proces7
12.09.06, 13:54
Jedno co większość z nas ze sobą łączy, to rozmowy w pokoju „Lokomotywa” i
czat. Dochodzi do tego wspólna znajomość w sieci. Piszemy trochę o seksie,
nieco o polityce, o życiu, czacie. Dużo żartujemy.
Sądzę, że wielu z Was czasem ma ochotę zacząć jakiś wątek, ale obawia się, że
zostanie on po prostu zignorowany. Że coś, Waszym zdaniem ważnego, zostanie
bezwzględnie pominięte. Wielu z Was zdarzało się coś takiego. To zniechęca,
tak? Otóż nie myślcie tak. Otwierajcie watki i piszcie o sprawach, które Was
interesują, ciekawią, gnębią. Jeśli na 5 otwartych wątków choćby jeden
„chwyci”, to jest to sukces. Po prostu trzeba próbować, bo czyta nas naprawdę
sporo ludzi, bo my stanowimy Awangardę Czatu. Patrzą na nas i czekają na nasz
ruch, potem gadają na czacie o tym, co my tu wypisujemy.
Zatem do dzieła. Ma tu huczeć i wrzeć!