Dodaj do ulubionych

Dla ponuraków:-)

29.01.07, 16:25
Bajka o Królewnie i Księciu zamienionym w żabę
Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka.
Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu przyglądającą się brzegom
stawu w pobliżu jej zamku.
Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego dnia zła wiedźma rzuciła
na mnie urok. Jednakże jeden twój pocałunek wystarczy abym znów stał się
młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy moja słodka, weźmiemy
ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz
przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci i będziemy żyli
długo i szczęśliwie.
Wieczorem przygotowując kolację, przyprawiając ją biały winem, księżniczka
chichocząc cichutko pomyślała:
- Chyba nic z tego nie będzie.
I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce.

--------------------------
Małżeństwo wybrało się na wakacje nad wodę.


Pewnego ranka mąż wraca do domu po kilkunastu godzinach spędzonych na łowieniu
ryb na łódce i kładzie się do łóżka. W tym czasie żona...

chociaż nie obeznana z jeziorem, postanawia wypłynąć łodzią. Odpływa od
brzegu, rzuca kotwicę i zaczyna czytać książkę. W pewnym momencie podpływa
strażnik Związku Wędkarskiego:
- Witam, co Pani tutaj robi? - Czytam książkę.
- Jest Pani w obszarze, w którym nie wolno łowić ryb.
- Ale ja nie łowię ryb.
- Nie szkodzi, ale ma Pani cały sprzęt wędkarski na pokładzie. Proszę przejść
na moją łódź, muszę spisać Pani dane.
- Jeśli Pan to zrobi oskarżę Pana o molestowanie seksualne.
- Ale ja nawet nie zamierzam Pani dotknąć!
- To prawda, ale ma Pan cały niezbędny sprzęt na swoim pokładzie.

-----------------------------------
Ciekawe wyznania


Poszedłem do mojego psychiatry i mówię mu, "Doktorze, mam to dziwne uczucie,
wydaje mi się że, jestem psem." On na to, żebym zszedł z jego kanapy.

Kochałem się kiedyś z jedną dziewczyną...

mówię do niej, "Jesteś strasznie płaska", na co ona, "Złaź z moich pleców!"

Kiedy idę na plażę nudystów, zawsze biorę ze sobą linijkę... W razie gdybym
musiał coś udowadniać.

Kiedy byłem mały, rodzice zawsze zabierali mnie ze sobą na zakupy. W ten
sposób mogli parkować na miejscu dla inwalidów.

Zdradziłem swojemu psychiatrze że, ostatnio często miewam myśli samobójcze.
Powiedział mi, że od teraz mam płacić z góry.

Znam najlepszy sposób na zdobycie dziewczyny. Po prostu kręce się w pobliżu
więzień i czekam na zwalnianych warunkowo...

Kiedyś bawiliśmy się cała rodziną w chowanego. Znaleźli moją matkę w
Pittsburgu. Nigdy wcześniej jej nie widziałem.

Ostatni weekend był ciężki. Zauważyłem, że moje dziąsła się kurczą. Okazało
się, że myję zęby Preparatem H (środek na hemoroidy)

Moja żona uwielbia wakacje. Ostatnio poprosiła mnie abym ją zabrał w miejsce,
w jakim nigdy jeszcze nie była. Zabrałem ją do toalety dla mężczyzn.

Kiedy jestem z dziewczyną, zaczynam dziwnie myśleć. Zaprosiła mnie kiedyś taka
jedna do swojego domu. Wchodzimy do jej sypialni, a tam wszędzie lustra. Ona
rozkłada się na łóżku i mówi, żebym przyniósł "jakiś płyn, sam wiem jaki".
Przyniosłem Windex (środek do czyszczenia szkła).

Kiedy byłem jeszcze dzieciakiem w showbiznesie, byłem biedny. Zdarzało mi się
chodzić na grupowe orgie żeby najeść się winogron.

Kiedy byłem mały, ja i moja rodzina byliśmy strasznie biedni. Tak biedni, że
kiedy mój ojciec umarł, zapytali się mojej matki czy zawinąć go w papier czy w
folię.

Ostatniej nocy wróciłem do domu i słyszę że, moja żona uprawia sex przez
telefon z jakimś facetem. Zabrałem jej słuchawkę i mówię mu, "Nie daj się
zwieść, jak zwykle udaje."

Powiem wam coś, wiem jak zadowolić moją żonę w łóżku. O tak... Po prostu wychodzę.

Miałem niezły ubaw. Występowałem na scenie ostatniej nocy. Cał publiczność to
były karły. Dostałem owację na stojąco! Nawet nie wiedziałem!

U mnie - sen jest ważny. Ostatniej nocy nie mogłem zasnąć. Zacząłem liczyć
owce, żeby zasnąć. Napaliłem się...

-----------------------------------
Ciąg dalszy nastąpi:-)
Obserwuj wątek
    • panda1995 Re: Dla ponuraków:-) 29.01.07, 16:52
      Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika.
      Różne

      Dał ogłoszenie do prasy. Jego ludzie przeegzaminowali wcześniej kandydatów aż
      zostało ich w końcu 4 najlepszych. Aby rzeczywiście wybrać najlepszego dyrektor
      postanowił...przeegzaminować ich osobiście. Wezwał więc ich do swojego gabinetu
      i posadził obok siebie.
      1-wszego z nich spytał - Co według pana jest najszybsze na świecie? Facet
      pomyślał chwilę i mówi: - To myśl. Wpada do głowy, nic jej nie poprzedza po
      prostu jest. To jest według mnie najszybsza rzecz na świecie.- Świetnie -
      komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor i zwraca się do 2giego z tym
      samym pytaniem. - Mrugnięcie - odpowiada kandydat - mruga się okiem cały czas a
      nawet tego nie zauważamy. - Bardzo dobrze - mówi dyrektor i pyta trzeciego. Ten
      miał więcej czasu, więc starannie przygotował odpowiedź: - No więc w domu mojego
      ojca jak wyjdzie się na zewnątrz budynku to jest tam taki mur. Jest na nim
      przycisk jak się go wciśnie to momentalnie zapala się światło na całej posesji.
      Nie ma nic szybszego niż włączenie prąd
      - Doskonale, a pan? - pyta czwartego kandydata. - Według mnie najszybsza jest
      biegunka. - Co?! - pyta zdziwiony dyrektor - Już wyjaśniam. Widzi pan
      przedwczoraj źle się poczułem i pobiegłem do toalety. Ale zanim zdążyłem
      pomyśleć, mrugnąć czy włączyć światło już narobiłem w spodnie.
      ----------------
      Rozbitek

      Jedyny pasażer, który ocalał z katastrofy statku siedział pod palmą i obgryzał
      kość. Ani chybi ludzką.Obgryzioną rzucił na stos innych kości. W tym samym
      momencie dostrzegł ekipę ratunkową.
      Ekipa ratunkowa stanęła jak wryta. Byli w szoku widząc stos obgryzionych
      ludzkich kości i siedzącego obok mężczyznę. Najwyraźniej zjadł współpasażerów!
      Widząc przerażenie w ich oczach, mężczyzna spuścił głowę i rzekł zawstydzony:
      - Tak to prawda... Zjadłem ich wszystkich. Ale nie osądzajcie mnie pochopnie!
      Chciałem żyć! Cóż złego jest w tym, że chciałem żyć?
      - Nie będę Cię osądzał - odrzekł dowódca ekipy -nie ma w tym nic
      złego, że chciałeś przeżyć. Ale ten statek rozbił się zaledwie wczoraj!
      ----------------
      Po pijaku do koszar?

      - Poruczniku! Dowiedziałem się wczoraj, że wróciliście do koszar kompletnie
      pijani i na dodatek pchając taczkę!
      - Tak jest, panie majorze.
      - Ja was zdegraduję! Zamknę w areszcie! I długo nie wydam żadnej przepustki!
      - Tak jest, panie majorze.
      - I nic nie macie na swoje usprawiedliwienie?
      - Mam, panie majorze, użyłem taczki, bo nie dałem rady pana nieść panie majorze...
      ---------------
      Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.

      Podjeżdża facet trabantem,dziennikarz pyta :
      - Co pan zrobiłby z tą wygraną z kumulacji?
      Facet myśli i mówi :
      - No to wieksze mieszkanie, poloneza,...
      - A reszta ?
      - Reszta na PKO.
      Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta :
      - A co pan by zrobił... ?
      - No, to jakiś dom, mercedes...
      - A reszta ?
      - Reszta na PKO
      Podjeżdża facet merolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
      - Taaak, no to najpierw spłaciłbym urząd skarbowy, potem ZUS....
      - A reszta ?
      - A reszta niech se ku...a czeka !
      --------------
      Żyło sobie dwóch myśliwych.

      Jeden do domu przychodził zawsze z pustymi rękami, drugi
      natomiast codziennie upolował sarnę, wilka czy jakiegoś innego zwierza. Pierwszy
      myśliwy nie wytrzymał w końcu i zapytał drugiego:
      - Jak ty to robisz, że zawsze jesteś w stanie coś upolować?
      - To proste. Najpierw znajduję jakąś norę, podchodzę do niej, wołam uu uu!
      Odpowiada mi uu uu! Potem wkładam do nory lufę i strzelam - zawsze coś upoluję.
      Drugi myśliwy nie bardzo chciał wierzyć, ale poszedł do lasu, odnalazł norę
      królika, zawołał uu uu! odpowiedziało mu uu uu! strzelił, potem rozkopał norę i
      miał królika!! Zadowolony zaczął polować w ten sposób - najpierw na małe
      zwierzęta (króliki, lisy), potem wpadł na to, że jaskinia niedźwiedzia to też
      taka wielka nora - udało mu się i jego upolować. W końcu, gdzieś pośrodku lasu
      znalazł ogromniastą norę, większą nawet od tej niedźwiedziej. Podchodzi więc do
      niej, woła uu uu! odpowiedziało mu uu uu!, strzelił i... zginął rozjechany przez
      pociąg...
      ------------------
      Kontrola z Sanepidu

      Do wytwórni pasztetów przyjechała kontrola z SANEPID-u. Inspektor pyta:
      - Czy ten pasztet z zająca jest naprawdę z zająca?
      - Tak, ale prawdę mówiąc dodajemy jeszcze koninę.
      - A w jakich proporcjach?
      - Dokładnie pół na pół... jeden zając, jeden koń
      -----
      W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w karty.

      Grają, grają, noc mija i zrobili się głodni. Jeden mówi:
      - Grajcie sami, ja idę coś przekąsić.
      Niedługo wrócił. Cały umazany we krwi...
      - Znacie tę wioskę na południe stąd?
      - No...
      - No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego...
      Drugi wampir wstaje:
      - Dobra, teraz wy grajcie, a ja napełnię żołądek.
      Długo nie trwało i wrócił. Cały umazany we krwi...
      - Znacie to miasteczko na zachód stąd?
      - No...
      - Nikt już tam nie mieszka, he, he!
      Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
      - Teraz ja, zaraz wracam.
      Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Wchodzi ciężkim krokiem do komnaty. Twarz cała
      we krwi.
      - A ty gdzie byłeś?
      - Nigdzie. Przewróciłem się na schodach.
      ----------------
      Co...

      jest napisane na dnie puszki z Coca-Colą produkowanej w Rosji?
      - Otwierać z drugiej strony.

      Co to znaczy, gdy ktoś znajdzie cztery podkowy?
      - To znaczy, że gdzieś koń biega na bosaka.

      Co to jest miłość?
      - Miłość to jest światło życia.
      A co to jest małżeństwo?
      - Rachunek za światło.

      Pytanie do radia Erewan:
      - Czy można odbyć stosunek w biegu?
      - Można, należy jednak wziąć pod uwagę, że kobieta z podniesioną
      spódnicą biega szybciej niż mężczyzna z opuszczonymi spodniami

      Jaka jest różnica pomiędzy wróżką a czarownicą?
      - Co najmniej 30 lat.

      Co jest najczęstszą przyczyna śmierci wśród dzięciołów?
      - Wstrząs mózgu.

      Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba do wkręcenia żarówki.
      - Ani jednego, prawdziwy mężczyzna nie boi się ciemności.

      Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny?
      - Powiesić sobie nad łóżkiem hasło: I ty możesz spłodzić Leppera!.

      Co robi blondynka jak wstaje rano?
      - Przedstawia się, myje zęby i idzie do domu.

      Jaka powinna być idealna kobieta?
      - Jak szpital: czysta, ogólnodostępna, bezpłatna i czynna 24 godziny
      na dobę...

      Wiesz dlaczego Hitler się zastrzelił?
      - Bo mu przysłali rachunek za gaz.

      Co mają wspólnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
      - Oba gatunki wymarły...

      Co to jest: zarośnięte, spocone i lata miedzy majtkami...?
      - Bosman!

      Wiecie jaka jest różnica miedzy kobietą mającą okres, a terrorystą?
      - Z terrorystą można negocjować

      Wiecie jakie wino jest najmocniejsze?
      - Mszalne - a dlaczego?
      - Bo jak jeden wypije, to wszyscy śpiewają.

      Jaka jest różnica między dziewicą a rencistką?
      - Żadna. Obie czekają na pierwszego.

      Kto to jest ginekolog?
      - To jest facet, który szuka problemów tam gdzie inni znajdują
      radość.

      Co to jest apatia?
      - Stosunek do stosunku po stosunku!

      Jaka jest różnica pomiędzy wrześniem a slipami?
      - Żadna. I tu koniec lata i tam koniec lata.

      Co musi zrobić łysy, aby się podrapać po włosach?
      - Dziurę w kieszeni...

      Czy Ewa zdradzała Adama?
      - Tego dokładnie nikt nie stwierdził, ale niektórzy uczeni uważają,
      że człowiek pochodzi od małpy...

      Co to są mieszane uczucia?
      - Gdy teściowa spada w przepaść twoim samochodem.

      Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widział kość?
      - Jak miał otwarte złamanie!

      Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
      - Bo most to nie instrument!

      Czym się różni teściowa od Coca-Coli?
      - Niczym! Jedno i drugie dobre jak zimne

      Czy wiecie co to jest łóżko?
      - Przedmiot do rozładowania energii jądrowej.

      Dlaczego psy australijskie są najszybszymi psami na świecie?
      - Ponieważ w Australii odległości miedzy drzewami są ogromne.

      Czym się różni kobieta od słońca?
      - Gdy słonce zachodzi to widać, a jak kobieta zachodzi to nie.

      Najlepszy środek odchudzający dla kolorowych?
      - AJAX. Usuwa tłuszcz, zachowuje kolory.

      Czym się r
      • panda1995 Anatomia:-) 29.01.07, 16:56
        :: Anatomia ::
        Słowo "anatomia" powstało, gdy ojciec wchodząc do pokoju, w którym jego
        dwunastoletni syn badał swoją młodszą kuzynkę, powiedział: "A na tom ja
        przyszedł"...

        Anatomia jest nauką o człowieku. Człowiek składa się z kościotrupka, kadłubka,
        głowy i kończyn.

        O kościotrupku lepiej nie mówić, bo jedna pani tak się przestraszyła, że nie
        mogła wrócić do siebie i... poszła do jednego pana. Zacznijmy od głowy, od
        której zaczyna się człowiek. O niektórych ludziach, u których widać, że mają
        głowę, mówi się, że mają głowę i to jest zrozumiałe. U innych ludzi, pomimo, że
        widać, że mają głowę, mówi się, że nie mają głowy - i to jest niezrozumiałe.
        Głowa może być pusta, ale też może zastępować stodołę, gdy jest w niej siano i
        sieczka, czasami groch z kapustą. U głupich do głowy uderza woda sodowa. W
        czasie wojny ludzie dzielą się na takich, którzy tracą głowę, i na takich,
        którzy nie wiedzą, gdzie ją położą. Używa głowy wyłącznie do noszenia kapelusza
        99 procent ludzi, a 1 procent do myślenia i wówczas, jeżeli ktoś zrobi coś
        niewłaściwego, to mówi: "Ja myślałem".

        Na szczycie głowy rosną włosy. Włosy bywają blond, czarne, ryże, siwe i łyse.
        Jeden włos siwy jest więcej wart niż dwa łyse. Włosy służą do strzyżenia,
        wyrywania z rozpaczy i do znajdowania w zupie.

        Pod czołem umieszczone są oczy, ażeby można było odróżnić, gdzie głowa ma przód.
        Oczy bywają piwne, szare, niebieskie, zielone i kaprawe. Czasami oczami się
        mierzy, strzela, a nawet rzuca. U kobiet oczy nazywają się gwiazdami, ale tylko
        u niektórych. Często się mówi, że oczy są zwierciadłem duszy. Jeżeli jest
        ciemno, to wtedy się mówi: "Choć oko wykol" i wtedy wszystko w oczy kole.

        Pod oczami umieszczony jest nos, za który człowiek daje się wodzić. Jeżeli ktoś
        ma czerwony nos, to wtedy lubi wypić i jest alkoholikiem. Naukowo biorąc, jest
        to wpływ własności fizycznych na skłonności i upodobania.

        U ludzi wielkich nos śłuży za schronienie dla much. Niekiedy nos zastępuje inną
        cześć ciała. Mówi się wtedy: "Mam cię w nosie" lub: "Pocałuj mnie w nos".

        Może być dobry - ktoś ma dobrego nosa albo wcale go nie ma i mówi się: "Nie ma
        nosa".

        Pod nosem rozlega się gęba czy inaczej mówiąc, buzia, która rozdziera się od
        ucha do ucha.

        W buzi są zęby. Zęby bywają przednie, tylne, mleczne, słoniowe, czyli kły, i
        sztuczne. Sztucznych zębów nie należy nosić w tylnej kieszeni, by siadając nie
        ugryźć samego siebie. Zęby służą do zgrzytania lub do szczerzenia. A jeżeli kto
        oddaje ząb za ząb, to znaczy ze zgubił ząb mądrości.

        W gębie obraca się język, który służy do pokazywania doktorom i wrogom. Językiem
        człowiek się podlizuje. Jeżeli ktoś ma piękny język, to pisze wiersze. W
        okolicach, gdzie nie ma młynów, mielą językami. Język trzeba trzymać za zębami
        nawet wtedy, jeżeli się zębów nie ma.

        Uszy są przytwierdzone na stale po obu stronach głowy. Są organem pomocniczym
        wzroku, gdy kupi się za duży kapelusz i nic nie widać. Uszy służą do ciągania w
        młodszych klasach. Do ucha mówi się rzeczy, których mówić do czego innego jest
        nieprzyzwoicie.

        Przechodząc do kadłubka, pomijamy szyję, jak zwykle przy myciu. Służy ona
        głównie do wieszania.

        Kadłubek od frontu stanowi klatkę, zwaną piersiową, a od tylu plecy. Wygodnie
        jest mieć plecy szerokie. W klatce bije serce, a żeby było weselej - kiszki
        grają marsza i wtedy serce bije w takt.

        W kadłubku istnieje cały zakład gastronomiczny. Są tam płucka, śledziowa (żona
        śledzia), cymes nad cymesy - wątróbka z cebulką, a także kiszka chodowa i
        dochodowa, jest też zrobaczywiala kiszka z niewidomym robaczkiem.

        Po bokach kadłubka wyrastają ręce. Czasami są to brudne łapy, które biorą
        łapówki lub łapią. Chociaż człowiek ma dwie dłonie, prosi o rękę. Przyjaciele
        mówią wtedy, że dotknęła go ręka losu. Toteż biorąc kobietę w ramiona, należy
        uważać, by nie wpaść jej w ręce.

        Odnóża służą do kopania. Zaczynają się w miejscu, gdzie plecy tracą swą
        szlachetną nazwę. Kończą się stopami. Przeważnie człowiek ma dwie stopy.
        Niektórzy mają szeroką stopę i inaczej nie umieją żyć. Nogi łatwo odróżnić.
        Jeżeli jest prawe kolano, to jest prawa noga, jeżeli lewe kolano, to jest lewa
        noga. Jeżeli nie ma kolana, to nie jest noga. Człowiek używa wszystkich części
        swego człowieczeństwa, by związać koniec z końcem. Gdy z tego nic nie wychodzi,
        wówczas człowiek wychodzi z siebie i już nie wraca. Jest wtedy trup i jest
        skostniały. Takiego trzeba czym prędzej zakopać i wysłać na wieczny spoczynek.
        Raz na rok trzeba zakopanego odwiedzić i wtedy mówi się: "Jedziemy do Zakopanego".
        • panda1995 Re: Anatomia:-) 29.01.07, 16:58
          kawały sciągnięte z: www.dowcipnis.info
          • fantka Re: Anatomia:-) 30.01.07, 19:40
            Witaj Panda!
            Dzięki za rozbawianie nas...
            to dobry przerywnik w naszych rozmowach ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka