Dodaj do ulubionych

molestowanie w pracy

07.12.06, 18:44
doświadczyłyście?
a może panowie też doświadczyl?
Obserwuj wątek
    • fantka Re: molestowanie w pracy 07.12.06, 18:49
      miałam kiedyś takiego szefa który "niechcąco" się przycierał,
      "niewinne" buziaki w policzek zdarzało mu sie składać,
      tak to robił że w twarz jeszcze nie było powodu mu dać
      bez obawy straty pracy i bez obawy szykan,
      a jednocześnie czułam się z tym bardzo niedobrze ;(
      • strzelec0001 Re: molestowanie w pracy 07.12.06, 18:55
        tak ja straciłem prace a raczej fuche ...
        pani powiedziała ze nie zyczy sobie mnie w swojej willi ...
        jakas wygłodniała była marynarzowa...
        • fantka Re: molestowanie w pracy 07.12.06, 18:57
          nie widzę tu molestowania...
          chyba że odmówiłeś?
          • girl32 Re: molestowanie w pracy 07.12.06, 23:31
            Oj byłam,ale kiedy sprawa przybrała poważne obroty sprzeciwiłam się stanowczo i
            długo po mnie "jeździł">Dziś jednak po latach muszę powiedzieć,ze dużo mi
            dopomógł sam z własnej nieprzymuszonej woli:)
            Człowiek,boi się o tę pracę,ale jak już nie było drogi ucieczki zaryzykowałam
            szczerą rozmowę,stanowczy sprzeciw i pomogło.
            • strzelec0001 Re: molestowanie w pracy 08.12.06, 19:13
              nie uległem ....
              • fantka Re: molestowanie w pracy 08.12.06, 19:15
                brawo Strzelec ;))
                • broton Re: molestowanie w pracy 08.12.06, 21:16
                  ... a mnie dziewczyny jakoś nie chcą molestować w pracy ... jestem
                  zawiedziony ..
                  • fantka Re: molestowanie w pracy 09.12.06, 19:08
                    Broton
                    najlepsza metoda to ponoć
                    mini spódniczka,
                    próbowałeś ?
                    ;))
                    • broton Re: molestowanie w pracy 09.12.06, 21:23
                      ... spróbuję ...


                      ... a tak poważnie to co rozumiecie przez molestowanie ... jest (mam wrażenie)
                      całkiem poważny "obszar" niewinnego flirtu - ot tak dla zabicia nudy , który
                      wiele dziewczyn bierze zbyt dosłownie i osobiście ... czy rzeczywiście macie
                      jednoznaczne propozycje , czy też "jednoznaczne" "obmacywanie" .??..

                      ( nie chcę się tu zupełnie odnosić do obecnej afery rozporkowej gdzie sugeruje
                      się wręcz orgie "zawodowe")
                      • fantka Re: molestowanie w pracy 10.12.06, 10:05
                        definicja nie jest taka łatwa,
                        myślę ze molestowanie różną ma twarz ;))
                        i w innym momencie rozpoczyna się
                        w stosunku do bardzo młodej dziewczyny,
                        do dziewczyny zakochanej w chłopaku,
                        do młodej mężatki...
                        tutaj wydawałoby się że "niewinny flirt"
                        jest już molestowaniem ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka