anulkina 14.11.06, 11:14 bo przeciez kazdy z nas je ma :P co uwazacie za najwieksza wade charakteru swoją i swojego partnera? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rasgeea Re: wady :> 14.11.06, 11:15 moja - upartość i niecierpliwość poza tym jestem idealna :D a u niego - nadgorliwość i zbytnia cierpliwość i że zawsze wszędzie chce dobrze.......ble . Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: wady :> 14.11.06, 11:20 anulkina napisała: > bo przeciez kazdy z nas je ma :P > co uwazacie za najwieksza wade charakteru swoją i swojego partnera? :) Odpowiedz Link Zgłoś
rasgeea Re: wady :> 14.11.06, 11:22 patrz Ewelino, to zupełnie jak ja:) Jakaś amnezja czy co?!:) :D Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina23-20 Re: wady :> 14.11.06, 11:23 rasgeea napisała: > patrz Ewelino, to zupełnie jak ja:) Jakaś amnezja czy co?!:) :D Odpowiedz Link Zgłoś
anulkina Re: wady :> 14.11.06, 11:22 eeej to mial byc watek o wadach, nie zaletach :P Odpowiedz Link Zgłoś
ebi3 Re: wady :> 14.11.06, 11:24 moje wday hhmhm jestem bardzooo niecierpliwa, pyskata (tylko czasem);) no i nieraz leniwa..... poza tym chodzacy ze mnie ideal hih Odpowiedz Link Zgłoś
anulkina Re: wady :> 14.11.06, 11:32 moja największa wada: upór jego: upór tośmy sie dobrali, ale przynajmniej jest wesoło :P Odpowiedz Link Zgłoś
more.words Re: wady :> 14.11.06, 11:37 upór i porywczość -> to moje a powiedzmy ze z drugiej strony -> upór i złośliwość Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: wady :> 14.11.06, 16:08 Jestem uparta i czasem wredna...jeśli mam powody:)Pozatym mam same zalety;)No i jestem skromna;) A mój P.?Czasem jest uparty i wredny albo złośliwy.Czasem potrafi doprowadzić mnie do łez...ale jak już się rozpłacze zaczynają wychodzić z niego zalety;)No ma jedną duża wade...uwielbia chodzić na czat i utzymuje kontakty ze swoją byłą...nienawidze tego:/ Odpowiedz Link Zgłoś
girlfrompoland Re: wady :> 14.11.06, 23:35 Moja, ze sie ciagle spozniam. Nie lubie tego, ale w sumie, co mi tam;) On, ze nie lubi gadac, zamyka sie w sobie i takiego go mam. Odpowiedz Link Zgłoś
dreamforest Re: wady :> 15.11.06, 23:17 Moja najgorsza wada jest przewrazliwienie... Jeden grymas rozmowcy i ja mysle, ze mnie nienawidzi. I bojazliwa jestem (boje sie wysokosci, wsiadania do pociagu- wiem glupie to, samochodow). Nie mam partnera :( Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: wady :> 16.11.06, 01:18 niezależność. potworna, wybujała. upór. złośliwość - niby zaleta, ale dla niektórych obrzydliwa wada. ja naprawdę mam potwornie cięty język. jestem wredna, no. o wadach mojego partnera niewiele wiem, ale czy naprawdę musimy gadać tylko o naszych so-called połówkach? bo ja mam wrażenie, że to nie jest centrum naszego świata... a może to tylko mnie dotyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
niunka24 Re: wady :> 16.11.06, 01:26 moja aktualna wada, która mnie i męża doprowadza do szału to czarnowidztwo i martwienie się na zapas, najczęściej bzdurami! W poniedziałek stresuję się czymś,co będzie w czwaretk,a w czwartek okazuje się,że albo nic sie nie dzieje,albo to pikuś. a mi tak od tego leżenia odbija,że te wady się nasilają:/ Mój mąż jest z kolei zbyt beztroski, robi wszystko na ostatnią chwilę, co skutkuje czasami poważnymi konsekwencjami, głównie w pracy i przekłada się też na finanse. walczę z tym dzielnie:-) Poza tym, jest kochany, tylko ja mu ostatnio dopiekam, bo świra dostaję od leżenia:/ Odpowiedz Link Zgłoś
prabucianka Re: wady :> 16.11.06, 10:53 Ja tez sie zgadzam, ze nie musimy gadac tylko o "polowkach"- mnie osobiscie to troche denerwuje, bo moje zycie nie kreci sie wokol mojego chlopaka. pewnie jestesm dziwan, ale tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
prabucianka Re: wady :> 16.11.06, 10:46 Niezaleznosc nieopanowana i stanowczosc wrecz porazajaca. Ja tego za wady nie uwazam, ale otoczenie moze;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia62 Re: wady :> 16.11.06, 12:35 najwieksze: a jest ich kilka -nerwowośc!! to po tacie ;/ szybko wpadam w złosc, oczywiscie nie wyzywam sie na obcych tylko na najblizszych.. -niecierpliwosc..nie umiem czekac!! od tygodnia czekam na to az jasnie Państwo zadzwonią i podadzą cenę za mieszkanie i juz włosy wyrywam !!! - lenistwo! miałam isc na aerobik zeby troszkę nabrac kondycji, miałam tyle planów, codziennie mam mase rzeczy do zrobienia, a wchodzę do domu i bach do wyra!!!! aaaa a kiedys byłam taka pełna energii, co się ze mną porobiło??!! Odpowiedz Link Zgłoś
k873 Re: wady :> 16.11.06, 16:55 -niecierpliwość -nerwowość-naprawdę niezwykle łatwo mnie wyprowadzić z równowagi -ośli upór(tak znajomi nazywają)-jak coś mi się nie podoba,to za nic w świecie tego nie zrobię -pamiętliwość-wyrządzonej krzywdy nigdy zapomnę,ale raczej nie jestem przy tym mściwa a co do niezależności,to dla mnie to jest bardzo pozytywna cecha.nie znoszę kobiet,dla których cały świat się kręci wokół ich "misiaczka".choć każdy ma swój własny sposób na życie,i w zasadzie,to denerwuje mnie nie to,że ktoś tak właśnie żyje, przyklejony do swojego mężczyzny,ale usilne przekonywanie,że dla mnie też jest to dobre(wrrr,musiałam się wyżyć). Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: wady :> 16.11.06, 17:10 rozumiem :) niezależność ma ogromne plusy, tacy ludzie sobie znakomicie radzą, tylko że czasami to cecha dość niezrozumiała albo wręcz trudna do zniesienia dla otoczenia. nie dalej jak wczoraj dyskutowałam z szykującą się do ślubu koleżanką, która nie mogła zrozumieć, jak ja mogę nie marzyć o podobnej ścieżce kariery, nie potrzebować chłopa w domu itp. i niestety odezwała się w tej rozmowie moja inna wada, czyli złośliwość... Odpowiedz Link Zgłoś
k873 Re: wady :> 16.11.06, 17:20 u mnie też by się złośliwość odezwała.jedną z najbardziej denerwujących cech w ludziach jest dla mnie narzucanie innym swojego własnego stylu życia i to przekonywanie,że on jest na pewno LEPSZY niż nasz.dla mnie tym bardziej nie do zniesienia,bo jeśli nie podoba mi się jak ktoś tam sobie żyje,to nie wtrącam się i nie krytykuję,za to chętnych do naprowadzenia mnie na właściwą ścieżkę jest mnóstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiunia62 Re: wady :> 16.11.06, 19:48 a ja mam taką zaletę, że szybko zapominam krzywdy przez kogos wyrządzone.ttzn tycyh wielkich jakis nie doswiadczyłam, ale takie malenkie, drobne przykrosci. nie gniewam się długo :) Odpowiedz Link Zgłoś
prabucianka Re: wady :> 17.11.06, 14:36 Tez to mam:) i tez jestem zlosliwa jak mi ktos narzuca styl zycia:) a to sie czesto zdarza zwlaszcza wsrod innych kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
m.garstka Re: wady :> 17.11.06, 14:45 to tak uporządkowanie: nadmierne krytykanctwo, czepialstwo i naj,naj - złośliwość mojego faceta: niekiedy zbytnia łagodność :-), umiejętność gadania głupstw (o które mu wcale nie chodziło)-słowem- łatwo popełnia gafy... Odpowiedz Link Zgłoś