Dodaj do ulubionych

czemu suknie slubne sa az tak drogie??

10.02.07, 21:42
przerazaja mnie ceny sukien slubnych.
trzeba liczyc na pewno ok 2000 zl.
w przeciagu najblizszych tygdoni bede jechala mierzyc i kupic...
szkoda az tyle kasy..
ech...
Obserwuj wątek
    • nerri Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 10.02.07, 21:44
      Egh...ja narazie nie szukałam...ale też ceny mnie przerażają i po
      prostu...szkoda mi kasy...aż tyle kasy na jeden raz:/
      • strefa.nadziei Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 10.02.07, 21:47
        no ale to w sumie tylko jeden raz w zyciu...
        rozłóżcie sobie tę kasę na kilkadziesiąd lat... grosze


        Obiecywałam niebo/ ale to nieprawda/ bo ja cię w piekło powiodę
    • olianka Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 10.02.07, 21:49
      Pewnie dlatego, że panna mloda, tudzież jej rodzice są skłonni wydać kupę forsy
      na ten jeden dzień :)
      • nikusia85 Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 10.02.07, 22:01
        dokładnie...w ten jedeń dzień warto wyglądać pięknie i producenci o tym
        wiedzą ;-)
        swoją drogą - alternatywą jest wypożyczalnia (wiem,wiem - ,,już to ktoś miał
        przede mną", ,,nie jest taka,jak chcę" itp.)
    • trocineczka Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 10.02.07, 22:34
      A dlaczego nigdzie nie ma takiej, jaka ja sobie wymyslilam?
      Uszycie pewnikiem wyjdzie jeszcze drozej...
      Ze tez ja zawsze musze cos takiego wymyslic, ze w zadnym sklepie tego nie ma :D
    • mroofka2 Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 10.02.07, 23:03
      bo każda kobieta pragnie mieć piękna
      modną inną niż wszystkie;)
      i dla tego efektu jest w stanie wydać niemal każdą
      kasę;)))
    • mad_die Re: czemu suknie slubne sa az tak drogie?? 11.02.07, 14:51
      Wcale nie trzeba aż tyle liczyć.
      Ja znalazłam taką suknię, która mi się strasznie podoba i wiem, ze to ta jedyna, i wcale nie płacę za nią kokosów - 1100zł to w porównaniu z innymi jest cena wręcz wyprzedażowa, a ja kupiłam ją w pełni sezonu ;)
      Więc można, rzecz gustu wydaje mi się. Ja szukałam sukni prostej, białej, bez udziwnień, falbanek, koronek, tiuli-sruli, wyszywanek itp. Znalazłam i się cieszę. Ale jak patrzyłam na wszystkie inne sklepy w Łodzi - bo tam szukałam - to w żadnym innymi nie było podobnej ;) więc pewnie jakbym takiej nie znalazła to bym musiala szyć, a to by pewnie więcej kosztowało...
      • nerri W Łodzi? Gdzie? 11.02.07, 15:07
        Daj namiary gdzie tu są jakieś tańsze suknie:D Ploooosiem:D
        • frrancuzeczka Re: W Łodzi? Gdzie? 11.02.07, 15:14
          Wydaje mi się, że uszycie właśnie wyjdzie taniej.
          • mroofka2 Re: W Łodzi? Gdzie? 11.02.07, 15:43
            moja koleżanka szyła.
            całość kosztowała ją 300zł;)
          • shameeka Re: W Łodzi? Gdzie? 11.02.07, 15:43

            tylko ze wszyciu jets taki problem. ze nie wiesz tak naparwde jak wyjdzie.
            zawsze istnieje mozliwosc.. ze cos nie tak bedzie..
            dlatego lepiej kupic suknie slubna...
            rozne sa ceny.. sa rozne kroje rozne marki i materialy...
            • mroofka2 Re: W Łodzi? Gdzie? 11.02.07, 15:47
              miłam krawcową u której szyła ta koleżanka,
              która była po prostu idealna;)
              miała genialna rękę, naprawdę;)
              czasem można spotkać takie osoby, które
              zrobią tak jak chcesz a jeszcze wiele
              podpowiedzą;)
            • mroofka2 za taką nie zapłacisz dużo;PPPPP 11.02.07, 15:49
              members.optusnet.com.au/schmick/wedding%20dress.jpg
              • nerri Re: za taką nie zapłacisz dużo;PPPPP 11.02.07, 15:51
                Hahaha..a i nikt by ślubu nie zapomniał :D
                • mroofka2 Re: za taką nie zapłacisz dużo;PPPPP 11.02.07, 15:56
                  szczególnie ksiądz;)))
            • frrancuzeczka szycie 11.02.07, 18:21
              Ja jestem wielką zwolenniczką szycia. Wiesz jaka wyjdzie- idealnie dopasowana :)
              • shameeka Re: szycie 11.02.07, 19:23

                jak kupujesz sukienke to tez jest idealnie dopasowana.
                bo "poprawki krawieckie" wliczone sa w cene suknii.
                • lounger Re: szycie 11.02.07, 20:32
                  shameeka napisała:

                  >
                  > jak kupujesz sukienke to tez jest idealnie dopasowana.
                  > bo "poprawki krawieckie" wliczone sa w cene suknii.
                  I to przeważa nad tymi używanymi Chyba że zna się jakąś krawcową która dopasuje
                  do nas kreację :)
                  • mroofka2 Re: szycie 11.02.07, 22:35
                    ale trzeba mieć naprawdę dobrą krawcową;)
                    • lounger Re: szycie 11.02.07, 22:37
                      mroofka2 napisała:

                      > ale trzeba mieć naprawdę dobrą krawcową;)
                      właśnie i orientować się jaki fason pasuje do naszej sylwetki :)
                      • mroofka2 Re: szycie 11.02.07, 22:49
                        właśnie;)
                        wystylizowanie jest bardzo ważne;)
            • mad_die Re: W Łodzi? Gdzie? 13.02.07, 17:20
              Racja, u mnie szycie nie wchodziło w rachubę.
              Bo po pierwsze primo - nie miałam dobrej, znajomej krawcowej, a po drugie primo - nie miałam czasu na szycie, które i tak więcej trwa, niż kupienie sukienki - nawet z późniejszymi przeróbkami typu skracanie, dopasowanie itp. Ja w salonie byłam 3 razy jak na razie :
              pierwszy raz - znalazłam suknię i ją mierzyłam
              drugi raz - byłam na przymiarce jeszcze raz, żeby się upewnić, że to ta ;)
              trzeci raz - byłam na przymiarce z butami i stanikiem, żeby dopasować suknię idealnie. I to wszystko w przeciągu pół roku, bo niestety, ale nie mogę sobie pozwolić na wizyty w Łodzi co tydzień...
              Więc jak dla mnie - salon sukien jest idealnym rozwiązaniem.
              I też myślałam o wypożyczeniu, ale moja rodzicielka powiedziała, żebym sobie to z głowy wybiła ;)
        • mad_die Re: W Łodzi? Gdzie? 13.02.07, 17:13
          W Łodzi w salonie Sława, na Piłsudskiego.
          Polecam ten salon, kobitka zna się na rzeczy i zawsze podpowie i w ogóle jest super obsługa.
          W butiku obok kupiłam też buty do sukni i właśnie się zbieram, żeby je trochę rozchodzić ;)
    • imme1981 w Cymbeline za 1400zł (w Lublinie) 11.02.07, 16:17
      moja przyjaciółka kupiła tam właśnie suknię, "tylko" 1400zł poniewaz była z
      zeszłej kolekcji
    • siula5 Lepiej wypożyczyć 12.02.07, 09:00
      Moja przyszła szwagierka wypożyczyła sukienkę, zapłaciła razem z welonem
      i "koroną" 500 zł, także myślę że ok. Ja rok temu też wypożyczałam i razem z
      okryciem kosztowała mnie 560 zł, nie trzeba się później martwić komu sprzedać i
      jak wyprać, jak się porwie to też się nie dopłaca. Ja jestem za wypożyczeniem
      • lutea Re: Lepiej wypożyczyć 13.02.07, 16:28
        ja jeszcze nie stoję przed takim wyborem. Ale gdy juz przyjdzie na to czas na
        100% nie będe mogla sie zdecydowac;) bo mi zawsze podobają się rzeczy te które
        jak sie potem okazuje są najdroższe. A jak już cos mi wpadnie w oko to muszę to
        miec i stane na głowie żeby to dostac ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka