Dodaj do ulubionych

Verona81 :-)))

09.07.06, 13:58
Napisałaś, ze Twój tatuś jest "w luton pod londynem to tylko 2 godiznki
samolotem, szybciej jak do Walcza do ktorego wieczorkiem jade".
Pomyślałam o tym, czy dla Ciebie nie byłoby dobrze gdybyś z synkiem wyjechała
do Anglii. Tato mógłby pomóc.
Obserwuj wątek
    • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:01
      to może rozwiązałoby te problemy z byłym
    • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:02
      tak, ojciec bardzo chcial mnie tam sciagac, tym bardziej, ze jest tam moj brat
      i masa znajomych z Walcza,praktycznie pol Walcza tam siedzi bo tam straszne
      bezrobocie, ale jakos nie widzi mi sie ten wyjazd, calkowita zmiana otoczenia
      dla dziecka,tym bardziej ze on sie ciezko przystosowuje, ale nie odrzucam tej
      mozliwosci, na poczatek chce tu zrobic prawko i sprobowac swoich sil jako
      przedstawiciel handlowy...jesli wypali sprobuje cos wynajac i oczywiscie
      aliment itd...a jak nie to wyjazd, ale to ostatecznosc.
      • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:04
        prawko pewnie że trzeba zrobić,
        ale przedstawiciel handlowy to chyba bardzo ciężka stresująca praca ;(
        • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:05
          dziecko pojechało by do dziadka i przyzwyczaiło by się ;))
        • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:06
          fantka napisała:

          > prawko pewnie że trzeba zrobić,
          > ale przedstawiciel handlowy to chyba bardzo ciężka stresująca praca ;(

          przez ponad dwa lata pracowalam w Tp wiem co to stresujaca praca, lubie to ;-
          ),a poza tym najpierw musze rozwiazac sprawe rozwodowa, bo nie lubie nie
          zalatwionych spraw, tym bardziej ze on ma coraz wiecej problemow finansowych to
          jest nie odpowiedzialny czlowiek, i musze odciac sie od tego, bo na razie jako
          wspolnote to traktuja ;-(
          • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:09
            myślałam ze masz juz rozwód
            pewnie że najpierw trzeba to załatwić ;)
            • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:10
              no wlasnie, najpierw prawko praca (zeby wiedzial ze jestem samodzielna)i rozwod
              • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:12
                Verona! Ty nic nie musisz udawadniać byłemu.
                Bo niby dlaczego.
                Patrz tylko na swoje sprawy.
                • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:17
                  fantka napisała:

                  > Verona! Ty nic nie musisz udawadniać byłemu.
                  > Bo niby dlaczego.
                  > Patrz tylko na swoje sprawy.
                  jemu nie ale przed sadem tak,
                  • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:21
                    nie bardzo rozumiem
                    • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:23
                      Verona mam prośbę,
                      nie cytuj, jesli jest oczywiste na co odpowiadasz,
                      sory :))
                      • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:28
                        oki przepraszam, chodzi mi o to ze przed sadem chce udowodnic to, ze potrafie
                        utrzymac syna i jestem samodzielna.
                        • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:29
                          chce Ci odebrać dziecko?
                          • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:38
                            tak
                            • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 14:41
                              naprawdę mu zależy na dziecku?
                              kocha je i dba o jego dobro i zdrowie?
                              czy robi to tylko z powodu zeby Ci dokopać?
                              • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 15:00
                                jezeli by dbal to bylby przy nim w chwilach zlych i dobrych , on to robi na
                                pokaz tak jak dzis, bo jego nowa milosc szla na plaze z dziecmi toi on go
                                musial zabrac, nic z milosci tylko z popisu i checi dokopania mi, a jego mama
                                skutecznie mu w tym pomaga
                                • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 15:07
                                  to zbieraj dowody i świadków
    • verona81 Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 15:32
      zbieram, zbieram ;-)
      • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 19:27
        z reguły sądy matkom dzieci przyznają
        • screen Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 19:36
          Verono nie martw się, będzie dobrze!
          Jak chcesz to możemy o rozwodzie pogadać, mam to już za sobą.
          • fantka Re: Verona81 :-))) 09.07.06, 20:11
            ja także
          • verona81 Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 07:40
            bardzo chetnie, dziekuje ;-)
            • screen Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:30
              Podam Ci moje gg jesli chcesz
              • verona81 Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:31
                pewnie, dziekuje
    • verona81 Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:32
      rozumiem ze wyslesz mi na gazetowego ;-)
      • screen Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:33
        Juz się robi;-))
        • verona81 Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:33
          ;-)dzieki
          • wesola_kicia Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:39
            sorki,że się wetne ,ale z tego co wiem
            to w takich wypadkach brani są pod uwage świadkowie.
            Moja kuzynka jak brała rozwód to też nie miała pracy
            a On owszem miał i prace i dom.
            Mimo tego to Ona dostała dzieci.
            tyle że 2 miesiące przed złożeniem pozwu rozwodowego
            wniosła sprawe o alimenty,i to jej dużo też pomogło
            • verona81 Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 09:58
              dziekuje Ci Kiciu za cenne wskazówki, swiadków zbieram, mam jeszcze swiadkow na
              to ze mnie zdradzał, i uderzył, to mogłoby sie nadac do sprawy z orzeczeniem o
              winie, tylko waham sie nad porozumieniem stron, bo trwa to chyba krócej
              • wesola_kicia Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 10:04
                w wypadku jak było pobicie
                to nie idź na porozumienie stron
                jak sędzia bedzie wiedziec ,że cos takiego miało miejsce
                on nie dostanie dziecka
                • verona81 Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 10:13
                  własnie tez sie zastanawiam, poza tym to jest człowiek z którym nie da sie
                  porozumiec, dwulicowy jak mało kto
                  • wesola_kicia Re: Verona81 :-))) 10.07.06, 10:46
                    tym bardziej nie szła bym na porozumienie stron
                    Tobie powie nie ma sprawy
                    a w sądzie ,że zmusiałas go
                    • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 17:51
                      Wyciągaj wszystko i nie idź na porozumienie.
                      • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 18:34
                        Witam! Taki mam własnie zamiar
                        • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 18:54
                          Pisz nam co się dzieje
                          a my Ci będziemy doradzać....
                          • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 19:07
                            Dziekuje napewno bede, poza tym Screen wyciagneła do mnie pomocna dłon (za co
                            jej dziekuje ) i wspiera mnie na gg ;-)
                            • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 19:41
                              Dobra dziewczyna ze Screen.
                              • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:36
                                Juz jej to powiedziałam, ze ma dobre serducho ;-)
                                • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:38
                                  jak Ci dzień minął?
                                  • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:40
                                    a dziekuje jakos duszno ale w miare dobrze bo na plazy , a Tobie pewnie pracowcie?
                                    • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:41
                                      dwa dni pracowite,
                                      wczoraj do wieczora i w upale ;((((
                                      • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:42
                                        bidula, moze browarka schlodzonego w cafe pod palma za Twoje zdrówko wypijemy?
                                        • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:50
                                          dzięki Ci Verona za współczucie i browarka ;)
                                          • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:53
                                            nie ma za co ;-) to przyjemnosc napic sie piwka w taki zar z kims kto mnie
                                            rozumie ;-)
                                            • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:57
                                              ja też wolę w miłym towarzystwie :-))
                                              • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 21:58
                                                no to zdrówko ;-)ale pianka pychota ;-)
                                                • screen Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 22:00
                                                  A co Wy tu tak we dwie na boczku????
                                                  Szybko pod palmę!!!!:-)
                                                  • verona81 Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 22:00
                                                    no własnie my tak na dwa fronty coś ;-)
                                                • fantka Re: Verona81 :-))) 11.07.06, 22:00
                                                  lecę pod palmę,
                                                  tam Screen degustuje strugane piwko ;)
                                                  • screen Re: Verona81 :-))) 12.07.06, 07:56
                                                    Witaj Ver:-)
                                                    Ale mnie wczoraj dopiesciłyście komentarzami o mojej dobroci;-))
                                                  • verona81 Re: Verona81 :-))) 12.07.06, 07:59
                                                    Witaj Screen !eee tam zaraz dopiesicłysmy, prawde napisałysmy i tyle :-)
                                                  • screen Re: Verona81 :-))) 12.07.06, 08:47
                                                    Chociaz sie bardzo staram rzadko słyszę, że jestem dobra.
                                                    Wszyscy na mnie narzekają:-((
                                                  • verona81 Re: Verona81 :-))) 12.07.06, 09:16
                                                    Tu nie widziałam...wiec nie mow ze wszyscy ;-)
                                                  • fantka Re: Verona81 :-))) 13.07.06, 06:55
                                                    Polacy to taki naród narzekający ;))
                                                    Żle się czują jak nie narzekają.
                                                  • verona81 Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 15.07.06, 23:26
                                                    Dobry wieczorek ;-)wlasnie wrocilam z walcza i chcialam sie podzielic z Wami
                                                    moja przygoda ;-)jestem ,choc maly wlos by mnie dzis tu nie bylo....ale jak by
                                                    to bylo gdyba Verona wrocila bez przygod;-). Otoz zapomnialam sie zameldowac
                                                    babci ze wracam o 22 i ze w ogole dzis wracam, a ona jest glucha na jedno ucho
                                                    i zasnela sobie widocznie akurat na tym slyszacym uchu, bo wracam...acha
                                                    zapomnialam dodac ze mieszka na 7mym pietrze i ,,awaria dzwigu" no ale w koncu
                                                    pakowalam no to co mi tam torba 20 kilowa schodami na 7me pietro-pudzian
                                                    wysiada ;-)zataszczylam ja i dzwonie bo klucza nie szlo wlozyc poniewaz jej byl
                                                    w drzwiach...dzwonie i dzwonie ...nic, wszyscy sasiedzi juz u skraju
                                                    wytrzymalosci,ale ja dalej twardo....mysle sobie to zadzwonie do niej na
                                                    komorke moze uslyszy....kurde puste konto .......spowrotem z torba zeby
                                                    doladowac w jakims nocnym ....w dwoch nie bylo ide do trzeciego...maly
                                                    wykonczony,ale idzie dalej (zafundwalam mu maly surwiwal-niech ma )oki
                                                    doladowalam wiec dzownie dzwonie -nic ,mysle sobie mam dwie opcje albo spie na
                                                    dworze albo dzwonie do ex, dobra przelamalam sie bo gdyby nie dziecko spalabym
                                                    na dworze, a ex na imprezie za poznaniem, dobra spowrotem na gore z malym po
                                                    schodkach elegancko na 7me pieterko,i wkoncu nastal cud .....sezami otworz
                                                    sie ...i weszlam do domu, babci zachcialo sie siusiu i obudzila sie ...;-)to
                                                    tyle na dzis ide spac ;-)))milej nocy i kolorowych snow ;-)
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 09:39
                                                    Kiedyś na 10 piętrze mieszkałam,
                                                    to znam ten ból gdy winda nie chodzi
                                                    i trzeba wytargać akurat wtedy zakupione duże zakupy :(
                                                    Współczuję, bo to niespecjalnie miła przygoda
                                                    dla Ciebie i synka.
                                                    Wyspani?
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:06
                                                    oj ja juz o 8 rano dzis miala jazde ;-))) ale szczerze mowiac nie czuje sie
                                                    spiaca, a maly z tata w kinie ,,dobry tatus musi sie wykazac " ;-)))
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:08
                                                    na adrenalinie jedziesz?
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:11
                                                    Witaj Ver!!!
                                                    Ja od 7-mej nie spię a od 8-mej chyba sterczałam i czekałam aż ktoś się pojawi.
                                                    Co tam u Ciebie??
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:13
                                                    ahhh zadzwonil wczoraj jak bylam w pociagu (normalnie przeszedl sam siebie 2
                                                    telefony w ciagu dnia ;-) i powiedzial ze bardzo chce mnie zobaczyc...u niego
                                                    takie slowa....chyba cos mu sie stalo...moze sloneczko przygrzalo???;-))
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:15
                                                    A może ten kolega jednak z nim porozmawiał...?
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:17
                                                    ciekawe czego chce?
                                                    ostrożnie !
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:18
                                                    tez mi sie wydaje podejzane z tym kolega , mi powiedzial ze nie, ale to jego
                                                    kolega wiec kto to wie, dzieki Fantko ostrozna jestem ,juz na nic sie nie
                                                    nastawiam, choc nie powiem ze sie nie ciesze;-)))
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:23
                                                    też znam to uczucie ;)
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:28
                                                    nie chcialabym sie cieszyc,ale po tym placzu wczorajszym ze wszytko przepadlo,
                                                    nagle telefon itd
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:31
                                                    Ver!
                                                    mnie się chyba pomylił Twój chłopak z Twoim ex ;)
                                                    sory
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:33
                                                    No i jeszcze sie wplątał kolega;-)))
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:34
                                                    czasem można się zaplątać ;)))
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:37
                                                    hihihi nie szkodzi ;-)
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:37
                                                    to ja zawsze tak namotam , jak w zyciu tak na forum;-))
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:39
                                                    nigdy sobie nie wmawiaj takich rzeczy,
                                                    nie bierz na siebie grzeszków innych ludzi ;))))
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 12:45
                                                    Verko jest nowy wątek. Powiedz coś o napiwkach. Masz jakies doświadczenia??
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 21:21
                                                    Mam pytanko.
                                                    Co Ci się właściwie dzieje, że Ci gg w tym komputerze nie działa?
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 21:47
                                                    podnoszę, bo nie zauważyłaś;)
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 21:51
                                                    skasowalam jakies pliki z systemu i popsulam system, jutro moze kumpel cmi
                                                    zrobi ;-)
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 21:52
                                                    Też tak miałam ostatnio.
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 16.07.06, 22:04
                                                    sama naprawilas?
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 16:38
                                                    jak coś mi się popsuje w kompie,
                                                    to siedzę i płaczę ;(
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 16:40
                                                    ego nie naprawiłam sama. naprawił mi kolega z pracy ale z wieloma usterkami
                                                    radze sobie sama;)
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 20:35
                                                    Verko coś pomyślałam....
                                                    Napisz jaki masz system i czy pamietasz kiedy wykasiwałaś ten plik
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 20:37
                                                    Screen domyslam sie co Ci wpadlo do glowy, pewnie to co mi czyli przywracanie
                                                    systemu?? nie da sie bo wlasnie skasowalam za duzo plikow ;-((( a system to Xp
                                                    spy
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 20:45
                                                    A naprawa systemu?
                                                    Musiałabyś mieć płytkę z systemem
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 20:50
                                                    No bedzie musial przyjsc kumpel ale niechetna jestem na to spotkanie bo on chce
                                                    zaplate (domyslasz sie w jaki sposob) ale mieszkam z babcia i maly nie chodzi
                                                    do przedszkola wiec moze sie uda bo nie bedzie jak ;-P
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 20:51
                                                    Co za typ??!!
                                                    Jestem oburzona!
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 20.07.06, 18:34
                                                    Mam niezbyt dobre wiadomości.
                                                    Verka ma awarię komputera. Chyba dość poważną:-((
                                                    Napisała mi, że bardzo jej nas brakuje.
