Gość: leziox
IP: *.arcor-ip.net
17.02.03, 20:44
Czy to dzisiaj tylko tu tak działa,czy i u was?
Bo u mnie czas zdechł.Minuty biegną tak wolno,jak dni a godziny jak lata.
W ciągu minuty od położenia się do wyrka wyspałem się,zrobiłem też mnóstwo
innych rzeczy i zegar się nie posunął ani trochę.
Wskazówki się nie przykleiły.Teoretycznie chodzi,bo cyka tam coś.W telewizji
ciągle nowe rzeczy i znowu zegarowi się nie śpieszy.W duszy minęła
godzina,Na zegarze dwie minuty.I tego właśnie nie rozumiem.Jest coś,o czym
powinienem wiedzieć?
Gdzie ja kurwa jestem,w zaklętej pętli czasu,czy tylko po prostu zwariowałem?