Dodaj do ulubionych

Skrzydełko czy nóżka

    • proces7 Espresso i papieroski 06.10.06, 10:47
      Robię espresso i zapalę zaraz papieroska.
      • alinka64 Re: Espresso i papieroski 06.10.06, 16:24
        Cóś ten wątek słabo sie posuwa :]
        • lejdik Re: Espresso i papieroski 06.10.06, 22:00
          <Drapie sie>...
          • alinka64 Re: Espresso i papieroski 06.10.06, 22:59
            pełznie ;)
          • proces7 Re: Espresso i papieroski 07.10.06, 10:35
            lejdik napisała:

            > <Drapie sie>...

            Nie lepiej po prostu się umyć?
        • proces7 Re: Espresso i papieroski 07.10.06, 10:34
          alinka64 napisała:

          > Cóś ten wątek słabo sie posuwa :]

          Lubisz szybkie posuwanie?
    • alinka64 czas relaksu 06.10.06, 23:14
      Pobaw sią z Helą bo sie nudzi ;))
      • alinka64 Re: czas relaksu 06.10.06, 23:22
        alinka64 napisała:

        > Pobaw sią z Helą bo sie nudzi ;))

        www.moheroweberety.net/go/pl/open/tajemnice/on/tajemnica/id/10
        • proces7 Re: czas relaksu 07.10.06, 10:37
          Nie potrzebuję odreagowywać, nigdy mi mohery ani Rydzyk nie wyrządzili krzywdy.
          • sprawa7 Re: czas relaksu 08.10.06, 12:32
            Nikt nie posuwa skrzydełka?
    • sprawa7 Re: Skrzydełko czy nóżka 08.10.06, 12:34
      Nikt nie posuwa nóżki?
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 08.10.06, 13:08
      O, mam jakieś komunikaty o opóźnieniach...
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 08.10.06, 13:09
      czy zrobił się jakiś zastój?
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 08.10.06, 13:10
      ciekawe...no nie aż tak...co na czatach:>?
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 11.10.06, 09:31
      zimno i mgła...
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 11.10.06, 09:32
      O, jaki ładny numerek, taki okrąglutki.
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 11.10.06, 09:33
      Numer 666 rezerwuję dla siebie:> to będzie spam stulecia;)
      • alinka64 Re: Skrzydełko czy nóżka 11.10.06, 11:03
        Jakiś dilaboliczny jesteś dziś Pokerku ;)
        • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 01:17
          alinka64 napisała:

          > Jakiś dilaboliczny jesteś dziś Pokerku ;)

          Następna zakochana w misterze?
          • alinka64 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 10:53
            Na miłosć nigdy nie jest za późno, miłość niejedno ma imię, miłosc dodaje nam
            sił ( -endorfina ;)), miłosć to coś dla czego warto żyć, miłośc to jest to co
            należy tylko do ciebie resztę zostawisz odchodząc w niebyt :)
            • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:39
              alinka64 napisała:

              > miłosć to coś dla czego warto żyć, miłośc to jest to co
              > należy tylko do ciebie resztę zostawisz odchodząc w niebyt :)

              Nie rozumiem, dlaczego zatem miłość jest tak ważna? Piszesz, że dlatego, iż
              należy do nas niejako inaczej, sugerując nam, że gdy odejdziemy w niebyt, miłość
              zostanie w nas. A nienawiść, a pragnienie, a tęsknota? Dlaczego miłość
              mielibyśmy czuć, gdy nas nie będzie?
    • proces7 Ruchy, ruchy! 12.10.06, 01:19
      Co tak słabo tu piszecie, co? Ten wątek ma trzeszczeć i pękać w szwach!
    • proces7 miia ma w dupie 12.10.06, 01:21
      Zaczęła ten wątek i go wcale nie pielęgnuje. Jakież to niekobiece.
      • miia1 Re: miia ma w dupie 12.10.06, 03:44
        Słuszne spostrzeżenie. Nie wymagać kobiecości od betona.
        • proces7 Re: miia ma w dupie 12.10.06, 11:34
          Prawdziwego betona poznajemy nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy.
    • vivalabeer Wiersz o pieprzeniu o niczym 12.10.06, 11:01
      "Piękno nagiego wiersza między rozpostartymi udami
      najbardziej stawia na nogi, to nie sole trzeźwiące
      trzymałaś poduszkę abym nie mógł zasnąć
      więc czytałem ci bajkę, było w niej pełno liter
      z twojego imienia

      zjadasz mnie tak nachalnie jakbyś naprawdę coś czuła
      mrugam powiekami, tak, rozumiem
      to tylko fazowe opowiadanko w którym budujesz napięcie
      kiedy brak paznokci
      a wszystkie sentencje to splot
      zaplanowanych zdarzeń, ale czy słoneczny

      w żadnym razie

      słońce spadło z hukiem
      zanim światło dosięgło purpurą
      pierwszych chmur"
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:02
      Student oblewa kolokwium z logiki. Mówi do profesora:

      - To bez sensu, pan się na mnie uwziął!!! Sam pan coś z tego rozumie?

      Profesor:

      - Oczywiście, wszystko - inaczej nie byłbym profesorem. Student:

      - Skoro tak pan twierdzi, to zadam panu pytanie - jeśli pan na nie
      odpowie wpisze mi pan dwóję. Ale jeśli nie będzie pan znał
      odpowiedzi, wpisze mi pan "celujący".
      Profesor:

      - Dobrze, idę na taki układ.

      Student:

      A zatem: co jest legalne ale nielogiczne, nielegalne ale logiczne oraz ani
      logiczne ani legalne?

      Profesor zastanawiał się, zastanawiał i nie umiał odpowiedzieć na
      pytanie. Wpisał studentowi ocenę celującą i zaraz potem zadzwonił
      do swojego najlepszego studenta z tym samym pytaniem. Ten
      odpowiedział natychmiast:

      - Pan ma 63 lata i 35-letnią żonę, jest to legalne ale nielogiczne. Pana żona
      ma 23-letniego kochanka - jest to co prawda logiczne, ale
      nielegalne. Pan wpisuje kochankowi swojej żony do indeksu
      "celujący", mimo że nie powinien był zaliczyć przedmiotu - i to
      jest ani logiczne ani legalne...

      Teraz do samo pytanie do Ciebie:
      Co u Ciebie jest legalne ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne i
      ani logiczne ani legalne...? Coś Ci przychodzi do głowy? Nic? To tu
      poniżej masz odpowiedź:

      Legalne jest to, że siedzimy tu i pracujemy - ale nielogiczne.

      Logiczne jest, że się przy tym wygłupiamy i zajmujemy dowcipami -
      ale nielegalne.

      Natomiast ani logiczne ani legalne jest, że nam za to płacą..

      :-))
      • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:30
        vivalabeer napisał:

        > Natomiast ani logiczne ani legalne jest, że nam za to płacą..
        >
        > :-))

        To co logiczne nie musi być legalne. Każdy potrafi wymienić całą masę rzeczy,
        które są logiczne i nielegalne. Jak choćby: niepłacenie podatków, przekraczanie
        prędkości w wielu miejscach, zdradzanie małżonka itd.
        Coraz więcej rzeczy we współczesnym świecie jest zupełnie nielogiczne, a
        niepostępowanie wedle tej nie-logiki, jest całkowicie sprzeczne z prawem.
        • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:48
          Ja to zacytowałem, Proces :D
          • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 14:46
            Wiem.
        • alinka64 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 17:24
          To co jest legalne nie zawsze bywa logicze, np niegdys US prochibicja legalna
          i nielogiczna, a przemyt wódy nielegalny a logiczny.
          • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 17:36
            alinka64 napisała:

            > To co jest legalne nie zawsze bywa logicze, np niegdys US prochibicja legalna
            > i nielogiczna, a przemyt wódy nielegalny a logiczny.

            Nie mam pewności, czy prohibicja była całkiem legalnym zakazem w USA. Bo chyba
            myślalaś o prohibicji, tak?
            • alinka64 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 17:39
              z pewnością była leganie uchwalona, by ktoś zbił nieleganie fortunę w krótkim
              czasie ;)
    • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:03
      Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40-tej rocznicy
      ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota :
      - Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie
      na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe
      zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.
      Marian drapie się w głowę i mówi do Heli:
      - Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?
      - Tak najmilszy, uregulowałam tuz przed wyjazdem.
      - A za telefony ?
      - Też zapłaciłam najdroższy.
      Karol myśli, myśli, myśli...
      - A ZUS-y nasze popłaciłaś ?
      - O Boże, kochanie na śmierć zapomniałam! Och dowalą nam karę! Karol całuję ja
      tak jak nie całował od lat 30tu, śmieje się, wrzeszczy jak
      wariat:
      - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata !!!!
      • alinka64 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:10
        Spamerek ;P

        wierszyk Twój Pokerku ?
        • vivalabeer Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:50
          Nie, nie mój, moje są imienne ;)
          • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 14:47
            Powiedz jej, że Twój, zakocha się w Tobie.
      • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 11:33
        vivalabeer napisał:

        > - Przeżyjemy! Znajdą nas! Te skur***** znajdą nas, nawet na końcu świata !!!!

        Uśmiałem się, hahahaha. Daj może do dowcipów dnia... Nie, albo nie daj! Niech
        nasze głąby forumowe, co tu nie piszą, też zajrzą!
        A jak nie zaglądają, to niech nas pocałują w dupę.
        Dopisz sobie pokerze tych, co nie czytają i nie piszą w tym wątku do Twojej
        listy w sygnaturce.
        • wanda_rybka Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 20:43
          proces7 napisał:
          > A jak nie zaglądają, to niech nas pocałują w dupę.
          >
          >O! Proszę, jaki pieszczoch z Ciebie Procesie.

          • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 20:48
            Hehe, wandzia rybeńka.
            • wanda_rybka Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 21:33
              Hehe, wróciłam Procesie,skończyło się wakacyjne lenistwo.
              • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 23:42
                Dobra, to do roboty.
                • wanda_rybka Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 23:52
                  Ok, skoro do roboty to przebiorę się w coś zwiewnego. Do pracy zakładam
                  zazwyczaj żakiet.:)
                  • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 12.10.06, 23:54
                    Jesteś juz tu długo na tym Forum, a ja nie pamiętam, byś otworzyła jakikolwiek
                    wątek, wando. Nic Cię nie nurtuje, nie niepokoi? Nie masz żadnych wątpliwości,
                    pytań?
                    • wanda_rybka Re: Skrzydełko czy nóżka 13.10.06, 00:16
                      Jest i to bardzo dużo,ale trochę dziwna ze mnie osoba.Z jednej strony te
                      pytania i wątpliwości z drugiej strony nauczono mnie być osobą która musi sama
                      sobie odpowiadać i radzić w życiu.I to może też być powodem, że zanim zadam
                      pytanie, już "przedyskutyję" problem sama z sobą .A może nie potrafię
                      tak "ładnie " jak Wy zagajać rozmowy? A może wbrew pozorom jestem niśmiała ,
                      sam nie wiem.
                      • proces7 Re: Skrzydełko czy nóżka 13.10.06, 00:44
                        > może nie potrafię
                        > tak "ładnie " jak Wy zagajać rozmowy? A może wbrew pozorom jestem niśmiała ,
                        > sam nie wiem.

                        Po prostu spróbuj, wtedy sie przekonasz, wando.
    • proces7 jebnij coś w tym wątku 12.10.06, 14:48
      Skoro już jesteś zalogowany, to wpisz tu zawsze coś, zupełnie takie "byle co"
      może być, naprawdę;)
      • alinka64 Re: jebnij coś w tym wątku 12.10.06, 17:37
        proszę bardzo: byle co byle co byle co byle co
        • miia1 Re: jebnij coś w tym wątku 12.10.06, 22:30
          Jeb.
          • proces7 Re: jebnij coś w tym wątku 12.10.06, 23:43
            Słabo jebiesz.
        • proces7 Re: jebnij coś w tym wątku 13.10.06, 12:00
          Skoncentruj się alinko, proszę Cię. Choćby na chwilę.
      • tercybiades Re: jebnij coś w tym wątku 12.10.06, 23:52
        naprawdę
        • proces7 Re: jebnij coś w tym wątku 13.10.06, 11:59
          tercybiades napisał:

          > naprawdę

          Co "naprawdę"?
          • tercybiades Re: jebnij coś w tym wątku 13.10.06, 13:08
            proces napisał;

            >może być, naprawdę;)

            zalogowałem się i napisałem, naprawdę.
            • proces7 Re: jebnij coś w tym wątku 13.10.06, 13:18
              tercybiades napisał:

              > zalogowałem się i napisałem, naprawdę.

              I tylko po to się logowałeś?
    • proces7 Zrobię sobie kawę 13.10.06, 12:02
      I dojdę sobie.
    • proces7 Całkiem spokojnie 13.10.06, 12:04
      Sobie dojdę...
    • proces7 Do listu... 13.10.06, 12:04
      O numerze...
    • proces7 Do listu o numerze... 13.10.06, 12:05
      Hmm...
    • proces7 600 13.10.06, 12:05
      Słownie: sześćset.
      • vivalabeer Re: 600 13.10.06, 16:31
        No bardzo ładnie, Procesku, widzimy, że potrafisz pisać liczebniki słownie...i
        bez błędów. To naprawdę wielka sztuka.
        • proces7 Re: 600 13.10.06, 17:39
          vivalabeer napisał:

          > No bardzo ładnie, Procesku, widzimy, że potrafisz pisać liczebniki słownie...i
          > bez błędów. To naprawdę wielka sztuka.

          Dobrze, że to dostrzegliście, pokerku. Starałem się Was zadowolić.
      • magdajeden Re: 600 13.10.06, 16:58
        natręctwo, jak nic.
        • vivalabeer Re: 600 13.10.06, 17:09
          Cześć Magda:)
          • proces7 Re: 600 13.10.06, 17:40
            vivalabeer napisał:

            > Cześć Magda:)

            Do madzijedynej też kiedyś zaczniesz pisać "Skarbie"?
            • vivalabeer Re: 600 13.10.06, 17:44
              Będę pisał do kogo zechcę i w sposób w jaki zechcę, albo nie będę pisał, gdy mi
              się nie będzie chciało.
              • proces7 Re: 600 13.10.06, 18:17
                Mylisz się, pokerze. Mimo że to poker, nie Ty rozdajesz karty, przykro mi. Ktoś
                zupełnie inny pociąga tu za sznurki.
                • magdajeden Re: 600 13.10.06, 19:12
                  co ja robie w tym kretyńskim wątku?
                  • proces7 Re: 600 14.10.06, 12:22
                    magdajeden napisała:

                    > co ja robie w tym kretyńskim wątku?

                    Jesteś tu właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
                    • magdajeden Re: 600 14.10.06, 13:04
                      proces7 napisał:

                      > magdajeden napisała:
                      >
                      > > co ja robie w tym kretyńskim wątku?
                      >
                      > Jesteś tu właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.

                      to co mozna powiedziec o tobie? :P
                      >
                      >
              • magdajeden Re: 600 13.10.06, 19:12
                vivalabeer napisał:

                > Będę pisał do kogo zechcę i w sposób w jaki zechcę, albo nie będę pisał, gdy mi
                >
                > się nie będzie chciało.

                jaka głębiaaaaaa
            • magdajeden Re: 600 13.10.06, 19:11
              proces7 napisał:

              > vivalabeer napisał:
              >
              > > Cześć Magda:)
              >
              > Do madzijedynej też kiedyś zaczniesz pisać "Skarbie"?

              zazdrosnik.
              chcialbys, zeby do ciebie pisał. co żalujesz chlopakowi.
              >
              >
          • magdajeden Re: 600 13.10.06, 19:11
            vivalabeer napisał:

            > Cześć Magda:)
            czesc vivopiwo ;)
        • proces7 Re: 600 13.10.06, 17:38
          magdajeden napisała:

          > natręctwo, jak nic.

          Też tak myślę, madziu. Ale nie lecz tego, to nie jest szkodliwe społecznie.
          • magdajeden Re: 600 13.10.06, 19:15
            proces7 napisał:

            > magdajeden napisała:
            >
            > > natręctwo, jak nic.
            >
            > Też tak myślę, madziu. Ale nie lecz tego, to nie jest szkodliwe społecznie.
            >
            >
            no moje nie, ale gorzej z twoim.
            nie mów do mnie madziu, procusiu
            • alinka64 Re: 600 14.10.06, 11:25
              Ładnie się reklamujesz Madziujedyna nasza ;)
              Jak często podlewasz kaktusy?
              • proces7 Re: 600 14.10.06, 12:25
                alinka64 napisała:

                > Ładnie się reklamujesz Madziujedyna nasza ;)
                > Jak często podlewasz kaktusy?

                Czuję, że się zaprzyjaźnisz z madzią, alinko.
                • magdajeden Re: 600 14.10.06, 13:06
                  proces7 napisał:

                  > alinka64 napisała:
                  >
                  > > Ładnie się reklamujesz Madziujedyna nasza ;)
                  > > Jak często podlewasz kaktusy?
                  >
                  > Czuję, że się zaprzyjaźnisz z madzią, alinko.
                  >
                  pawiunia można puscić od tych waszych zdrobnionek.
              • magdajeden Re: 600 14.10.06, 13:05
                alinka64 napisała:

                > Ładnie się reklamujesz Madziujedyna nasza ;)
                > Jak często podlewasz kaktusy?


                ja sobie chyba zrobię sygnaturkę z informacją dla wszystkich bystrzachów, ze to
                sa tylko i wyłącznie cytaty w moich sygnaturkach, bo juz sił nie mam na tłumaczenia.
                • proces7 Re: 600 16.10.06, 22:04
                  magdajeden napisała:

                  > ja sobie chyba zrobię sygnaturkę z informacją dla wszystkich bystrzachów, ze to
                  > sa tylko i wyłącznie cytaty w moich sygnaturkach, bo juz sił nie mam na tłumacz
                  > enia.

                  Kulturalni ludzie podają autora cytowanego tekstu oraz link.
                  • magdajeden Re: 600 18.10.06, 12:34
                    proces7 napisał:

                    > magdajeden napisała:
                    >
                    > > ja sobie chyba zrobię sygnaturkę z informacją dla wszystkich bystrzachów,
                    > ze to
                    > > sa tylko i wyłącznie cytaty w moich sygnaturkach, bo juz sił nie mam na t
                    > łumacz
                    > > enia.
                    >
                    > Kulturalni ludzie podają autora cytowanego tekstu oraz link.


                    ten autor nie chciałby, zebym była kulturalna, upierdzie.
                    >
                    >

                    mówił ci juz ktoś, ze jesteś cholernie upierdliwym dziadkiem?
                    • proces7 Re: 600 18.10.06, 13:03
                      magdajeden napisała:

                      > ten autor nie chciałby, zebym była kulturalna, upierdzie.

                      Przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś i pomyśl, madziu, dobrze?

                      > mówił ci juz ktoś, ze jesteś cholernie upierdliwym dziadkiem?

                      Oczywiście, moje wnuczki i wnukowie często mi to mówią, kiedy wychodząc do baru,
                      zabieram im kieszonkowe.
                      Powiedział Ci kiedyś ktoś, że Cie kocha?
                      • magdajeden Re: 600 18.10.06, 13:20
                        proces7 napisał:

                        > magdajeden napisała:
                        >
                        > > ten autor nie chciałby, zebym była kulturalna, upierdzie.
                        >
                        > Przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś i pomyśl, madziu, dobrze?
                        >
                        > > mówił ci juz ktoś, ze jesteś cholernie upierdliwym dziadkiem?
                        >
                        > Oczywiście, moje wnuczki i wnukowie często mi to mówią, kiedy wychodząc do baru
                        > ,
                        > zabieram im kieszonkowe.
                        > Powiedział Ci kiedyś ktoś, że Cie kocha?
                        >

                        oczywiscie, sprzątaczka, jak jej powiedziałam, ze umieściłam ją w testamencie :P
                        • proces7 Re: 600 18.10.06, 16:30
                          magdajeden napisała:

                          > oczywiscie, sprzątaczka, jak jej powiedziałam, ze umieściłam ją w testamencie

                          Tnij jak cytujesz. Gdzie masz wykupioną polisę, ja wszystkie niedawno
                          zlikwidowałem.
            • proces7 Re: 600 14.10.06, 12:24
              magdajeden napisała:

              > nie mów do mnie madziu, procusiu

              Znamy się już dość długo z tego forum, a ja zupełnie nie przypominam sobie, byś
              kiedyś powiedziała mi jakieś ciepłe słowo albo zaproponowała, że zrobisz mi
              loda, wiesz madziu?
              • magdajeden Re: 600 14.10.06, 13:06
                proces7 napisał:

                > magdajeden napisała:
                >
                > > nie mów do mnie madziu, procusiu
                >
                > Znamy się już dość długo z tego forum, a ja zupełnie nie przypominam sobie, byś
                > kiedyś powiedziała mi jakieś ciepłe słowo albo zaproponowała, że zrobisz mi
                > loda, wiesz madziu?
                >
                >
                no widzisz, proces, jakie ty masz jednak ciężkie życie.
                • proces7 Re: 600 16.10.06, 16:29
                  magdajeden napisała:

                  > no widzisz, proces, jakie ty masz jednak ciężkie życie.

                  Nie tracę nadziei, madziu kochana.
                  • magdajeden Re: 600 18.10.06, 12:34
                    proces7 napisał:

                    > magdajeden napisała:
                    >
                    > > no widzisz, proces, jakie ty masz jednak ciężkie życie.
                    >
                    > Nie tracę nadziei, madziu kochana.

                    nadzieja matką głupich, ale ponoć przynajmniej kocha swoje dzieci
                    >
                    >
                    • proces7 Re: 600 18.10.06, 13:04
                      Banały, frazesy. Pozwól mi się Tobą napawać, magdo.
                      • magdajeden Re: 600 18.10.06, 13:22
                        proces7 napisał:

                        > Banały, frazesy. Pozwól mi się Tobą napawać, magdo.

                        uczę sie od ciebie najwyrazniej.
                        chociaz moze nie powinnam tego nauką nazwac tylko racej zaraza, morowa.
                        głupota przenosi sie z nadzwyczajną prędkoscią.
                        stanowczo czaty bardzo szkodzą, oj bardzo.
                        • proces7 Re: 600 18.10.06, 16:32
                          magdajeden napisała:

                          > uczę sie od ciebie najwyrazniej.

                          To się nazywa wpływem istot o wyższej inteligencji na te o niższym poziomie. Ucz
                          się zawsze od mądrzejszych, zuch dziewczyna!
              • alinka64 Re: 600 14.10.06, 15:24
                Oj wywołałam burzę zzzzzzzzz iskarami ;P

                Oby z tego nie było potomstwa...,może być jadowite ;P
                • proces7 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 16:33
                  alinka64 napisała:

                  > Oby z tego nie było potomstwa...,może być jadowite ;P

                  Muł jest to mieszaniec międzygatunkowy klaczy konia domowego z ogierem osła.
                  Najczęściej bezpłodny, tylko ok. 5% mulic jest płodnych. [żródło Wikipedia:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Mu%C5%82_%28ssak%29 ]
                  • alinka64 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 21:29
                    szkoda ... takie ładniutkie zwierze i tak niewile kosztuje jego utrzymanie ;)
                    • proces7 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 21:58
                      Kto? Poker?
                      • alinka64 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 22:23
                        proces7 napisał:

                        > Kto? Poker?

                        Muł ;P
                        • proces7 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 22:31
                          alinka64 napisała:

                          > proces7 napisał:
                          >
                          > > Kto? Poker?
                          >
                          > Muł ;P

                          Poker to muł?
                  • proces7 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 22:20
                    Myślę, że poker sobie pilnuje tego wpisu 666 [słownie: sześćset sześćdziesiąt
                    sześć]?
                    • wanda_rybka Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 22:29
                      Może dla Niego ten numer ma szczególne znaczenie? Jeszcze trochę, a pojawi nam
                      się pod innym wcieleniem czatowym.;)
                      • proces7 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 22:33
                        Poker mnie nigdy nie lubił, sam nie wiem dlaczego...
                  • proces7 Re: 626/ pamiętam o tym, że poker rezerwował 666 16.10.06, 22:20
                    Bo mu wejdzie jakaś madziajedyna i na złość zrobi.
    • proces7 Nie działa mi tlen... 16.10.06, 21:55
      ... a zwykle o tej porze siedzę na czacie.
      • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:01
        Więc raz dla odmiany, posiedzisz tutaj.Wiem, że przyzwyczajenie jest drugą
        naturą człowieka, ale nie obawiasz się, że popadniesz w rutynę?;)
        • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:02
          Tobie też nie działa, wando?
          • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:04
            Kurcze, nie działa!!!
            • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:09
              To pisz tu, wandziu.
        • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:08
          Strasznie wolno się odświeża to Forum.
      • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:02
        Chyba skoczę , zobaczyć czy uda mi się tam dostać.:)
        • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:10
          Dlaczego Ty nigdy nie przychodzisz do Lokomotywy, wandziu? Nie lubisz nas?
          • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:11
            Lubię,, ale podobnie jak Tercybiadesa, czat mnie trochę onieśmiela.
            • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:16
              wanda_rybka napisała:

              > Lubię,, ale podobnie jak Tercybiadesa, czat mnie trochę onieśmiela.

              Pieprzenie, na "40-tkach" brylujesz i czujesz się jak rybka w wodzie.
              • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:27
                Nie przesadzaj, są tam bardziej "zasłużeni" bywalcy.Ja bywam tam często,ale nie
                non stop.
                • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:32
                  wanda_rybka napisała:

                  >Ja bywam tam często,ale nie
                  > non stop.

                  Prawie non stop.
                  • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:36
                    Już działa!!!:)
                  • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 22:38
                    proces7 napisał:

                    > wanda_rybka napisała:
                    >
                    > >Ja bywam tam często,ale nie
                    > > non stop.
                    >
                    > Prawie non stop.
                    >
                    > Procesie, zjawiam się również na Interii i to pod bardzo kobiecym, powabnym
                    nickiem.;)P
                    • wanda_rybka Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 23:05
                      Hmmm, nadal nie działa.Jakaś rebelia?
                      • proces7 Re: Nie działa mi tlen... 16.10.06, 23:19
                        wanda_rybka napisała:

                        > Jakaś rebelia?

                        Może raczej "awaria".
    • sprawa7 Re: List do weszłam 17.10.06, 01:12
      Droga wesz, odpowiadając na Twoje pytanie-wchodzę na kolana...
      • weszlam Re: List do weszłam 17.10.06, 08:11
        Na szczęście nie musisz się wdrapywać;)
    • sprawa7 List do weszłam 17.10.06, 01:14
      ale niezbyt często, bo podskakuję, a to psuje mój wizerunek prawie świętej...
      • weszlam Re: List do weszłam 17.10.06, 08:12
        Fryzury nie jest w stanie Ci zepsuć
    • sprawa7 List do weszłam 17.10.06, 01:16
      bo wiesz, z reguły jest tak, że te święte to na kolanach...
      • weszlam Re: List do weszłam 17.10.06, 08:13
        Mają dziury od wiecznego klęczenia.
        I tym razem nie piszę tu o lodziku
    • sprawa7 List do weszłam 17.10.06, 01:17
      Te nieświęte poznaje się po...
      • weszlam Re: List do weszłam 17.10.06, 08:13
        Kurwikach w oczach skrzętnie skrywanych za woalem rzęs

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka