very sad... :(

27.02.07, 17:50
bardzo mi smutno.
naprawde.
    • olianka Re: very sad... :( 27.02.07, 18:03
      Dlaczego Agatko?
      • sanyu Re: very sad... :( 27.02.07, 18:12
        co się stało??
    • ebi3 Re: very sad... :( 27.02.07, 18:17
      nie przejmuj sie facetem...a nastepnym razem to Ty jemu wywinm taki numer;)

      buzka
      • sanyu Re: very sad... :( 27.02.07, 18:22
        ale jaki numer? czy ktoś przebiło mojego?
        • shameeka Re: very sad... :( 27.02.07, 20:53
          po pierwsze moj laptop :(
          nie dziala.
          zalany winem.
          prawdopodobnie padla plyta glowna.
          ( tak pani w serwisie powiedziala, ale najpierw go wyczyszcza i moze sie uda)
          po drugie moj facet przez chwile zasmucil.
          ale juz ok. troche przeszlo. troche wyjasnilismy.
          troche pozostalo.ech..

          napilabym sie :)
          • sanyu Re: very sad... :( 27.02.07, 20:56
            a ja się rozryczałam i już. też bym się napiła chętnie.
            • shameeka Re: very sad... :( 27.02.07, 21:00

              no wlasnie. trzeba robic zapasy :) i trzymac w lodowce na specjalen okazje :)
            • ebi3 Re: very sad... :( 27.02.07, 21:19
              sanyu zapraszam do siebie:)
              zostalo mi czerwone wino:)
              • sanyu Re: very sad... :( 27.02.07, 21:21
                oj gdybyś tylko mieszkała bliżej.. :(
    • shameeka Re: very sad... :( 27.02.07, 21:03

      jesli chodzi o picie trzeba przeniesc sie na inne forum ;)
      • sanyu Re: very sad... :( 27.02.07, 21:14
        już się przenoszę
        • goscinnie_ino Re: very sad... :( 27.02.07, 21:34
          no i czemu Was tam jeszcze nie ma??!!! ;-)))

          noski do góry!!
    • mroofka2 Re: very sad... :( 27.02.07, 22:10
      zalejemy manadarynki spirytusem
      i się uśmiechniesz;))
      • nerri Re: very sad... :( 27.02.07, 22:15
        A ja degustuje drugie pół butelki chyba;p
        • shameeka Re: very sad... :( 27.02.07, 22:17
          my nie tylko sie obzeramy :)
          ale i sie opijamy.. :)
Pełna wersja