jeanne_ne
05.11.06, 13:07
w wyborze profesji. poszłam na te studia ekonomiczne i to jest jeden wielki
błąd. w ogóle mi sie nie podobają, to znaczyt kiedys mi sie podobały, jak
robiłam licencjat, ale teraz jak jestem na magisterce w ogóle mnie juz te
studia nie pociągają. ani moja praca, ani studia....dupa.
coraz bardziej zagłębiam się w psychologię, pedagogikę, nie wiem, albo ja mam
taką potrzebę bycia matką, albo ja powinnam pracować z dziećmi. po prostu
moja praca nie daje mi żadnej satysfakcji, i nie chodzi tu o towarzystwo w
biurze, mnie to już drażni, robota sama w sobie.
ale co? przerwac po raz kolejny naukę? juz raz przerwałam, potem mialam 2
lata przerwy, nie bardzo wiedziałam, co ze sobą zrobić, gdzie iśc, czego sie
uczyć, co ja chcę robic w życiu, gdzie jest moje miejsce...mówię Wam, czuję
sie strasznie zagubiona. pieniądze mam z tego nawet dobre, choc nie jest to
pensja kosmiczna, ale co z tego????
narozstawiałam wokół siebie papierów i segregatorów, i siedzę i nic....i
czekam, aż mi przyjdzie ochota cos zrobić.
znowu się żalę i płacze, ale sama nie wiem, co robić. z jednej strony dobrze
by było jednak skończyć te studia, już jak je zaczęłam, ale z drugiej strony,
kończyć je i po co?? żeby nic z tego nie mieć?