie co?? 06.07.06, 20:39
              Verona ciekawy temat poruszyła.
              Lubimy - wolimy
              szczerość okazać na forum czy w realu?
              • verona81 Re: Wiecie co?? 06.07.06, 21:40
                w realu trudniej jest to wyrzucic z siebie, bynajmniej mi ,wirtualnie zawsze
                bezpieczniej i zawsze jakas anonimowosc
                • fantka Re: Wiecie co?? 06.07.06, 21:45
                  Na forum rady są lepsze.
                  W realu to często radzą to co wypada,
                  nie chcą się wtrącać,
                  wypytują tylko z niezdrowej ciekawości,
                  potem szybko w tajemnicy kolportują ;)
                  • verona81 Re: Wiecie co?? 06.07.06, 21:47
                    fantka napisała:

                    > Na forum rady są lepsze.
                    > W realu to często radzą to co wypada,
                    > nie chcą się wtrącać,
                    > wypytują tylko z niezdrowej ciekawości,
                    > potem szybko w tajemnicy kolportują ;)

                    o taaak , ciotek i wujkow dobra rada to ja juz poznalam...co to kazali mi tkwic
                    w zwiazku toksycznym bo slubowalam...bo dziecko ....ale powiedzialam dosc!!moja
                    decyzja!
                    • fantka Re: Wiecie co?? 06.07.06, 22:17
                      wszystko co w sekrecie mówiłam,
                      stawało się publiczną tajemnicą ;(
                      • verona81 Re: Wiecie co?? 06.07.06, 23:23
                        i tu masz wlasnie odpowiedz na swoje pytanie,niestety czesto jest tak ze luzie
                        ktorzy na codzien wydaja sie byc nam zyczliwi sa dwulicowi
                        • cototo Re: Wiecie co?? 07.07.06, 09:24
                          Ja też się cieszę że tu trafiłam ,też wole taką formę otwarcia swojego wnętrza
                          fajnie że Jesteście.:))
                          • wesola_kicia Re: Wiecie co?? 07.07.06, 09:57
                            wiecie co,powiem mam ,ja też nie lubie porad rodzinnych.Jak mam jakiś problem
                            ,to staram się sama z nim poradzić,a jak już nie mam sił na walke to wiem,że
                            pomoc dostane.Mówicie,że łatwiej jest wywalić złość na necie,bo ktoś Wam doradzi
                            ,podpowie,ale jak się zastanowicie to praktycznie niektóre osoby dają podobne
                            rady.Czasami jak walną jakimś tekstem to odechciewa się wszystkiego.
    • khinga Re: Wiecie co?? 07.07.06, 13:32
      Chyba mogę Ci podziękować też:))
      Nie ma problemu, jestem do usług:)
      Zawsze służę pomocą:)
      • fantka Re: Wiecie co?? 07.07.06, 19:16
        wesola_kicia napisała:

        > Mówicie,że łatwiej jest wywalić złość na necie,bo ktoś Wam doradzi
        > ,podpowie,ale jak się zastanowicie to praktycznie niektóre osoby dają podobne
        > rady.Czasami jak walną jakimś tekstem to odechciewa się wszystkiego.

        Jeśli dają podobne rady to chyba znaczy,
        że mają podobne zdanie.
        Może to dobrze ;)
        a może wynika z braku własnego zdania.
        Zgadzam się z Kicią że czasem ktoś "walnie tekstem"
        że ręce opadają.
        Są to minusy netu.
        Net plusów ma jednak zdecydowanie więcej.
        • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 11:57
          od kiedy jestem na forum,
          czuję się dużo lepiej ;)
          • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 11:59
            Rozmawiam swobodnie,
            nie muszę uważać , czy nie zdradzam czegoś
            co można by wykorzystać przeciwko mnie.
            Ludzie są różni, niestety...
            często są tzw. "przyjaciele" ;(
            • verona81 Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:01
              fantka napisała:

              > Rozmawiam swobodnie,
              > nie muszę uważać , czy nie zdradzam czegoś
              > co można by wykorzystać przeciwko mnie.
              > Ludzie są różni, niestety...
              > często są tzw. "przyjaciele" ;(

              cos o tym wiem niestety,to co zdradzilam mojej niby najlepszej kumpeli ona
              wygadala swojej az dotarlo do mojego meza a on zrobil jazde nie mi (bo j
              przyzwyczajona ) tylko obecnemu (nie bylo przyjemnie )
              • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:03
                no właśnie,
                mamy potwierdzenie mojej tezy
                niestety na własnym doświadczeniu ;)
                • verona81 Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:06
                  ale dzieki temu uczymy sie na wlasnych bledach i wiemy co dla nas najlepsze ;-)
                  • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:08
                    Najbardziej kosztowny to rodzaj nauki :)
                    • verona81 Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:08
                      fantka napisała:

                      > Najbardziej kosztowny to rodzaj nauki :)
                      no tak, ale za to jak nas umacnia
                    • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:09
                      ale podobno wszyscy najpierw musimy sami się poparzyć,
                      żeby uwierzyć że coś jest gorące;))
                      po co słuchać rodziców?
                      ;-PPP
                      • verona81 Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:12
                        fantka napisała:

                        > ale podobno wszyscy najpierw musimy sami się poparzyć,
                        > żeby uwierzyć że coś jest gorące;))
                        > po co słuchać rodziców?
                        > ;-PPP
                        hhehe a potem wymagamy tego samego od naszych dzieci ...i bledne kolo bez konca
                        • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:15
                          no tak,
                          jak już boleśnie zdobędziemy wiedzę,
                          to nasze dzieci chcemy uchronić,
                          ale nic to,
                          dzieci musza same ;(
                          i tak jak napisałaś,
                          błędne koło ;)))
                          • verona81 Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:16
                            fantka napisała:

                            > no tak,
                            > jak już boleśnie zdobędziemy wiedzę,
                            > to nasze dzieci chcemy uchronić,
                            > ale nic to,
                            > dzieci musza same ;(
                            > i tak jak napisałaś,
                            > błędne koło ;)))


                            co zrobic, pozostaje sie pogodzic, oby oj syn nie popelnil moich bledow
                            • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:20
                              on też nie uwierzy dopóki
                              sam się nie przekona ;))
                              • verona81 Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:22
                                fantka napisała:

                                > on też nie uwierzy dopóki
                                > sam się nie przekona ;))

                                i to jest wlasnie najgorsze, ale nie bede sie martwic na zapas
                                • fantka Re: Wiecie co?? 08.07.06, 12:23
                                  tym bardziej,
                                  że specjalnie wpływu nie mamy na to ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka