Dodaj do ulubionych

Dziwne przyrządy

25.08.06, 10:36
Zainspirowana opowieścią o tłuczkopodobnej drewnianej pałce do ubijania
kapusty przypomniałam sobie o śmiesznym przyrządzie, którego używała moja
mama. Miał on nawet swoją nazwę, była to mianowicie firlejka. Jestem ciekawa,
czy ktoś z Was zetknął się z tą nazwą i samym przyrządem, bo jest to z
pewnością regionalizm, nikt z moich znajomych nie widział nigdy nic
podobnego. Jako ciekawostkę powiem jeszcze, że mama sama wytwarzała ten
przyrząd, ale mogła to zrobić zasadniczo tylko raz w roku;). Ustrojstwo było
wykorzystywane w kuchni. Resztę szczegółów podam później, bo może jednak ktoś
z Was odgadnie co to takiego ta FIRLEJKA:)))
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 11:27
      to jest dość popularny temat cykliczny na forach kulinarnych albo miejskich
      (czyli poszukiwanie tożsamości regionalnej:) tu jeden z lepszych wątków:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=22271630&v=2&s=0

    • brunosch Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 12:17
      a co tu jest do odgadywania?
      firlejka, fyrlok, koziołek, mątewka, zaklutka. Ani to przyrząd tajemniczy, ani
      nazwa [firlejka] jedyna. ;)
      • jottka Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 12:27
        he he, w powyższym linku z forumkuchnia padło co najmniej drugie tyle dziwnych
        nazw:) mnie najbardziej zaintrygowała 'kołotuszka', która ponoć ma byc
        małopolska, ale wygląda, że ona jest małopolska przez osiadłych tamże ludzi ze lwowa

        w języku ogólnopolskim to chyba będzie 'mątewka', choć najładniejsza jest
        definicja słownikowa 'mątewka - mała mątew':)

        choć zawsze istnieje mozliwość, że mama darii mianem firlejki okresla/ła coś
        zupełnie innego na zasadzie 'bo tak'
        • daria13 Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 12:41
          Buuu, ale mi wątek spłyciliście:( Opisywana przeze mnie firlejka, a po dłuższym
          namyśle, chyba jednak kwirlejka, nie była taką zwykłą mątewką, tylko wystuganą
          ze świątecznej choinki (znaczy z jej czubka)śliczną mieszaczką tylko i
          wyłącznie do zsiadłego mleka, które było za mojego dzieciństwa i młodości
          pijane w domu regularnie. Stąd moje przypuszczenie, że to przyrząd szeroko
          nieznany i mam nadal nadzieję, że w takiej postaci, jaką ja pamiętam mało kto
          go zna:)
          Dziwne przedmioty mogą służyć nie tylko w kuchni.
          P:)
          • jottka Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 12:55
            nieno, przyrząd jako taki może być wykonany i z anielskiego włosia, ale jego
            nazwa wskazuje na jego funkcję, a ta sie akurat nie zmieniła - przyrząd do
            rozkłócania, rozbijania czegoś:)

            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31280
            • daria13 Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 13:13
              Swoją drogą śliczne określenie "drewienko do kłócenia substancji".
              Język polski jest jednak zabawny.
              P:)
              • 3promile Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 13:52
                Mątewka zwyczajna (turbator vulgaris) służy do mącenia i tyle ;)
                • eeela Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 15:31
                  A propos nazw ( a moze powinnam to wsadzic do glupich pytan?), mam pytanie
                  dotyczace slowa 'fifrak'. Z krotkiego i po lebkach googlowania wynika, ze fifrak
                  to wszystko (omnipraesens, czy jak?). U mnie w domu jako fifrak okreslalo sie
                  wszelakiej masci okrycia wierzchnie nie nalezace do gatunku kurtek, plaszczow i
                  kozuchow, czyli zakiety, rozpinane swetry, poncza i... no... fifraki...
                  ;-)
                  • noida Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 15:47
                    A mnie się fifrak kojarzy z czymś bez rękawów :) ale ciepłym, kurtkopodobnym.
                    • eeela Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 15:51
                      Tez moze byc!
                    • formaprzetrwalnikowa Re: Dziwne przyrządy 30.08.06, 10:56
                      nie, nie. to jest FUFAJKA

                      ;)
                      • eeela Re: Dziwne przyrządy 30.08.06, 12:29
                        Fufajka tez wystepuje. Ale fufajka jest okresleniem dla tych cieplejszych okryc,
                        choc wciaz nie kurtek ani plaszczow :-)
                        • stella25b Re: Dziwne przyrządy 30.08.06, 12:34
                          U nas sie na Fufajke mowilo "jakla".
                          • eeela Mam fifrak!!! 04.09.06, 20:34
                            www.dzikiwschod.org/ds/czytelnia/gwara/slownik_gwary.htm
                            Slownik gwary bialostockiej - przodkowie moi i owszem, ze wschodu przybyli,
                            troche dalszego, ale po drodze tu i owdzie sie zatrzymujac. Mam zarazem
                            wyjasnienie, dlaczego tak wielu ludzi nie rozumialo, o co mi chodzi z tym
                            fifrakiem :-)
                            • eeela Fufajka tez tam jest! /nt 04.09.06, 20:35

                  • illiterate Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 16:05
                    Fifrak u mnie w domu to najczesciej rozpinana bluza z kapturkiem; nie sweter i
                    nie kurtka, ale z wierzchu i noszona na dworze.
                    A babcia - Kujawianka mowila na swoje sztuczne futro z pogarda 'psiorz'. Wole
                    nie dociekac, jaka jest entymologia.
                    • eeela Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 16:07
                      No, od psiar przecie!
                      • olahabe Re: Dziwne przyrządy 25.08.06, 21:30
                        Firlejka skojarzyła mi się z babcią- Łodzianką. U mnie w domu firlejka
                        to "chłopek". A co do babci Ali- przypominam sobie jeszcze jej "pomyć statki" z
                        czasów, kiedy naczynia dryfowały po napełnionym wodą dwukomorowym głębokim
                        zlewie (model żeliwny wczesne lata 50), oraz zakupy "na rynku", czyli bazarze,
                        co zawsze spotykało się z oburzeniem Małopolan, bo rynek to przecież z
                        Sukiennicami tylko jest.
                  • au.lait Re: Dziwne przyrządy 30.08.06, 14:49
                    eeela napisała:

                    > ze fifrak to wszystko (omnipraesens, czy jak?).

                    Na to wychodzi, bo mój małoletni siostrzeniec określa w ten sposób swoje
                    ęstrumentarium, że tak powię...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka