boo-boo
18.03.07, 10:10
No i siedzę i kwitnę, jw. Pogoda się zjebała, ja na wiosennego przyjechałam,a
tu spadek temperatury,zimno, ale gorzałaka....Zakupy rozpoczęłam, ale lajtowe
dopiero. Skoczyłam na mój ulubiony pobliski targ, ale po 15-tu minutach
zaczął taki deszcz zapierdalać,że usiałam się do domu ewakuować bo zasrańca
parasola nie wzięłam i huj jeden wielki z zakupów, a takie plany miałam co to
nie kupię....a takie zwykłeto targowisko, ale fajne ciuchy co poniektóre mają.
No i sorki za literówki bo piszę z innego kompa i jakiś dziwniejszy układ
tych literek na klawiaturze niż u mnie na lapku i coś mi paluszki nie tak
chodzą. Za BOO mi się T Ę S K N I auuuuuuu....... ale łosiek pisze sms-y
codziennie, co robi i co ja robię i czy mam dobrą zabawę, a jak nie to mam
mieć to tyle w skrócie, a ja już siedzę i odliczam. Muzę zapodałam super
głośną na moim kinie domowym, którego za huja nie zapakuję ze sobą do
samolotu i słucham do ogłuchnięcia. No i kończę kochani bo mnie starsz moja
pogania żeby na zakupy jechać, w obiadek coś może jszcze pomarudzę.