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 20.07.06, 19:01
                                                    My też za nią tęsknimy :)
                                                    Przekaż jej pozdrowienia od nas :)
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 22.07.06, 18:02
                                                    Znów padło mi w zaszczycie przekazac pozdrowienia od Verki i życzenia miłego
                                                    weekendu.
                                                    Wymieniamy tylko krótkie smsy, więc dokładnie nie wiem co u niej.
                                                    Pisała, ze ten jej teraz zaczął bardziej się starać a ona poznała jakiegoś
                                                    innego interesującego faceta.
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 22.07.06, 18:10
                                                    Dziękuję za pozdrowienia i dobre wieści od Verony.
                                                    Kiedy będzie miała naprawionego kompa?
                                                    przekaż jej pozdrowienia ode mnie :-)
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 27.07.06, 21:29
                                                    Ver ma dołki ale chyba sobie radzi.Chyba zaczyna się dystansować.
                                                    Codziennie piszemy do siebie smsy.
                                                    Dzisiaj pisała, że oddała komputer do serwisu. Może niedługo do nas wróci.
                                                  • wesola_kicia Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 27.07.06, 21:31
                                                    pozdrów ją od nas
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 27.07.06, 21:35
                                                    Przekażę:-)
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 27.07.06, 21:51
                                                    ode mnie też pozdrów Veronę :-)
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 27.07.06, 22:01
                                                    Właśnie to zrobiłam:)
                                                    Verka dziękuje i też podrawia.
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 17.07.06, 20:50
                                                    dziewczyny jesteście WIELKIE !
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 01.08.06, 08:03
                                                    Naprawde jestescie WIELKIE, serdecznie Was wszystkie pozdrawiam i dziekuje za
                                                    wsparcie oraz p[ozdrowionka, duzo dla mnie to znaczylo i znaczy.....komp do
                                                    wyrzucenia;-(((jestem znów u mamy w Wałczu

                                                    Sprawy sercowe do bani, Screen dobrze ocenila sytuacje troche sie zdystansowalam
                                                    niby tydzien nie dzwoni itd....mi juz niby nie zalezy, nie wyczekuje tych
                                                    telefonow jak kiedys,ale wystarczy jeden telefon 20 min rozmowy sluysze jego
                                                    glos i mile rzeczy jakie mi mowi i juz miekne....dlaczego????
                                                  • screen Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 01.08.06, 10:40
                                                    Witaj Verko!!!:))))
                                                    U mnie tezs wystarczył jeden wieczór, kilka gestów i troszkę się zamotałam.
                                                    A on prosi o szansę i czas. Ile można dać czasu????
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 01.08.06, 10:43
                                                    Witaj Screen!!Ciebie chociaz prosi o szanse,....a do mnie dzwoni jakby nigdy nic
                                                    i rozmawia sobie jakbysmy byli znajomymi.Wczoraj czekał na mnie na gg az dojade
                                                    do mamy zeby niby dac mi buziaka na dobranoc....juz nie wiem co mam o tym myslec ;-(
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 01.08.06, 19:34
                                                    Witaj Ver!
                                                    Miło że się odezwałaś
                                                    brakowało Ciebie na forum :-)
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 02.08.06, 09:31
                                                    Dziekuje Fantko za tak miłe słowa, mi tez Was brakowało
                                                  • fantka Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 02.08.06, 17:56
                                                    Ale teraz już będziesz?
                                                  • verona81 Re: Przygoda Verony (zreszta u niej to norma ) 02.08.06, 17:57
                                                    masz na mysli forum??
    • verona81 i znów starsza o rok 04.08.06, 10:21
      ale nic madrzejsza ;-(
      • fantka Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 13:06
        Tak Ver!
        miałam na myśli forum,
        że będziesz z nami,
        że masz już dostęp do kompa :-)
        • verona81 Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 13:21
          Niestety nie Fantko, komputer do wyrzucenia i w ogole dzis doł na maksa, wczoraj
          miałam urodziny a on nawet nie zadzwonił z zyczeniami
          • fantka Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 13:30
            Wszystkiego najlepszego Verono!
            Szczęścia i miłości Ci życzę :-)
            • verona81 Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 13:31
              Dziekuje Fantko ;-)
              • fantka Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 13:38
                Gdzie teraz jesteś Ver?
                • verona81 Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 14:48
                  Jestem u mamy,niedługo wyjezdzam do Irlandii, to chyba najlepsze wyjscie
                  • fantka Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 14:50
                    na długo ten wyjazd?
                    • verona81 Re: i znów starsza o rok 05.08.06, 14:55
                      raczej na zawsze, bo dla dziecka nie jest dobrze tak sobie zmieniac otoczenie
                      • fantka Verona! 31.08.06, 19:30
                        Jak tam u Ciebie w pracy?
                        • verona81 Re: Verona! 31.08.06, 20:14
                          Kurde...nie pytajcie.....zmienili mi stanowisko pracy tzn zostałam kierowniczką
                          ksiegowych o czym nie mam zielonego pojecia ale skoro mi zaufali trza pozory
                          zachowac...tylko szaaa;-)noi pensje mi podwyzszyli z 2000 na 3000 ;-)
                          • fantka Re: Verona! 31.08.06, 20:21
                            No Ver! gratuluję!!!!!
                            czytam jak bajkę :-)
                            • verona81 Re: Verona! 31.08.06, 20:28
                              sama w to nie wierze ;-)
                              • fantka Re: Verona! 31.08.06, 20:53
                                docenili Cię! brawo!
                                • fantka Re: Verona! 31.08.06, 20:54
                                  teraz głowa do góry
                                  i pilnować roboty ;-)
                                  • fantka Re: Verona! 07.09.06, 17:52
                                    Verono!
                                    Zostawiłaś nas całkiem?
          • tapatik Re: i znów starsza o rok 08.09.06, 08:59
            verona81 napisała:

            > Niestety nie Fantko, komputer do wyrzucenia i w ogole dzis doł na maksa,
            > wczoraj miałam urodziny a on nawet nie zadzwonił z zyczeniami

            Ojej, czemu dopiero teraz piszesz o swoich urodzinach?
            Wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń....

            PS.Dlaczego komp do wyrzucenia?
            • fantka Re: i znów starsza o rok 08.09.06, 16:54
              Tapatik u Verony teraz ok,
              szkoda tylko że nas nie odwiedza ;-)
              • verona81 Re: i znów starsza o rok 08.09.06, 21:57
                Fantko mowisz-masz ;-) zjawiłam sie niczym zjawa;-)weekend spedzam z kims kogo
                poznałam i ucze sie na nowo zaufania...na dzien dziejszy jestem
                szczesliwa...mam prace,mezczyzne, ktory dba o mnie i mojego syna a co dalej
                czas pokaze...a nie ma mnie tu z Wami nie przez faceta..ale przez prace,
                zerówke mam na drugim koncu miasta,wstaje o 4 rano a w domu jestem po 18 i o 21
                padam spac. Pozdrawiam Was wszystkich gorąco!!!!!
            • verona81 Re: i znów starsza o rok 08.09.06, 21:59
              tapatik napisał:

              > verona81 napisała:
              >
              > > Niestety nie Fantko, komputer do wyrzucenia i w ogole dzis doł na maksa,
              > > wczoraj miałam urodziny a on nawet nie zadzwonił z zyczeniami
              >
              > Ojej, czemu dopiero teraz piszesz o swoich urodzinach?
              > Wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń....
              >
              > PS.Dlaczego komp do wyrzucenia?
              Komp naprawiony dzieki fachowej rece mojego brata informatyka:-)
              Dziekuje za zyczonka a nie chwaliłam sie bo cwierc wieku to juz nie powód do
              dumy;-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka