makbrajd 19.08.06, 03:18 a mozę jednak nie? tzn....w sumie to byłoby nawet łatwiejsze do zniesienia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 08:42 obiłeś mordę ekspedientce w nocnym a może jednak nie? Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 09:35 a jednak zdecydowanie nie Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 09:44 bo zupa nie była za słona? Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 09:53 no cóż trza być samowystarczalnym i mieć zawsze pod ręką kubek, torebkę knorra i herbaty Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 09:56 czasem warto mieć wodę tak na sucho to nie bardzo na żołądek Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 09:59 z wodą jest zawsze problem ale z drugiej strony zawsze znajdzie się nawet obcy, który jej nie odmówi Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 10:01 zwłaszcza jak się ma podręczny pistolet Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:13 teraz odkurzam potem mycie podłogi, nabłyszczanie paneli, zmycie garów...na zupę nie mam co liczyć ale pod wieczór mam plan się upodlić...podczas mycia garów muszę obmyśleć plan i miejsce akcji...no i bohaterów Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:19 (ale jakby co to banana zawsze znajdę dla ciebie nekro...no i ogórka swieżego też) Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:28 za banana i ogórka pomogę Ci sprzątać jakaś solidarność musi być! Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:39 pierwsza wersja wieczornego planu: obejrzę pod rząd 13 odcinków M jak Miłość a ty nekro możesz w tym czasie umyć okna bo to przyjemność sama Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:41 i tak nie wytrzymasz 13 odcinków Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:44 ej...jestem dobrej myśli...ostatnio przebrnąłem przez dżingla wstępnego i napisy początkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:46 wow jak będziesz ćwiczył to za 10 lat dotrwasz do połowy Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:48 też tak myślę... ale boję się, że mnie zrobią w konia i przestaną kręcić tę szlachetną i jakże prawdziwie-życiową historię Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:49 pojedziesz do Rosji, oni tam będą kręcić coś podobnego Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:51 w sumie...zawsze zostaje w odwodzie Moda na sukces...to się nigdy nie skończy....woda wytryśnie ze skał, ogniste kule spadną na nasze domy, czarny rycerz będzie ścinał nasze głowy...a sukces będzie zawsze w modzie Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:43 (a poza tym coś z korkami się poprawiło, bo zazwyczaj jak odpalam odkurzacz a komp sobie śpiewa to pada napięcie w całym mieszkaniu) a dziś nic...więc Fernando Ribeiro się dalej produkuje zawodząc (ale to nic, jak jeszcze mieszkaliśmy w kawalerce to jak wypieprzyłem korki w mieszkaniu to nie było prądu na całej klatce schodowej:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:45 > (a poza tym coś z korkami się poprawiło, bo zazwyczaj jak odpalam odkurzacz a > komp sobie śpiewa to pada napięcie w całym mieszkaniu) a dziś nic...więc > Fernando Ribeiro się dalej produkuje zawodząc Ribeiro? A to coś takiego jak Natalia Oreiro? > (ale to nic, jak jeszcze mieszkaliśmy w kawalerce to jak wypieprzyłem korki w > mieszkaniu to nie było prądu na całej klatce schodowej:) to pewnie było wtedy jak w całej Polsce nie było prądu Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: obili mi mordę pod nocnym 19.08.06, 11:47 nekroskop88 napisał: > Ribeiro? A to coś takiego jak Natalia Oreiro? nawet podobny www.geocities.com/ravey01/dae1.JPG > > to pewnie było wtedy jak w całej Polsce nie było prądu > > w Bieszczadach się ostał (tradycje łukasiewiczowskie niewątpliwie tam zadziałały) Odpowiedz Link Zgłoś