28.09.06, 11:24
Ponoć każdy człowiek się czegoś boi. Mi serce staje w miejscu kiedy mam
przejsc las po ciemku , zwlaszcza z moim chlopakiem ktory w tym momencie
dodatkowo podnosi mi adrenaline opowiesciami wzietych z horrorow ;). No i
rowniez duze owady powoduja ze popadam w histerie. Z tych powazniejszych
spraw, boje sie o przyszlosc, o zle podjete decyzje, ze sprawie komus i sobie
cierpienie.
A wy Dziewczyny, macie swoje male fobie?
Obserwuj wątek
    • ewelina23-20 Re: Lęki.. 28.09.06, 11:30
      kruszynka_85 napisała:

      > Ponoć każdy człowiek się czegoś boi. Mi serce staje w miejscu kiedy mam
      > przejsc las po ciemku , zwlaszcza z moim chlopakiem ktory w tym momencie
      > dodatkowo podnosi mi adrenaline opowiesciami wzietych z horrorow ;). No i
      > rowniez duze owady powoduja ze popadam w histerie. Z tych powazniejszych
      > spraw, boje sie o przyszlosc, o zle podjete decyzje, ze sprawie komus i sobie
      > cierpienie.
      > A wy Dziewczyny, macie swoje male fobie?
      • velika Re: Lęki.. 28.09.06, 11:57
        -boję się psów
        -choroby- jak coś mnie boli to wpadam w panikę bo mam wrażenie że to coś poważnego
        -jazdy samochodem- uraz po wypadku z dzieciństwa:/
    • limooonka Re: Lęki.. 28.09.06, 12:49
      - pajakow i innych chodzacych, latajacych, pelzajcych paskudztw
      - bolu
    • adsa_21 Re: Lęki.. 28.09.06, 13:22
      nie mam żadnych na szczęście. nie lubię tylko i mam dyskomfort jak jest burza:-)
      nawet pojaków się nie boję.
    • azazela Re: Lęki.. 28.09.06, 14:02
      boje sie jutro tzn tego co bedzie po studiach
      • ewelina23-20 Re: Lęki.. 28.09.06, 14:03
        azazela napisała:

        > boje sie jutro tzn tego co bedzie po studiach


        ja toże;)
        • azazela Re: Lęki.. 28.09.06, 15:44
          wiesz jest nas wiecej, tylko ze to slabe pocieszenie..
          w sumie to nic dziwnego ze mam treme konczy sie wazny etap w miom zyciu i nie
          za bardzo wiem co bedzie dalej, czy sobie poradze..
          • prabucianka Re: Lęki.. 28.09.06, 16:03
            dziewczyny, ja was doskonale rozumiem, rok temu panicznie balam sie tego, co
            bedzie po studiach.
            A potem ktos mi powiedzial, ze JAKOS jest zawsze, a ode mnie zalezy czy bedzie
            dobrze.
            Nie bardzo pomoglo wtedy, ale studia sie skonczyly, trzeba bylo podjac jakies
            decyzje i faktycznie wszytsko okazalo sie nie takie straszne;)
            • azazela Re: Lęki.. 28.09.06, 18:48
              wlasnie tego sie boje najbardziej - odpowiedzialnosci za swoje decyzje, jak cos
              schrzanie to to bedzie tylko moja wina, do tej pory zawsze moglam jeszcze kogos
              onarczyc odpowiedzialnoscia ale terz to juz sie skonczy...
              a z drugiej strony wiem ze masz racje, "jakos" sobie poradze mam nadzieje
              ze "jakos" bedzie znaczylo dobrze:P
              • shameeka Re: Lęki.. 28.09.06, 19:13
                ja sie boje os- pszczol szerszeni.. itd wszystkiego co bzyczy. to taka moja fobia.
                i panicznie boje sie karaluchow.. na sama mysl dostaje dreszczy.
                Oczywiscie ze boje sie zycia.. decyzji, obowiazkow itd. ale o tym nei mysle.. co ma byc to bedzie.. grunt to myslec trzezwo.
    • siula5 Re: Lęki.. 28.09.06, 14:08
      boję się o przyszłość mojej córci, chciałabym aby zawsze była zdrowa i nie
      znała biedy. Boję się o zdrowie rodziny mojej. I boję się że mi umowy nie
      przedłużą i boję się że fryzjerka mi zepsuje fryzurę
      • ewelina23-20 Re: Lęki.. 28.09.06, 14:10
        siula5 napisała:

        > boję się o przyszłość mojej córci, chciałabym aby zawsze była zdrowa i nie
        > znała biedy. Boję się o zdrowie rodziny mojej. I boję się że mi umowy nie
        > przedłużą i boję się że fryzjerka mi zepsuje fryzurę
    • kruszynka_85 Re: Lęki.. 28.09.06, 14:17
      Ja się jeszcze boje ze zostawiam wartosciowego czlowieka bo nie spelnia moich
      oczekiwan - boję sie tego,ze sa one nierealne i nie do spelnienia.. ze cos po
      prostu jest ze mna nie tak.
      • prabucianka Re: Lęki.. 28.09.06, 15:08
        ja sie boje duchow, biedy i ze nie bede mogla miec dzieci...
    • cioccolato_bianco Re: Lęki.. 28.09.06, 17:03
      muchy i zaby :)
      schody, kiedy schodze w dol (klopoty z blednikiem)

      poza tym boje sie nowotworow i jezdzic w nocy po polskich drogach.
    • kornelia007 Re: Lęki.. 28.09.06, 17:40
      ja panicznie boje się pajaków ( az mi ciarki przechodza na sama myśl) i że bede
      zdradzana i dowiem sie o tym jako ostatnia...
      A poza tym tez boje sie iść w nocy sama przez las czy cmentarz...
      Acha i jescze dóchów sie boje odkad doświaczyłam ich działania na własnej skórze
      , wczesniej wydawało mi sie to smieszne , ale teraz juz nie..
      • ewelina23-20 Re: Lęki.. 28.09.06, 18:22
        kornelia007 napisała:

        > ja panicznie boje się pajaków ( az mi ciarki przechodza na sama myśl) i że
        bede
        > zdradzana i dowiem sie o tym jako ostatnia...
        > A poza tym tez boje sie iść w nocy sama przez las czy cmentarz...
        > Acha i jescze dóchów sie boje odkad doświaczyłam ich działania na własnej
        skórz
        > e
        > , wczesniej wydawało mi sie to smieszne , ale teraz juz nie..


        opowiedz o tym....
        • kornelia007 Re: Lęki.. 30.09.06, 22:00
          Wiem ze to moze wydawać sie śmieszne a wiec było to tak..W zeszłym roku
          mieszkałam z koleznka na stancji, miszkanie było po baci właścicielki i wisiał w
          mojej kolezanki pokoju portret tej baci (która zeszta umarła jak sie poźniej
          okazło w tym mieszkaniu). I pewnego dnia moja kolezanka zdjęła ten portret ze
          ściany i wtedy sie zaczeły dziac rozne dzine rzeczy... np sama z siebei otwarły
          sie dzwi wejściowe o 7 rano, które były zamkniete na 2 zamki, dotego jak
          podeszłam do tych drzwi to te zamki były wysuniete. Zaczeły tez ginąć akieś
          drobne rzeczy pantofel , który nalazł sie po 5 roku i to w miejscu gdzie był
          szukany 1000 razy.., jakies dziwne dżwięki i dziwna atmosfera w domu trudno to
          wytłumaczyc jakby gęste powietzre czy cos.. i dopiero skończyło sie to wszystko
          po kolędzie kiedy mieszkanie zostało poswięcone( bo od śmierci babci nie było
          tam ksiedza) i to chyba tyle
          pozdrawiam
    • katikot Re: Lęki.. 29.09.06, 23:48
      Panicznie boję się jeździć samochodem, 7 lat temu przerwałam kurs po 10 jazdach i od tej pory zimny pot mnie oblewa na myśl o prowadzeniu auta. Boję się junkersów, co odkręcam wodę, mam wrażenie, że to ustrojstwo zaraz wybuchnie. Niestety w Kraku junkersy są chyba wszędzie, przynajmniej ja na nie trafiałam w każdym mieszkaniu:/
    • monalajza Re: Lęki.. 29.09.06, 23:54
      boje sie ciemnosci, duchow..wszelkich sl nadprzyrodzonych i spraw
      niewyjasnionych (objawien tez sie boje bo sie kiedy naczytalam za duzo:)); boje
      sie chodzic sama po 23 po ulicy w krk :/...
      boje sie pszczol i os
      boje sie malych szczekajacych pieskow..(uraz z dziecinstwa)
      boje sie zycia czasem:(
      • olianka Re: Lęki.. 30.09.06, 21:14
        Mam jedną fobię - węże.
    • nowika21 Re: Lęki.. 01.10.06, 14:34
      Z tych mniej poważnych rzeczy to bardzo boję się myszy! A jeśli chodzi o te
      mniej powazne to boję się (teraz już dużo mniej) że zostanę sama bez bliskich.
      Wiem że to dziwne ale to chyba dlatego że jak miałam 15 lat umarła moja mama i
      długo nie mogłam się z tym pogodzić. Mama była mi barzdzo bliska. To na tyle.
      • esiaesia Re: Lęki.. 01.10.06, 22:52
        Boję się:
        -chorób
        -samotności
        -karaluchów (natomiast nie ruszają mnie pająki i żaby)
        -śmierci moich bliskich (natomiast nie swojej)
        -oraz tego że nie dam sobie rady w życiu - nie umiem podejmować samodzielnych
        decyzji, muszę mieć przy sobie kogoś kto mi w tym pomoże
    • ama84 Re: Lęki.. 01.10.06, 23:02
      boje sie gdy jade samochodem a obok mnie( albo za mna) stoi jakies wielkie bydle(ciezarowka, tir, nawet autobus). boje sie,ze gdy bede blisko konca swojego zycia zauwaze ile bledow w zyciu popelnilam, ile marzen nie zrealizowalam, ile mnie ominelo. boje sie niespodzianek(szczegolnie ze strony mojego chlopaka, on ma strasznie dziwne pomysly...), boje sie, ze rozczaruje najblizsze mi osoby.
      boje sie, ze zbyt wielu rzeczy w zyciu sie boje.

      bo ja straszny bojuch jestem!
      :)
    • miu_miu23 Re: Lęki.. 02.10.06, 22:02
      Boję się pająków (standard), ciemności (po obejrzeniu sceny, w której bohaterka
      japońskiego "Ringu", Sadako Yamamura wychodzi z telewizora,długo jeszcze
      wyobrażałam sobie jej postać wyrastającą w absolutnej ciemności nad moim
      łóżkiem), szybów windowych ( przyjaciel z dzieciństwa został zmiażdżony przez
      windę,gdy miał 9 lat), samotnych powrotów do domu po 23.00
      (wpływ "Nieodwracalnego" i kilku hardcorowych sytuacji, które najogólniej rzecz
      biorąc, różnie mogły się dla dla mnie skończyć) i jazdy samochodem (kiedyś
      instruktor nauki jazdy powiedział mi "pani chyba przyszła na kurs popełnić
      samobójstwo" ;) ). Lękiem napawają mnie także ludzie introwertyczni, cisi i
      nieufni być może dlatego, że nigdy nie wiem, czego się mogę po nich
      spodziewać.Ktoś mi kiedyś przytoczył starą maksymę: "strzeż się milczącego, bo
      nigdy nie wiadomo oczym milczy" i od tamtej pory trzymam się jej kurczowo.
      Aktualnie drżę o swoją najbliższą przyszłość( poprawkowo-przekombinowana sesja
      na dwóch kierunkach) :(((.
    • nerri Re: Lęki.. 03.10.06, 10:55
      Ja się boję...panicznie...os,szerszeni itp. bzyczących i gryzących.No i
      karaluchów...a fuj:/Boje się sama chodzić po ciemku.

      Pozatym boję się o mojago faceta(ma poważny problem z nerkami),o tate(problemy
      z serduszkiem)...no i o to czy ja - humanistka poradzę sobie na informatyce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka