nekroskop88 01.08.06, 17:59 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3518991.html :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 18:13 Bardzo często widzi się tu karetki pogotowia czy wozy straży pożarnej z włączonymi syrenami i kogutami, które stoją w korkach, bo kierowcy ich nie przepuszczają. Ci sami kierowcy w panice zjeżdżają na pobocze, kiedy po ulicy mknie też z włączonymi syrenami i w blasku kogutów otoczony dżipami ochroniarzy wielki mercedes. Wiedzą, że w tym luksusowym wozie wiozą jakiegoś ministra albo bogatego bandytę, którego ochroniarze z ochotą postrzelają sobie do każdego, kto ośmieli się zatarasować drogę ich naczelnikowi. Ale lekarze walczący o życie pacjenta w zablokowanej w korku karetce, strzelać przecież nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:03 W sklepach moskiewskich lepiej nie witać się z ekspedientkami. One, kiedy słyszą "dzień dobry", w milczeniu patrzą zdziwione na klienta albo odpowiadają sakramentalnym: "Czego?". Pod tym względem w Polsce jest akurat podobnie. Na dziesięć powiedzianych w sklepie "dzień dobry" jak usłyszę trzy odpowiedzi to dobrze. W np. Czechach wszyscy sklepikarze (itp.) witają pierwsi. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:07 hmmm gdzie Ty mieszkasz, ze tak masz? ja tego nie zauważam jest wrecz odwrotnie u mnie ekspedientki są tak miłe, że bez wazeliny włażą i kurde manipulują, ze aż mi wstyd, ze wychodzę bez zakupów (no..moze za wyjątkiem nieśmiertelnych sklepów SPOŁEM i pań w fartuszkach...ale i od nich "czego" to nie usłyszałem nigdy) (hmm....ale czasem słyszałem "czego" od kogo innego;)) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:10 ekspedient czy ekspedientka...wszystko jedno Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:11 makbrajd napisał: > ekspedient czy ekspedientka...wszystko jedno taa.. a 'ekspedientów' zwłaszcza ci u nas dostatek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:15 też są spodnie ostatnio kupowałem to myslałem, zę facet za zasonę mi wejdzie coby doradzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:19 a ja rok temu widziałam kobietę-taksówkarza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:34 też widział w bydzi jedna taka pani jest Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:10 "czego" też nie słyszałam, ale ja nie o tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:13 może i nie... za to ja właśnie widzę przesadę w chwytach marketingowcyh tejże życzliwości nie tylko w sklepie ostatnio dzwonię do kontarehentki (potencjalnej) z bardzo duzej znanje firmy budżetowej w Polsce a ona do mnie na dzień dobry "właśnie o panu myślałam cały dzień panie M., strasznie się cieszę, że pana słyszę" i cała rozmowa w tym tonie:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:18 (cisnęło mi się na usta, zeby jej walnąć "a ja o pani całą noc";) ale wyhamowałem Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:25 zauważyłam, że ostatnio i u nas się poprawia, ale głównie z powodów, o których piszesz. Bardzo wazne panie, którym nie zależy na klientach albo pracują nie u siebie, a szefa nie ma, wciąż nie kwapią się z odpowiedzią lub mamroczą coś niewyraźnie. ale generalnie lepiej jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maggpie Re: Chamska Moskwa 01.08.06, 19:59 makbrajd napisał: > moze mają wadę wymowy? może ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=46176420&v=2&s=0Czytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś