Dodaj do ulubionych

Czytamy coś?:)

03.01.07, 09:53
znaczy w sensie, że grupowo?
Bo z Ozem nie wyszło jakoś, a nowy rok możnaby czyms atrakcyjnem rozpocząć.
Propozycje, życzenia, rządania?
Bo ja najchetniej rzuciłbym Krakauera Under banner of heaven, ale moze być
problem z odstępnością, ale nr 2, żadna ksiązka od dawna mi nie zrobiła
takiego kuku.

P:)
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: Czytamy coś?:) 03.01.07, 11:22
      Ho ho, jaki spontaniczny odzew ;)

      Nie mam żadnej propozycji, bo średnio ostatnio nadążam z czytaniem, ale
      Krakauer mi odpowiada (tym bardziej, że jest dostępny po szwedzku:) Jak gdyby
      siedzę ciut w temacie, he he...

      • kwiecienka1 Re: Czytamy coś?:) 03.01.07, 11:28
        jak mi brain odstąpi na chwilkę swój egzemplarz to mogę być za
        więc trójka do czytania już by była :))
        pozdrawiam
        Kwiecienka na Brainie Pasożytująca
        • braineater Re: Czytamy coś?:) 03.01.07, 16:11
          Kajn problem w temacie pozyczenia, nawet nie na gruppen riding:)

          P:)
    • kubissimo uod czapy ;) 03.01.07, 12:45
      w ramach czegos atrakcyjnego czytam "Krótką historię Meksyku" wydaną w
      serii "biblioteka problemów" (skoro historia Meksyku lapie sie na kategorie:
      problem, to w jakiej serii powinna się znaleźć "Krótka historia Polski"?)

      w kazdym razie ksiazeczka jest wydana w 1986 roku i urzekla mnie przedmową
      autorstwa Edwarda Szymańskiego. Generalnie historia Meksyku jawi sie jako walka
      postepu i reakcjonizmu, w której stawką jest dola mas chłopskich i
      robotniczych, a antidotum na problemy byłaby doktryna "polegająca na przydaniu
      państwu roli instytucji umożliwiającej osiągnięcie dobra powszechnego w drodze
      samorealizacji jednostki w łonie społeczeństwa". Kocham taki język :)))

      do tego rozczulająca jest konsekwencja w unikaniu nazwy USA, które są
      zawsze "północnym sąsiadem" :)
      chyba to sobie odbiję na pamiątkę :D
      • kwiecienka1 ja też uod czapy ;) 03.01.07, 15:08
        ja ostatnio czytam "Stres w zawodzie nauczyciela" R. Kretschmanna, ale to
        równie hermetyczne co "Krótka historia Meksyku" :)))
        aktualnie na tapecie jest rodział "Mentalne przygotowanie do lekcji", a w nim
        na początek mały autoteścik:

        W drodze do klasy idę/jestem...
        * pochylony do przodu * wyprostowany
        * cięzkim krokiem * lekkim krokiem
        * osowiały * prężny
        * wlokąc się * sprężyście
        * ociągając się * energicznie
        * wolno * szybko
        * zabokowany * swobodny
        + poniżej miejsce na dodatkowe wypracowanie pt. "Moje odczucia interpretuję
        następująco..."

        no mówię wam, rewelacja
        nigdy nie myślałam o tym w jaki sposób idę na lekcję, a tu się okazuje, że to
        takie ważne :)))
        pozdrawiam
        Kwiecienka Zazwyczaj w Biegu

        Ps na jutro do pociągu zostawiłam sobie rozdział "Zwalczanie stresu pogodą
        ducha" - nie ma to jak dobrze zacząć dzień :)))
        • skajstop Re: ja też uod czapy ;) 03.01.07, 15:17
          kwiecienka1 napisała:

          > ja ostatnio czytam "Stres w zawodzie nauczyciela" R. Kretschmanna, ale to
          > równie hermetyczne co "Krótka historia Meksyku" :)))

          Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaauuuuć!
          To już Meksyk pre- i kolumbijski wypadł z obiegu?
          Idę się zabić.

          Skajstop Hermetyczny Albo I Hermeneutycznie Hamletyczny
          • kwiecienka1 Re: ja też uod czapy ;) 03.01.07, 15:29
            :))))
            nie no, zostań z nami, por favor
            przecież mamy coś razem przeczytać...
            pozdrawiam
            Kwiecienka po Prośbie
            • skajstop Re: ja też uod czapy ;) 03.01.07, 16:24
              Zatem wzorem swego ulubionego bohatera literackiego powiem: "- Cóż mi odeszło...
              zostaję" :-)
      • eeela Re: uod czapy ;) 03.01.07, 17:25
        "The travels of Irish manuscripts: from the Continent to Ireland". Lista
        manuskryptow z opisana zawartoscia. Czy ktos moze mnie uprzejmie i laskawie
        zaszczelic, bo juz nie wydole???
        • kwiecienka1 Re: uod czapy ;) 03.01.07, 19:31
          łał, przygodowa...
          o podróżach :)

          a obrazki są? może jakieś mapy tych podróży?

          pozdrawiam
          Kwiecienka Ciekawa
          • eeela Re: uod czapy ;) 03.01.07, 19:45
            Problem w tym wlasnie, ze zadnych obrazkow. Same cyferki, sygnatury,
            miejscowosci i nazwiska kolekcjonerow :-(
            • kwiecienka1 Re: uod czapy ;) 03.01.07, 20:11
              eeela napisała:
              ...miejscowosci i nazwiska kolekcjonerow :-(
              z adresami czy bez?
              ;)

              pozdrawiam
              Kwiecienka Kolekcjonerami Zainteresowana
              • skajstop Re: uod czapy ;) 03.01.07, 20:38
                I datami śmierci? :)
                Niektórzy z kolekcjonerów pewno już ze trzy wylinki zdążyli zaliczyć :P)
                • kwiecienka1 Re: uod czapy ;) 03.01.07, 21:01
                  ech, mnie to tylko żywi mężczyźni interesują
                  i do tego żywotni...
                  a co? już nie ma żyjących kolekcjonerów manuskryptów?
                  buuuu :((

                  pozdrawiam
                  Kwiecienka Rozczarowana
                  • eeela Re: uod czapy ;) 04.01.07, 00:13
                    Dzis juz niestety sa jeno instytucje!
                    Nie martw sie, Kwiecienko, ci kolekcjonerzy byli lysi, cherlawi i o
                    sprochnialych zebach, wszyscy jak jeden maz ;-)
    • staua Re: Czytamy coś?:) 03.01.07, 16:17
      Ja juz nic nie zaproponuje, dostosuje sie, bo ostatnie popierane przeze mnie
      tytuly jakos nie wypalily.
    • brunosch Re: Czytamy coś?:) 03.01.07, 19:01
      Czytajta co chceta, ale dajta se spokój z "Białymi zębami" Zadie Smith.
      Odradzam. No, chyba że ktoś naprawdę bardzo lubi powiastkę publicystyczną. Taką
      z tezą, tendencją, programem i dydaktyką ładnie pokazanymi na starannie
      dobranych przykładach.
      błeh...

      A że z tym Ozem nie wyjdzie, to już było wiadomo wcześniej.
    • staua Re: Czytamy coś?:) 03.01.07, 22:13
      Moze byc Krakauer, jest w bibliotece, to o Mormonach, prawda? Zastanawiam sie...
    • ash3 Re: Czytamy coś?:) 04.01.07, 09:21
      Nie mam własnych szczególnych propozycji. Krakauer wygląda ciekawie, ale po
      pierwsze prawie nic o mormnach nie wiem, pod drugie, skąd wziąc ksiazke, po
      trzecie, wolalabym cos po polsku...
      • sutekh1 Re: Czytamy coś?:) 04.01.07, 16:23
        proponuję jednak
        ŚWIĘTĄ KSIĘGĘ WILKOŁAKA mistrza Pielewina
        albo Mateusza Halawę (jak ma być nie z literaturnych) "Życie codzienne z
        telewizorem" - to wyjątkowo ciekawa i celna książka i niezadługa.
        • daria13 Re: Czytamy coś?:) 05.01.07, 09:40
          A właściwie dlaczego nie wyszło z Ozem. Jestem za połową i zdążyłam już polubić
          głównego bohatera. Może nie rzuca na kolana, ale Fima to całkiem, w moim
          odczuciu, niezła książka.
          Myślę, że nie mamy tu limitów co do ilości osób, które przeczytały daną
          pozycję, więc może te osoby, które chcą się podzielić wrażeniami, mogą coś
          napisać. Ja jeszcze potrzebowałabym kilku dni na skończenie.
          Choć, w rzeczy samej, ożywionej dyskusji na temtat tej książki się nie
          spodziewam, ale jestem ciekawa Waszych opinii i reflekscji.
          Pozdrawiam:)
          • kubissimo Re: Czytamy coś?:) 05.01.07, 13:41
            do Oza chwilowo jestem zrazony. przeczytalem ostatnio jego ksiazeczke o
            fanatyzmie, gdzie najpierw serwuje serie banalow o tym, jak to nikt nie jest
            bez winy w konflikcie palestynsko-zydowskim. Potem dla odmiany serwuje banaly o
            tym, ze to sie musi natychmiast skonczyc. a nastepnie dochodzi do czesci
            odkrywczej - jedynym sposobem na walke z fanatyzmem jest poczucie humoru. A
            konkretnie rozwijanie w fanatykach poczucia humoru, bo wtedy beda umieli
            dystans i nie beda sie wysadzali (i przy okazji innych osob) przy uzyciu bomb.
            Niestety Oz nie precyzuje jak to poczucie humoru rozwijac, a moja chora
            wyobraznia podsuwa obrazy, kiedy zmusza sie zastepy dorastajacych fanatykow (z
            obu stron) do ogladania The Best of Benny Hill :)
            w kazdym razie ksiazeczka glupio-banalna, do tego polana duza iloscia
            megalomanii. No moze nie na skale omawianego ostatnio Greenawaya, ale mimo
            wszystko megalomanii. Tak wiec na razie za Oza dziekuje :)
    • formaprzetrwalnikowa it's all your fault, brajn 06.01.07, 10:53
      licytuję własnie Thousand cranes Kawabaty.
      Twoja rekomendacja na Książkach mnie skusiła. Mam nadzieje, ze sie nie
      rozczaruję
      :)
      • braineater Re: it's all your fault, brajn 06.01.07, 12:49
        już zeżarłem pazgnokcie z napięcia:)
        Z tym, że od razu stawiam firewalla, że nie mam pojęcia, jak ta książka czyta
        się po anglijsku.

        P:)
        • formaprzetrwalnikowa Re: it's all your fault, brajn 06.01.07, 14:36
          myslisz, ze po angilijsku będzie inaczej?
          ciekawe, jak się to czyta po japonsku...
    • kawa_malinowa Re: Czytamy coś?:) 06.01.07, 11:12
      a ja czytam lektury z romantyzmu i ktos moglby ze mną :)
    • blue_a Re: Czytamy coś?:) 06.01.07, 16:35
      Dzień dobry :)
      Zaraz się wpiszę do Xięgi, ale najpierw pytam, czy ktoś
      chciałby poczytać ze mną kolejną sfabularyzowaną biografię
      Stone`a, tym razem o Freudzie. "Utajone pasje, czyli...".
      Jestem w nieciekawym miejscu, bo sławny potem Z. kroi mózgi.
      Makabra. I tak rozmyślam o pracy chirurgów...Zimno się robi.
      Forum dodane do Ulubionych.
      • formaprzetrwalnikowa Pasje utajone 06.01.07, 17:24
        przeczytane wieki temu.
        mi się bardzo pdoobało. podobnie jak Pasja życia i jeszcze ze dwie inne
        biografie napisane przez tego pana
        :)
        • stella25b Jon Krakauer 09.01.07, 11:20
          A ja myslalam, ze Krakauer jako stary wspinacz pisze tylko ksiazki o
          alpinizmie. Czytalam przed laty jego dramat na Everescie, sfilmowany zreszta.
          Ksiazka trzyma w napieciu a film taki do bani az przykro.
          No i co czytamy? pytanie nadal aktualne.
          • blue.berry Re: Jon Krakauer 09.01.07, 12:11
            o rany ale macie propozycji:))))
            nie dorzucę sie na szczescie z niczym bo drugi tydzien czytam Miasto Śniacych
            Ksiażek:)))) i czekam na polskie wydanie Murakamiegi Kafki on the shore:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka