daria13
25.08.06, 10:36
Zainspirowana opowieścią o tłuczkopodobnej drewnianej pałce do ubijania
kapusty przypomniałam sobie o śmiesznym przyrządzie, którego używała moja
mama. Miał on nawet swoją nazwę, była to mianowicie firlejka. Jestem ciekawa,
czy ktoś z Was zetknął się z tą nazwą i samym przyrządem, bo jest to z
pewnością regionalizm, nikt z moich znajomych nie widział nigdy nic
podobnego. Jako ciekawostkę powiem jeszcze, że mama sama wytwarzała ten
przyrząd, ale mogła to zrobić zasadniczo tylko raz w roku;). Ustrojstwo było
wykorzystywane w kuchni. Resztę szczegółów podam później, bo może jednak ktoś
z Was odgadnie co to takiego ta FIRLEJKA:)))
Pozdrawiam:)