Dodaj do ulubionych

Wciągło mnie - Podróż do wnętrza Wiednia....

08.02.07, 21:43
Niewielka ksiązeczka pana Gerharda Rotha co ją PIW wydał. A w niej krótkie
eseje-opowieści o tym, co w Wiedniu dziwne i tajemnicze: więzienie, szpital
dla obłąkanych, ossaria pod katedrą (cały plac przed Św. Szczepanem to jednen
wielki cmentarz dla ok. 15 tys zmarłych, muzeum Historii Wojskowości....
Lubię takie widzenie historii, gdy zastanawiamy się nad tym, kto wbił ten
średniowieczny gwóźdź w belkę, co usiłują nam powiedzieć nieliczne przecież
ślady obecności ludzi dawno zmarłych. Ludzi po których zaniknęły wszelkie
inne ślady ich istnienia - nazwiska, imiona, pamięć o ich wyglądzie. Został
tylko kamień, który wmurowali w fundamenty, ślad topora ciesielskiego na
belce.
To ksiązeczka skromna, ale wciągnęła mnie bardziej niż niejedno okrzyczane
dzieło beletrystyczne. Jakoś nie chce mi się czytać o tym że bohater się
budzi, dzwoni do dziewczyny, ale ta właśnie wyszła.... no to dzwoni za chwilę
i wchodzi jego poprzednia dziewczyna... o rany.
Natomiast kto wie kim był nieszczęsny wynalazca austriacki o wdzięcznym
nazwisku Uchatius? I co wynalazł? Hm?
Obserwuj wątek
    • 3promile Re: Wciągło mnie - Podróż do wnętrza Wiednia.... 08.02.07, 21:55
      Kino, kurna, kino!
      • dr.krisk Też! 08.02.07, 22:11
        Rzeczywiście...
        Ale najbardziej podobało mi się piekielna machina wojenna wzmiankowanego
        Uchatiusa: bombki podwieszane do balonów, które to balony mocą wiatru
        wypuszczane były na nieprzyjaciela. Tamże lont okrutny bombki owe spuszczał na
        łby wszeteczne! No chyba że wiatr się zmienił...
        Nieszczęsny Uchatius popełnił samobójstwo po kolejnym fiasku jednego ze swych
        szalonych przedsięwzięć...
        • 3promile Re: Też! 08.02.07, 22:17
          Nie będę szpanował... albo będę! O Uchatiusie opowiedział nam, biednym
          studentom, na dekaefie niejaki Kolski dwojga imion. Ale o bombach balonowych ani
          się nie zająknął...
    • kubissimo Re: Wciągło mnie - Podróż do wnętrza Wiednia.... 09.02.07, 00:03
      a to Muzeum Historii Wojskowosci, to sie nie znajduje w Arsenale?
      bo jak tak, to polecam wyprawe tamże nawet dla samego spaceru po okolicy,
      bardzo fajne miejsce :)
      • dr.krisk A tak. 09.02.07, 08:45
        Tak piszą. We Wiedniu byłem ze trzy razy, ale nigdy nie zwiedzałem tych okolic.
        A teraz mam ochotę.
        Dlatego tak lubię książki "o duszy miasta"...
    • zdanka1 Re: Wciągło mnie - Podróż do wnętrza Wiednia.... 10.02.07, 13:50
      Bardzo sie cieszę - jakiś czas temu przy okazji czegos tam(?) reklamowałam tę
      ksiązeczkę na forum, ale jaoś przesżło bez echa - napisana dość wartko, wręcz
      wymusza dalsze zainteresowanie większością tematów :) Naprawde ciesze sie, z
      ektoś po nia siegnął - autor był niedawno w Polsce , ale to tez jakos medialnie
      bez echa przeszło - czego sie zresztą spodziewać po sawickiej;/
      • dr.krisk No właśnie..... 10.02.07, 22:56
        Ksiązeczkę ową nabyłem po uprzednim przekartkowaniu w księgarni. Nic o niej
        wcześniej nie widziałem. Ujęła mię za serce prostotą i bezpretensjonalnością.
        No i lubię grzebać w śmietniku historii, zamiast w mrocznych duszach
        dwudziestoletnich pisarek oraz pisarzy :))))
        To przywilej Starych Doktorów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka