Dodaj do ulubionych

Zbulwersowałam się...

19.11.06, 23:21
Przeczytajcie :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=52390609

Opadły mi ręce.

Jak Bliźniaki zapatrują się na tę kwestię?
Obserwuj wątek
    • ryszardo43 Re: Zbulwersowałam się... 20.11.06, 01:36
      Zwykłe chamstwo,brak tolerancji czyli rasizm i faszyzm. Każdy chce pracować,
      każdy chce żyć w miare godziwie. A oszpecona twarz nie powinna w niczym
      przeszkadzać,liczą się kompetencje.Wejdź w tej dziewczyny położenie,zdaje sobie
      sprawę ,że patrzą na Nią ludzie ze współczuciem a inni z obrzydzeniem.Bo
      jeszcze nie spotkało ich nieszczęscie.Jeszcze nie mieli defektu a łatwo
      kregosłupa po skoku do wody,po wypadku samochodowym czy innym,nie oblano ich
      jeszcze wrzatkiem po twarzy,nie paliło się jeszcze autko a nie ma jak wyjść,nie
      spadło im nic na łepetynę,jeszcze nie upadli porządnie na tyłek w zimie.I z
      miejsca będą w takim samym komforcie odrzucania przez część społeczeństwa i
      poznają tego smaczku bycia niepełnosprawnym.Rozumiem że dzieci mają różne
      wątpliwości ,pytania ale dorośli to dla mnie zwykłe zezwierzęcenie.:-]
    • marta979 Re: Zbulwersowałam się... 22.11.06, 07:28
      MNIE JIE TYLKO RECE ALE I NOGI OPADLY, NIE MOGLAM SIE POWSTRZYMAC
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=52390609&a=52634426
    • tatianna1 Re: Zbulwersowałam się... 23.12.06, 22:38
      no coz, nie wszyscy jestesmy tacy sami - i odnsze sie tu do glupoty piszacego
      ten post. na szczescie takich jest coraz mniej. jestem zachwycona tolerancja
      pracodawcow z reala. ta osoba, ktora pisala post - nie wie czy cale zycie
      bedzie wygladala tak jak wyglada, oczywiscie nikomu nie zycze zle, ale chodzi o
      to, ze w zyciu na prawde nigdy nic nie wiadomo. na pewno osoba ta nie jest
      blizniakiem, bo my blizniki jestesmy bardzo wrazliwi.
      • monika25lbn Re: Zbulwersowałam się... 26.12.06, 12:55
        Chyba zawsze znajdzie sie ktos,kto do czegos sie przyczepi-ale zlozylam to;)
        Mi absolutnie takie rzeczy nie przeszkadzaja ale moze przez to tez,ze w
        rodzinie mam osobe kaleka.Od dziecka uczyli mnie tolerancji dla chorych i
        wogole.
        Nie znosze jednak chamstwa,to,ze ktos chce pracowac nie powinno przeszkadzac
        drugiemu,chyba,ze zazdrosci?A tak jakby wynikalo z tego postu,ze zazdrosci bo
        zalatwiane itd itp eeeh,brak mi slow na zachowanie osob doroslych w wielu
        roznych sytuacjach i mysle,ze jest wlasnie dobrze,ze pracodawcy zatrudniaja
        osoby uposledzone,ja sie tego nie boje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka