BO MIŁOŚĆ TO

22.02.07, 13:39
Bo miłość mój drogi to:
To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,
to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem,
Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie",
nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.
Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie
bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej
stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców
zrywanych na skarpie,
Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to
"ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...
Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej
osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić
wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się
Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim
być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować
według swoich marzeń.
Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać
ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,
To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby
ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w
ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż
tysiące pieszczot i szalonych uścisków,
Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet
jeśli ona przez moment się wzbrania
To dawać nie licząc tego, co inny ci daje,
płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.
Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy
ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać
innym to, co przyrzekła tobie.
Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój
gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego,
Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi,
na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz
dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.
Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej,
wierzyćs w jej ukryte siły, w życie które posiada,
jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla
wyrównania drogi.
To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na
drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć
tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy,
bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.
Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe
marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie,
śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać,
Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć
o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla
siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.
Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym
powiedziano i jeszcze więcej,
Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ,
to pozwolić się kochać, być przejrzystym
wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę.
To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu
kochać tego, którego ty w sposób wolny
decydujesz się kochać!
    • ewelina23-20 Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:43
      piękne:) Ty poetko:)
      • rasgeea Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:44
        :pp to nie ja:) zapomniałam dać w cudzysłów:) Ewelinko, nawet nie wiesz jak sie
        ciesze, ze wrociłaś!!! <przytul>
        • ewelina23-20 Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:45
          rasgeea napisała:

          > :pp to nie ja:) zapomniałam dać w cudzysłów:) Ewelinko, nawet nie wiesz jak
          sie
          >
          > ciesze, ze wrociłaś!!! <przytul>
          • rasgeea Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:48
            no ale że na forum... :D <przytul>
    • joasia_85 Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:48
      taki mały szczegół cudzysłów:)śliczne to...stawiamy dziś na poezje?:)
      • rasgeea Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:51
        ehhh, natchnelo mnie:)
        • joasia_85 Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 13:53
          ok teraz ja...też mnie niedawno natchnęło:)


          Z każdym dniem jesteś dla mnie Ważniejszy...

          uświadamiam sobie jak wiele dla mnie znaczysz...

          dociera do mnie wtedy, jak wiele mojego życia

          umknęło mi pod znakiem falszywego szczęścia i radości.

          Na szczęście pojawiłeś się Ty...

          od tak niespodziewanie...

          i to właśnie Ty Misiu nauczyłeś mnie kochać...

          za co bardzo Ci dziękuję!!!

          Jeśli to tylko możliwe tu na ziemi,

          to odkąd mam Ciebie...

          czuję jakbym dotknęła nieba bram...

          mój Kochany Aniołku!!!

          Moje całe życie się zmieniło,

          a teraz chcę w tym trwać...przy Tobie trwać...

          na dobre i na złe...do końca naszych dni,

          bo jesteś spełnieniem moich najskrytszych marzeń...

          moim oparciem i wielkim szczęściem...

          Miłością mojego życia!!!

          Moim największym Skarbem,

          bo nikt nigdy nie miał i nie będzie mieć dla mnie większej wartości!!!

          Każda minuta z Tobą jest cenniejsza, niż wieczność z kimś innym,

          dlatego wystarczy, że będziesz...

          przytulisz...pocałujesz...

          a ja oddam Ci wszystko co mam,

          bo tak BARDZO CIĘ KOCHAM!!!
    • monalajza Re: BO MIŁOŚĆ TO 22.02.07, 23:24
      a ja sie powtorze:)

      milosc to deszcz na brackiej:)
      • fifirella Re: BO MIŁOŚĆ TO 23.02.07, 12:11
        oj jak ładnie....
        "miłość to wspólne patrzenie w jednym kierunku"
Pełna wersja