Dodaj do ulubionych

Wasze sposoby na utrzymanie linii.

18.02.07, 19:57
Laski, ratujcie, ja już nie mam siły! Ostatnio nie potrafię się hamowac z
jedzeniem, wcinam co chcę i kiedy chcę. Ciągle te słodycze, niczego nie
potrafię sobie odmówić. Skutkiem tego ostatnio utyłam, i już nie jestem takim
lachonem jak kiedyś. Ostatnio próbowałam różnych diet, ale z marnym rezultem.
Moze któraś z Was ma jakiś sposób na to? Co jecie, jak się odchudzacie? Jak
często słodycze? Napiszcie cos, może to mnie jakos zmotywuje.
Obserwuj wątek
    • s.dominika Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 18.02.07, 20:56
      Ja już nie mam siły na różne diety i się poddałam. Efekt - przytyłam 2 kilo.
      Wniosek: czy się odchudzam, czy nie to i tak nie chudnę. Nie wiem co robić, bo
      nie mieszczę się w spodnie i patrzeć na siebie w lustrze nie mogę.
      Nie mam motywacji.Jak na coś wpadniesz, to daj znać.

      Wiem, że powinnam jeść mniej, nie jeść słodyczy, wyeliminować alkohol itd. Ja to
      wiem, pytanie jest, jak to zrobić.
      • verte34 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 18.02.07, 21:31
        No to spróbuj, tak jak ja, stracić duży procent powonienia :(( Od razu przestaje się chcieć jeść, człowiek traci ludzkie kształty i stare ciotki nadają - Ach pani Madziu, jak pani zmizerniała po tym dziecku :((
        • joanna784 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 18.02.07, 21:45
          ja kiedyś dostałam takiego cholerstwa pod tytulem porażenie neru twarzowego. i
          jedynym plusem tego gówna było to, że nie miałam smaku na połowie języka i nie
          czułam wszystkich zapachów.oj,nigdy nie miałam lepszej figury niż
          wtedy.schudłam pokaźną porcję tłuszczyku i było mi super (nawet z tą
          chorobą).po czym wyzdrowiałam i natychmaist przytyłam.no i tak sobie tyję
          regularnie.nic ci nie poradzę na grubość,bo sama nie umiem z nią walczyć.
          najeść się musze i koniec.jedyny ratunek to poruszac się trochę.ale jak się do
          tego zmusić to już nie wiem.
          • askastar Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 18.02.07, 23:58
            kiesy a lat temu 5 bodajze zapuscilam sie do wagi (uwaga) 96 kg. Wygladalam jak
            potwor i postanowilam do zmienic diametralnie. Czasem mam silna wole, ale chyba
            na odchudzaniu sie skonczylam bo teraz to,co postanowie obraca sie w go......
            Ale do sedna, zaparlam sie, jadlam ryz gotowany z miesem+marchewka, duzo
            owocow, woda do picia, gorzka kawa i herbata, zero slodyczy (buuu), odrzucilam
            pozerany namietnie slonecznik...i przez trzy tyg nic-zero kg w dol.
            Okropienstwo. Ale nie poddalam sie, dorzucilam rowere, prace mam absorbujaca,
            wiec wszedzie na piechote, ostry rygor jedzenia, zaczelam spadac z wagi, co
            mnie zachecilo. Cwiczenia w domu, brzuszki, troche z ciezkarkami, zeby skora
            nie wisiala. Zaczelam pod koniec maja, w lipcu mialam juz 76kg, we wrzesniu 65,
            pazdziernik 55 i zle zaczelam wygladac, wiec dalam sobie luksus przytycia do 58
            i tak sie staram trzymac do dzis. Pozwalam sobie na troche slodyczy, i na
            kotleta jak chce,ale jedyny problem jaki mam to skora na brzuchu (mala falda),
            z ktora dac sobie rady nie moge. Ale nie narzekam, czuje sie fantastycznie,
            wyniki lepsze, i wreszcie wygladam normalnie. Lekarz nie mogl uwierzyc, ze nie
            kombinowalam cos z lekami, kazal zrobic badania na watrobe.
            Dziewczyny wiem, ze to szalenie trudne, ale da sie zrobic. Ja nie mialam lekko,
            w domu olewlali,ze sie odchudzam, co nieraz powodowalo moja zlosc, ale
            kierowalam ja wlasnie na to,ze MUSI mi sie uda, chocby IM na zlosc. I udalo
            sie. Schudlam w sumie 40 kg. Jak nie wierzycie, moge dac zdjecia:-)
            • rena31 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 13:36
              Podziwiam!
              • askastar Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 22:35
                :-)
                nie wiem czy teraz mialabym rowne samozaparcie i sile na to
                pzdr:-)
    • miss96 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 00:35
      Bardzo malo jem, czasami wogole.
      Pije kawe rozpuszczalna z 1/2 wody i 1/2 mleka
      Cztery razy dziennie.

      A rano woda mineralna kilka lykow z butelki.

      nara.
    • s.dominika Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 08:26
      To co dziewczyny? Odchudzamy się? Może razem jakoś będzie mi się łatwiej
      zmobilizować. Mam do zrzucenia 3-4 kilo. Niby nie dużo, ale silnej woli brak.

      Nie wiem jak zacząć. Będę jadła mniej. Tylko jak nie jem, to mi się słabo robi,
      więc też do bani.
      • joanna784 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 08:37
        ja mam jakieś 10 kilo do zgubienia.ale jakbym schudła 5 to byłoby już
        coś.zastanawiam się i może mi pomożecie co lepiej robi na figurę pływanie czy
        aerobic?bo chyba jednak na coś się skuszę co by mi mniej ciałka się trzęsło.
        • rena31 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 13:36
          No, Laski, odchudzamy się. Tylko ja bym potrzebowała jakiegos ścisłego
          jadłospisu, wtedy będzie mi łatwiej. Tylko ograniczyć żarcia bym nie mogła. Bo
          to zawsze tylko jeszce kanapeczkę, i jeden cukiereczek, a może jogurcik, itp.
          • woman-in-love Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 14:38
            a ja co pół roku tydzień o samej wodzie. A poza tym hulaj dusza.
            • agatelek2 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 15:07
              Mój sposób to ostatnio ŻP czyli żryj połowę.Muszę troszkę schudnąć do wiosny.Aha
              i czerwoną herbatę piję po każdym posiłku.Mój mąż schudł tak już 3kg.
              • s.dominika Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 15:18
                A ja jak ognia ostatnio unikam wszelkich "odchudzających" herbatek. Piłam bardzo
                długo - nic nie dawały zasadniczo. A spowodowały rozregulowanie tzw.gospodarki
                jelitowej. Jak przestałam pić, to przez tydzień do siebie dochodziłam jeżeli
                chodzi o przemianę materii.

                Chyba że o innych czerwonych mówisz. Jak tak, to jestem zainteresowana.

                Ja ostatnio zieloną piję. Oczyszczam organizm.
                • agatelek2 Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 16:16
                  Zwykłą czerwoną pu-erh firmy VITAX.To chyba nie jest typowo odchudzająca np:z
                  dodatkiem senesu.Piłam już kiedyś i żadnych sensacji jelitowych nie miałam a
                  teraz też nie mam.Pozdrawiam.
                • croyance Re: Wasze sposoby na utrzymanie linii. 19.02.07, 16:25
                  Oj oj oj.
                  Ja nie lubie slodkiego, wisi mi, ale za to wszystko, co slone ... paluszki,
                  pizza, ser zolty, sledzie, kielbaska, aaaaaaaaa! Glownie te sery to dramat. No
                  i co mam biedna robic: staram sie nie jest chleba, pieczywa (wafle ryzowe i
                  kukurydziane, niech je diabli) i nie jesc makaronow, wtedy faktycznie jestem
                  laska, a chudne i tyje bardzo szybko.
                  Slodycze moga nie istniec dla mnie, ale jak widze bajgielka z serem albo
                  SALAMI, to jestem skonczona, bo za salami dusze sprzedam ....straszne ...:-O
                  I wiecie co, mam tego dosyc, bo co z tego, ze jestem szczupla, jak ciagle
                  jestem kurwa glodna, nie jem nic dobrego tylko te wafle pieprzone, a jak tylko
                  sobie pozwole na cos wiecej to dupa mi rosnie w oczach. Sama juz nie wiem, co
                  mam kurwa robic; owszem, staram sie jesc zdrowo, ryby, groszek, bardzo takie
                  jedzenie lubie, ale bajgielki kusza, pizza kusi, ja mam silna wole i kusic sie
                  nie dam, wiec nie mam tego problemu, ale ilez mozna tak walczyc ze soba?????????
                  I jestem wkurwiona, bo co mi z tego, ze mam silna wole, co mi z tego, ze fajnie
                  wygladam, jak glodna jestem i chce zjesc krowe, a najlepiej wielka krowe
                  zrobiona z salami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • agatelek2 Croyance 19.02.07, 16:48
                    Hi,hi,hi,hi ja mam tak samo jak Ty!!!!!!!Słodyczy nie jem w ogóle ale za to
                    zażeram się frytkami,kiełbaskami,skrzydełkami pieczonymi i
                    ziemniaczkami....mmmmmmm.A salami też uwielbiam.I KFC!I żarcie chińskie!Jaka się
                    głodna zrobiłam!
                    • moretta1 cholera 19.02.07, 22:40
                      ja zawsze odwrotnie...
                      tak tylko z 5 kilo przytyć :/
                    • croyance Re: Croyance 19.02.07, 23:18
                      Bratnia dusza :-DDDDDD
                      A te chinskie kluseczki, Boze, moglabym zjesc tone! Kurczaki, ziemniaczki, albo
                      gulasz z kopytkami ... aaaaaa!
                      • yvona73pol Re: Croyance 20.02.07, 03:21
                        ja tez z tych slonych... ;))) i jeszcze na dokladke, z tych dobrze gotujacych
                        (a nawet bdb), to najgorsze co moze byc... bo nie mozna sie powstrzymac
                        (jeszcze troszeczke ;))))
                        staram sie zatem ograniczac gotowanie ;))))))))
                        a, i tez by mi sie tak z dyche przydalo zbic..... kiedys mialam zaparcie -
                        znaczy samo-zaparcie, nie zatwardzenie ;))))
                        ale teraz....
                        we francy bedac, zarlam duzo salatek (makaronowych rowniez) z sosami
                        vinegrette, ale takie domowym sposobem robione, z octem winnym, musztarda,
                        sosem sojowym, cytryna i olejem ;) i to jest to, swietna przemiana;
                        poza tym slyszalam, ze cuda dziala poranna szklanka wody z wcisnietym sokiem z
                        cytryny ;)))
                        no i ..... o wstydzie, jestem cwiczeniofobem ;))))) (oprocz plywania ;))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka