Dodaj do ulubionych

Tragiczna Magda M.

05.12.06, 22:31
Chciałam tylko powiedzieć, że dzisiejszy odcinek Magdy M. był najtragiczniejszy z wszystkich dotychczasowych...
Do tej pory nie mogę otrząsnąć się z widoku Ciacha spacerującego wśród skorupiaków na stepie nieznanego morza przecinanego tu i ówdzie pędzącymi końmi...
A Magda cierpi, targa się, trzęsie, nie może znieść swojego widoku i w ogóle jej stan od piętnastu odcinków nie uległ większej zmianie. Może ewentualnie stopień rozmemłania się pogłębił.
I ja to oglądam... :-D
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Tragiczna Magda M. 05.12.06, 22:36
      to chyba komiczny a nie tragiczny?;)
      tragiczny byłby jakby Ciacho został ciachnięty przez kraba w tyłek
      albo staranowany przez rumaka:)
      • figurka_z_porcelany Re: Tragiczna Magda M. 05.12.06, 23:25
        Albo zeżarty przez rekina nasłanego przez Filipa i dokończony przez kraby.
        Szczęki 158 i pół....
        • xemxija Re: Tragiczna Magda M. 05.12.06, 23:34
          przepraszam, obecny byl jeszcze kuter rybacki
          • bialamamba Re: Tragiczna Magda M. 05.12.06, 23:40
            Tak, a ja się zastanawiam co na to liga ochrony przyrody, że biednego kraba
            wyciągnęli z jakiegoś ogrodu zoologicznego i wrzucili do zimnego Bałtyku :))))
            Prawie Małacha stratował jak uciekał od tej brudnej wody :))
            • mozambique Re: Tragiczna Magda M. 06.12.06, 09:49
              a tupot białych mew był ?

              i w tle pies
              Głos Wybrzeża w pysku niósł ?

              ja cukierkowatej Brodzik nie lubie i Magdy nie lukam ale wczoraja zamiast
              reklam na chwile spojrzałam
              i tylko upewniłam sie ze Brodzikowa aktorką jest mierną bardzo ( głownie
              uskutecznia szerko otwarte oczęta na zmiane z usmieszkeim spod grzywki plus
              uroczy ryjek z ust korali utworzony) i jesli szybko nie postara sie zagrac
              czegos porządnego to nikt za powazna akotrke jej nigdy nie weźmie
    • drzejms-buond Re: Tragiczna Magda M. 06.12.06, 09:51

      > I ja to oglądam... :-D


      chciałem złożyć głębokie wyrazy...

      łączę się w bólu.
    • kolagena Re: Tragiczna Magda M. 06.12.06, 09:54
      Wczorajszy odcinek bardzo był dla mnie pouczający, bo się okazało, że jak chcę
      do LA, to wystarczy, że wsiądę w eskaemkę, przejadę się na stację Gdynia-Orłowo,
      siędę kiele klifu i normalnie prawie jak w Hameryce! Jadę!
      • anmanika Re: Tragiczna Magda M. 06.12.06, 09:56
        Ja oglądam tak masochistycznie. Takiego gniota to dawno nie widziałam.
        Nieprawdopodobne postacie, sytaucje z kosmosu i te dialogi. I Brodzikówna
        przeżywająca. Widać od razu, że scenarzysta kobiety z bliska nie widział;-)
        Jedyne na plus to zdjęcia.
        • bialamamba Re: Tragiczna Magda M. 06.12.06, 10:02
          Hi,hi, ja też masochistycznie raczej :))) nawet mężą wciągnęłam ;)))
          Teraz się zastanawiamy ile jeszcze odcinków ona będzie przeżywać, bo to się
          nawet staje zabawne, taki wenezuelski serial ;)))
          te oczęta smutnie wpatrzone w dal i ciągłe deja-vu na widok całujących się par,
          ja bym ją na obserwację wysłała do psychiatryka. bo to ewidetnie początki
          psychozy maniakalno-depresyjnej ;))))
          • romcia.p Re: Tragiczna Magda M. 06.12.06, 20:53
            no właśnie,jak widzę te jej oczęta w słup i wspomnienia-filmiki pod tytułem "Madzia i Piotruś" to nie wiem:śmiac sie czy płakac?
            a do tego powinna chyba istniec jakaś psychologia postaci.tymczasem mamy MM,która czeka milion lat zanim pocałuje Ciacho,drugi milion zanim wskoczy z nim do wyra,a z tym Filipem porusza sie z prędkością światła,rzuca wszystko,włącznie ze świeżym awansem w kancelarii i jedzie do Australii.no pliz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka