panisiusia
26.07.06, 22:10
Wybaczcie nieco kontrowersyjny temat ;)
Zamykają mi biblioteki w Krakowie, więc jadę na dwa tygodnie do mamy. nie będę
mieć tam sieci, więc tak jakby się żegnam na ten czas.
Wyjeżdżam pojutrze, ale postanowiłąm dać Wam trochę czasu na oswojenie się z
tą myślą;)
Swoją drogą: przez te marmury w czytelni upały były całkiem znośne, co ja
teraz zrobię?
Jedyne co się podpiekłam to na rowerze szusując tam i z powrotem...
A teraz przede mną 12 godzin jazdy pociągiem...