aga_ata
05.12.06, 22:31
Chciałam tylko powiedzieć, że dzisiejszy odcinek Magdy M. był najtragiczniejszy z wszystkich dotychczasowych...
Do tej pory nie mogę otrząsnąć się z widoku Ciacha spacerującego wśród skorupiaków na stepie nieznanego morza przecinanego tu i ówdzie pędzącymi końmi...
A Magda cierpi, targa się, trzęsie, nie może znieść swojego widoku i w ogóle jej stan od piętnastu odcinków nie uległ większej zmianie. Może ewentualnie stopień rozmemłania się pogłębił.
I ja to oglądam... :-D