fnoll
18.10.06, 01:50
jeden fragment wywiadu z ciężko doświadczonym politykiem mnie rozwalił,
mianowicie pytanie dziennikarza:
"Pan swoje odejście tak opisuje w pokoju Begerowej: "Konflikt mój się zaczął o
Wiśniowską i jeszcze paru innych ludzi (...) nie mogłem inaczej postąpić.
Przecież ten wyjazd do Brukseli, Genia, Filipek, Andrzej i ten Łyżwiński. I
wtedy przyszli do mnie, co to jest, Wojtek, a ja do Andrzeja, co ty, kurwa
mać, myślisz, że ja nic nie wiem (...) a on mówi co - wypierdalaj! To, kurwa,
wypierdalam!". O jakim wyjeździe do Brukseli Pan mówi?"
niejednokrotnie słysząc tego czy innego polityka kołatało mi się w głowie
pytanie "o czym on qrva pierd oli? keskese?", i powyższe się mi z tym zgrywa
na ile dla was są zrozumiałe wypowiedzi polityków? co ostatnio udało wam się
przyswoić?