Dodaj do ulubionych

a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans...

18.09.06, 19:44
...czy ktoś tez tak by chciał? Tylko,zeby mieć kogoś w internecie,kogoś
bardzo bliskiego a zarazem nieznajomego...hmmmmm to kusi...
Ja mam 20 lat,chciałabym coś takiego przezyć.Ja jestem romantyczna,dlatego
chciałabym coś takiego przeżyć,ja jestem spontaniczna,nic nie planuję,może
coś samo się wydarzy...
czekam, wcale nie z niecierpliwością...
czekam,jak zawsze z nadzieją
Obserwuj wątek
    • koralewski777 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 18.09.06, 21:00
      myślę że nie można być bliskim i nieznajomym - bliskim i niespotkanym prędzej
      ale bardzo bliskim ? - to mało odpowiedzialne, rzucanie się na głębokości w
      ekran? monitor? - to dla mnie nieszanowanie siebie - a gdzie granica? jak
      daleko można zajść? na ile wypada? ciekawe.
      Przyjaciółka ostatnio się zaręczyła z Francuzem, idą dalej - widzieli się
      wcześniej raz-ja nie szukam - przynajmiej świadomie nie szukam jakto
      powiedzieli by psycholodzy - a może podświadomie szukam ? Jak mi się dziewczyna
      bardzo spodoba to zaczepiam nawet w tramwaju-ostatnio nie zaczepiam:) ale
      wcześniej wysiadłem wcześniej z jedną i prędko kupiłem kwiatek - troche była
      zaskoczona:)

      POWODZENIA!:)
    • kowianeczka Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 11:56
      Czy Ty tez utozsamiasz sie z trescia ksiazki? Fajnie, nie pierwsza nie
      ostatnia:)
      k.
    • be.em ale to złudne bardzo jest:) 19.09.06, 11:58
      bo nie wiesz kto po drugiej stronie siedzi:) czy nie kłamie.. czy faktycznie
      jest taki, jakim chciałabyś go widzieć, czy razem z nim Twoich majli nie
      czytają wszyscy koledzy z biura;)))
      • malajorka Re: ale to złudne bardzo jest:) 19.09.06, 12:31
        ... i właśnie to ryzyko intryguje... ta niewiadoma. Nasza wyobraźnia też robi
        swoje - a jak jeszcze trafimy na KOGOŚ inteligentnego - kto potrafi pisać... to
        wyobraźnia podpowiada, że to KTOŚ wyjątkowy.
        Gorzej jak przyjdzie czas zderzenia świata wirtualnego z rzeczywistym i
        spotykamy się z obleśnym grubasem... lub łysym zaniedbanym kimśtam.. i wtedy ta
        inteligencja jakoś tak staje się nieważna.:)
        Dlatego najlepszy czas korespondencji trwa do chwili spotkania. Czas
        niewiadomej nas kusi.. ciekawość nas kusi... A potem to już tylko
        rozczarowanie.. No chyba, że nie... Pewnie podświadomie liczymy że NAS
        rozczarowanie ominie :))
        • rabea1 Re: ale to złudne bardzo jest:) 19.09.06, 12:35
          dlatego luz i jeszcze raz luz jest tutaj potrzebny:))
        • be.em Re: ale to złudne bardzo jest:) 19.09.06, 12:37
          zgadza się:) tylko niestety tak się dzieje, ze nagla obie strony chcą się
          spotkać i albo jest fajnie albo.... porażka:)
          • kowianeczka Re: ale to złudne bardzo jest:) 19.09.06, 12:40
            Jesli strony chca sie postkac to spotkaja sie na pewno:)
            k.
    • menk.a Re: ku pamięci.. 19.09.06, 12:55
      niech panienka pamięta, że happy endu nie było;)))
      • be.em luxus 19.09.06, 13:01
        menk.a napisała:

        > niech panienka pamięta, że happy endu nie było;)))


        To tak jak w zyciu;)
        • menk.a Re: gratisie 19.09.06, 13:41
          czyli różnica niewielka, rozczarowanie właściwie żadne
          wniosek: próbować;)
    • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:04
      Czyżby po książce i po filmie nastąpi nowa moda? :))
      • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:11
        na film szkoda czasu, a książka.... czytelnictwo w PL i tam upadło ..więc
        lepiej czytać;))
        • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:14
          hmmm ja tu o nowych trendach w świecie komercji i blichtru.. a ty wyskakujesz z kulturą... wybijasz się w tłumie.. a takich nie lubią :))
          • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:17
            jak to mówią: lepiej z mądrym się zgubić, niźli z głupim znaleźć;))
            hmmm kto stąd miałby mnie lubić, hę?;)
            • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:20
              też masz ochotę na romans przez Internet? :))
              • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:24
                hołduję starym tradycyjnym kontaktom: face to face;))))
                choć nawiązywać czy kontynuować znajomości można na wiele sposobów;)
                • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:31
                  ten wątek był dla mnie zaskoczeniem bo dotąd stawiałem na to że znajomość nawiązuję tylko w realnej rzeczywistości (chodzi o te poważniejsze).... myśląc nieco z pogardą o tym medium (Internet) bo jak np. mielibyśmy wspominać nasze pierwsze spotkanie? Jako klikanie w klawiaturę? :) Trochę to dla mnie żałosne a tu czytam o tym jako wręcz o modzie i czymś trendy. Trochę to zmusiło mnie to przemyśleń.

                  Ja także stawiam na takie formy spotkań (face to face) .. co zresztą zaakcentowałem w jakiś sposób powyżej :)
                  • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:44
                    czy to tylko jakaś moda? Chyba coś więcej. ;))
                    • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:47
                      wiem.. dla niektórych to konieczność lub rozszerzenie kręgu poszukiwań oraz dobre miejsce na dyskusje.. przykład takiego forum.
                      • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:49
                        otóż to;)
                        kontakty wirtualne są jednak tylko wirtualne, a ja jednak wolę namacalne,
                        rzeczywiste, realne;)
                        • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 11:14
                          macalne jak najbardziej :)) ... zgodzę się z Tobą. Bądź co bądź już kiedyś rozmawialiśmy na temat Mowy Ciała.
                          • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 11:20
                            a ciało potrafi wieeeeele powiedzieć i na wiele odpowiednio zareagować;)))
                            • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 11:22
                              no cóż.. zdradziłaś się już wcześniej co do znajomości mowy ciała.. a więc jeśli byłoby nam pisane się spotkać to będę jak kłoda :)))
                              • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 11:52
                                to niedobrze;) powinieneś być wtedy rozmowny i tryskać humorem - tego bym
                                oczekiwała;)
                                • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:15
                                  właśnie... zachowałbym się jak inni i zapadł Ci w pamięć.
                                  Natomiast Ty jak rozumiem będziesz dużo szczebiotać i chichotać przy każdej mojej wypowiedzi? :))
                                  • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:34
                                    nie chichotam przy każdej, tylko wtedy, kiedy mnie coś bawi;))
                                    • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:42
                                      było
                                      właśnie... zachowałbym się jak inni i zapadł Ci w pamięć.
                                      a miało
                                      właśnie... zachowałbym się inaczej i zapadł Ci w pamięć.
                                      • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:47
                                        zapamiętałabym jako sztywnego i drętwego niczym kłoda drewna;))
                                        • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 13:07
                                          sztywnego? :))) no cóż widocznie jednak to nie jest dobry pomysł :)
                                          • menk.a Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 13:30
                                            sztywność sztywnością, ale zależy gdzie i jak się owa sztywność objawia, gdzie
                                            i komu;))
                  • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:46
                    naprawdę myślisz, że z wirtualnej znjomości nie zrodzi się rzeczywista? ;)
                    pierwsze spotkanie z ukochaną/ym z sieci tez się wspomina tak jak inne:)
                    pamieta się słowa, gesty, ubiór, zapach, itd. :)
                    • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:49
                      pisałem o sobie.. nie zaś o innych. Wiem że inni tak się poznają.. Ja nie mam takich doświadczeń... więc dlatego być może wydaje mi się to takie zubożone.

                      aha.. i na pewno brakuje tych chipsów.. są takie wirtualnie podczas rozmowy z Tobą :)
                      • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:53
                        szubrawiec76 napisał:


                        > aha.. i na pewno brakuje tych chipsów.. są takie wirtualnie podczas rozmowy z
                        Tobą :)


                        kupię Ci paczkę i podrzucę kurierem;) będziesz miał namacalnie;)

                        a poważnie, to nie wszyscy szukaja romansu w sieci, ani możliwości poznania
                        życiowej połowy;) czasem czasu brakuje na wyjście na wódkę z przyjaciółmi, i
                        rozmowa wirtualna o dupie maryni z ludźmi, którzy łapią w lot zarty i
                        skojarzenia jest świetną odskocznią od pracy chociażby.. no mi nikt nie zastąpi
                        luskusu żartów z luksusem:) (to było do m.enki) :)
                        • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 11:20
                          co do wódki.. ale tylko wspólnego picia wódki... jestem otwarty. Chodziło mi o poważniejsze zaawansowanie emocjonalne. Sam być może skorzystam z tego medium (Internet) w nowej okoliczności która niedługo się pojawi. Ciekaw jestem czy na wątek "Szukam kogoś do wspólnej libacji" ktoś się znajdzie :)
                          • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 11:50
                            szubrawiec76 napisał:

                            > co do wódki.. ale tylko wspólnego picia wódki... jestem otwarty.


                            nie zarzekaj się, bo po seskie będzei Ci głupio;))

                            Chodziło mi o poważniejsze zaawansowanie emocjonalne. Sam być może skorzystam
                            z tego medium (Internet) w nowej okoliczności która niedługo się pojawi. Ciekaw
                            jestem czy na wątek "Szukam kogoś do wspólnej libacji" ktoś się znajdzie :)

                            ja jestem ready;)
                            • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:19
                              > nie zarzekaj się, bo po seskie będzei Ci głupio;))

                              nie za bardzo rozumiem.. a po "setce" i "będzie" ... jak rozumiem jesteś jedynie pod wpływem pośpiechu? :))

                              > ja jestem ready;)

                              z Tobą sam na sam bym się nie spotkał.. w końcu jesteś mężatką.. a takim głupie pomysły do głowy przychodzą :)
                              • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:32
                                szubrawiec76 napisał:
                                sex miało być;)

                                z Tobą sam na sam bym się nie spotkał.. w końcu jesteś mężatką.. a takim głupie
                                pomysły do głowy przychodzą :)

                                znasz z doświadczenia? ;) uuuuu.... ;)
                                • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:50
                                  > sex miało być;)

                                  nie wykluczam... że głupio.. w czasie upojenia alkocholowego różne rzeczy się robi. Sama wiesz.

                                  > znasz z doświadczenia? ;) uuuuu.... ;)

                                  znam.. pewnie i Ty znasz :)
                                  • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 21.09.06, 12:54
                                    szubrawiec76 napisał:
                                    > nie wykluczam... że głupio.. w czasie upojenia alkocholowego różne rzeczy się
                                    r
                                    > obi. Sama wiesz.

                                    nie wiem:) nie upajam się alkoholem tylko doznaniami;)
                                    >
                                    > znam.. pewnie i Ty znasz :)

                                    ja? skądże znowu? ;)
      • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:17
        szubrawiec76 napisał:

        > Czyżby po książce i po filmie nastąpi nowa moda? :))


        błąd! to po nowej modzie nastąpiła książka, potem film:)
        • szubrawiec76 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:19
          > błąd! to po nowej modzie nastąpiła książka, potem film:)

          błąd! przeczytaj jeszcze raz autora wątku.. pisze że chce jak w filmie :)
          • be.em Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 14:31
            szubrawiec76 napisał:

            > > błąd! to po nowej modzie nastąpiła książka, potem film:)
            >
            > błąd! przeczytaj jeszcze raz autora wątku.. pisze że chce jak w filmie :)

            bo on sto lat za murzynami jest;)
            • malajorka Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 15:53
              popieram :))
              Może nie moda, a możliwości jakie daje internet... Ludzie czasem chcąc nie
              chcąc poznają się... gadają... potem spotykają... a potem jedno płacze :))
              Jak w filmie :))
              • kowianeczka Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 16:01
                A ten film to dobry, bo jeszcze nie ogladalam?

                Krytyka straszna:)
                k.
                • malajorka Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 19.09.06, 19:19
                  Nie czytałam książki więc trudno mi porównać do niej ale sam film poprostu
                  nudny. 2/3 filmu to czekanie na coś co się ma wydarzyć. Jak już bohaterowie się
                  spotkają - jest lepiej - jest jakaś akcja. Całość generalnie moim zdaniem
                  zasługuje na krytykę jakiej jest poddawana.
                  • koralewski777 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 20.09.06, 21:45
                    No chce romansu i ucieka? ja nie kapuję - rozgrzewam się a Ona czmych! i "ma"
                    jak to mówi mój siostrzeniec:)
                    • koralewski777 Re: a la s@motność w sieci,czyli nawiąże romans.. 20.09.06, 21:47
                      a może się mylę? koralewski777@op.pl - tak na wszelki wypadek - aha i prosze
                      nie mysleć że jak "rozgrzany" to ugotowany - nie nie - ja poprostu gorący łażę;)

                      "Dobrze jest,psia krew!,a kto mowi NIE-tego w morde!" WITKACY podobno - ale to
                      też z mojego życia:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka