Dodaj do ulubionych

I R O N I A

06.10.06, 09:58
1

Żeby to można arcydzieło Dłutem wyprowadzić z grubych brył - I żeby dłuto nie
zgrzytnęło, Ni młot je ustawnie bił a bił!...

2

Żeby to tchem samym harmonii Można było kręcić wozów oś, I bez s-krzypnięcia
wstecz ironii Żeby się udało zrobić coś...

3

Och! jakże s p a ł b y s o b i e c z ł o w i e k , W y ż s z y nad skargi
ustawiczne, Lecz cóż? - gdy jeszcze i u powiek Roz-siędą się sny
ironiczne!!...

4

Uczucie zwiedza bez ironii Szlaki b i t e c u d z y m c i e r p i e n i e m ,
Lecz kto był p i e r w e j t a m , wie o niej, Że jest - koniecznym bytu
cieniem.

5

Ty myślisz może, że wiek złoty Bez walk, sam, przyjdzie do ludzkości - A
gdzież?... powiodą pierw t e c n o t y , O d k t ó r y c h c o f a s t r a c
h ś m i e s z n o ś c i !...



Obserwuj wątek
    • nutopia ze strony Wiśniewskiego 06.10.06, 10:03
      MODLITWA PIOTRUSIA


      Dobry nasz Panie, Jezu Chryste, bardzo gorąco proszę Ciebie:

      nie chcę żyć dłużej na tym świecie .

      Zabierz mnie prędko stąd do siebie!

      Tatuś pijany wrócił do domu, rozbitą flaszkę trzymał w dłoni.

      Mój Anioł Stróż gdzieś sobie poszedł, bo mnie przed biciem nie obronił.

      Mamy od wczoraj nie ma w domu, nic nie mieliśmy na śniadanie; więc zabierz nas

      do nieba, Jezu , mnie i siostrzyczkę moją Hanię.

      Tam się spotkamy z babcią Rózią, co zawsze piekła nam kołocze, i była dobra,

      lecz umarła.

      Hania do dzisiaj za nią płacze.

      Będziemy grzeczni i posłuszni .

      Wystarczy nam trochę mleka, chleba i kredki dla Hani, jeśli będą, a dla

      mnie ... dla mnie nic nie trzeba.

      Ja sam potrafię wszystko robić: garnuszki umyć, chleba pokroić, niech tylko

      zawsze będzie jasno, bo się po ciemku Hania boi.

      Tatuś dziś rozbił dwie żarówki, i świece się skończyły właśnie.

      Więc zapaliłem gaz w kuchence, żeby nam było trochę jaśniej.

      Lecz tatuś zgasił płomyk - łokciem.

      Tak się zatoczył, trzasnął drzwiami i poszedł sobie. A tu ciemno i my w kąciku,

      całkiem sami.

      Wiem , że zakręcić kurek można.

      Zaraz to zrobię- chwilka mała...

      Niech tylko Hania mocniej zaśnie, tyle się dzisiaj nacierpiała.

      Tu nam wygodnie na podłodze, za taboretem i ławeczką.

      Nawet poduszkę Hani dałem, lecz trudno uśpić głodne dziecko.

      O, jeszcze wzdycha. Ciszej, ciszej ...

      A mnie tak słabo. Matko Święta!

      Wszystko się wokół mnie kołysze ...

      Coś miałem zrobić?! Nie pamiętam.

      Gdzie jestem? Jak mi w uszach szumi.

      Noc za oknami jest ciemna, głucha ...

      Jezu, modliłem się do ciebie.

      Wierzę, że wkrótce mnie wysłuchasz ...



      Chwila milczenia...



      Jezus usłyszał prośby twoje

      zaraz wam wyjdzie na spotkanie.

      weźmie do siebie was oboje -

      ciebie i twoją siostrzyczkę Hanię.


      Autor: (mi) nieznany

      • nutopia Leśmian 06.10.06, 10:04
        Zmienionaż po rozłące?
        Zmienionaż po rozłące?
        O, nie, niezmieniona!
        Lecz jakiś kwiat z twych włosów zbiegł do stóp ołtarzy,
        A choć brak tego zbiega nie skalał twej twarzy,
        Serce me w tajemnicy przed twym sercem kona...

        Dusza twoja śmie marzyć, ze w gwiezdne zamiecie
        Wdumana, bedzie trwała raz jeszcze i jeszcze,
        Lecz ciało? Któz pomyśli o nim we wszechświecie,
        Prócz mnie, co tak w nie wierzę i kocham i pieszczę?
        I gdy ty, szepcząc słowa, w ust zrodzone znoju,
        Dajesz pieszczotom ujście w tym szepcie, co pała,
        Ja, zamilkły wargami u piersi twych zdroju,

        Modlę sie o twojego nieśmiertelność ciała.

        • zewsi Re: Leśmian 06.10.06, 10:10
          Co Ciebie tak naszło?
          • nutopia Re: Leśmian 06.10.06, 10:11
            bo smutno
            • zewsi Re: Leśmian 06.10.06, 10:12
              Pogoda?
              • nutopia Re: Leśmian 06.10.06, 10:13
                zewsi napisał:

                > Pogoda?

                też , chyba...
                Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie.
                Człowiek upada i powstaje.
                • nutopia Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 10:15
                  Człowiek może znieść bardzo dużo, lecz popełnia błąd sądząc, że potrafi znieść
                  wszystko.
                  • nutopia Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 10:16
                    Fiodor Dostojewski Zapiski z martwego domu
                    Tu otwierał się inny, odręby świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne,
                    odębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia
                    dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli.
                    • nutopia Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 10:17
                      Fiodor Dostojewski
                      Kobiecie dumnej nie potrzebna jest nawet przyjaźń.
                      • nutopia Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 10:18
                        Fiodor Dostojewski
                        W myśleniu najbardziej przeszkadzały im głowy.
                        • zewsi Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 10:21
                          Ktoś kiedyś powiedział, że myślenie ma kolosalną przyszłość. :-)
                          • nutopia Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 10:34
                            masz fajną sygnaturkę zewsi:)
                            • zewsi Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 11:04
                              Znalazłem ją w odmętach sieci. :-P
                              • nutopia Re: Dostojewski ciąg dalszy 06.10.06, 11:21
                                zewsi napisał:

                                > Znalazłem ją w odmętach sieci. :-P

                                ach ten Internet

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka