kochanica-francuza
12.10.06, 00:55
Primo, Dyktando jest w jednym rzucie - sobota dyktando, sobota ogłoszenie wyników.
Ergo nie mam 17 dni na naukę (spodziewałam się półfinałów 2 tygodnie po
ćwierćfinałach), tylko 2, a stron jeszcze ze siedemset...
Secundo, zrobiłam tekst próbny (ta praca, o której pisałam)i babus mi nie
odpisuje już od pięciu dni!
Czuje serce moje, że tekst "próbny" był właściwym tekstem do zrobienia i tak
oto zostałam wyrolowana na perłowo i nie zobaczę pewnie pieniędzy nawet za te
półtorej strony... (w razie czego baba mi odpisze, że jej nie odpowiada moja
wersja i poszuka kogoś innego)
Tertio, szkółka mi podskakuje i utrudnia życie... Profesor frontem do
studenta, szkółka przeciwko studentowi - wiadomo, student dla szkółki jest...
Niech płaci i nie podskakuje. Temat rozwinę jutro.