tolah2o 20.01.07, 22:26 Mielismy tego wieczoru być juz razem. Mieliśmy wtulać się w siebie, całować się, rozmawiać, kochać...a tu co? Telefon i "Nie przyjadę teraz, może za tydzień, może za dwa..." Szok, tragedia, koniec świata. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantka Re: Delegacja przedłużona... :'( 21.01.07, 08:23 oj! a co to się dzieje? co to za delegacja taka niewiadoma? Tolu trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o Re: Delegacja przedłużona... :'( 21.01.07, 15:45 <szlocha> wiadoma, tylko miało być z przerwą, a jednak przerwy nie będzie. <szlocha> trzymam sie jakos, bo wiem, ze nie tęsknię sama. Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Delegacja przedłużona... :'( 21.01.07, 17:06 hmm mam nadzieje ze z tej delegacji wróci chociaz na kilka dni ;))a nie na weekend 3maj sie Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o Re: Delegacja przedłużona... :'( 21.01.07, 21:22 jak przyjedzie to Go do kaloryfera przywiążę (albo do łóżka lepiej) i nigdzie juz Go nie puszcze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Delegacja przedłużona... :'( 22.01.07, 10:48 tolah2o napisała: > jak przyjedzie to Go do kaloryfera przywiążę (albo do łóżka lepiej) i nigdzie > juz Go nie puszcze ;) eheheheee Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Delegacja przedłużona... :'( 22.01.07, 10:58 pewnie ,zrób tak :) tylko czasem wypuść go do łazienki i do kuchni :P Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o Re: Delegacja przedłużona... :'( 22.01.07, 14:31 No i jak bedzie grzeczny to może nawet jakis ciepły posiłek dostanie. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Delegacja przedłużona... :'( 22.01.07, 15:21 a no tak ,i coś do picia mu daj czasem;P Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o Re: Delegacja przedłużona... :'( 23.01.07, 15:12 Z tym głaskaniem to może być niebezpiecznie. Po takiej rozłące jeszcze Go na śmierć zagłaskam...ale postaram się być ostrożna. No i co najważniejsze - WRACA JUŻ W PIĄTEK!!! Dziś rano przez telefon usłyszałam tą cudowną wiadomość. ^^ <jupi> Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: jeszcze tylko trzy dni 25.01.07, 13:15 tolah2o napisała: > półtora doby :) ehehhe tyle wytrzymalas to te 3 dni to pryszcz ;P Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o Re: Nasze nicki - jak powstały ???????????????? 25.01.07, 20:35 Proponowałabym zostawic teorię i zająć się praktyką. Niech każdy znajdzie sobie kogoś do pary i złapie ją/go za rękę. Zaczynamy ćwiczenia... :P Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o Re: Nasze nicki - jak powstały ???????????????? 25.01.07, 20:36 to mialo być gdzie indziej <wkurzony> Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: jeszcze tylko trzy dni 25.01.07, 20:53 tolah2o napisała: > i ostatnia samotna noc :) hhehe ktora napewno szybko minie :P Odpowiedz Link Zgłoś
tolah2o ostatnie 100 km 26.01.07, 19:49 Przed chwilą był telefon. Dzieli już nas tylko niecałe 100 km. :) (Znikam na cały weekend.) Szczęśliwam ja dziś! :) Odpowiedz Link Zgłoś